Na dzisiaj SLD zaplanował konferencję, na której przedstawi kandydata na prezydenta było wiadomo od rana. Później jednak nadeszła informacja o śmierci Józefa Oleksego i zaczęto podejrzewać, że Sojusz odwoła spotkanie. Ale to nie zahamowało spekulacji kto będzie miał poparcie Leszka Millera i spółki.
Pierwsza - na twitterze - prawdziwą bombę zdetonowała Kamila Biedrzycka, reporterka TVP Info.

I od razu ruszyła lawina komentarzy. Bardziej ironicznych, niż poważnie traktujących tę kandydaturę. Lewica jednak słynie głównie z happeningów. I chyba jedynie w takiej konwencji trzeba traktować akcję pod hasłem "Ogórek na prezydenta".