niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26 września 2016

Islamska destabilizacja Europy służy Kremlowi. Były doradca Putina ostrzegał w "GP"

Dodano: 08.01.2015 [13:22]
Islamska destabilizacja Europy służy Kremlowi. Były doradca Putina ostrzegał w "GP" - niezalezna.pl
foto: islam-watch.org
Po ataku terrorystycznym na redakcję lewicowego pisma "Charlie Hebdo" trwa eskalacja napięcia we Francji. Pod koniec listopada zeszłego roku dr Andriej Iłłarionow, były doradca Władimira Putina, ostrzegał na łamach "Gazety Polskiej": - Na początku 2015 r. rozpocznie się kolejna islamska wiosna. Tylko tym razem nie w krajach arabskich, lecz w Europie. Jej celem będzie polityczny paraliż kontynentu. Do tego stopnia, by Europa nie była w stanie przyjść z pomocą zaatakowanym krajom w przestrzeni postsowieckiej – mówił w rozmowie z Olgą Alehno.

Morderstwa w Paryżu dokonali dwaj mężczyźni którzy zabijając, krzyczeli "Allah Akbar". Prawdopodobnie przeszli wojskowe przeszkolenie w Jemenie. Szefowa Frontu Narodowego Marine Le Pen obwiniła "radykalny islam" i jego propagatorów za zamach w Paryżu.

Front Narodowy otrzymał ok. 40 mln euro pożyczki od Pierwszego Czesko-Rosyjskiego Banku, instytucji należącej do oligarchy bliskiego Kremlowi. - To jest ten element „Putinternu” i V kolumna Rosji w Europie wspierająca Putina z pobudek ideologicznych, ale i politycznych. Marine Le Pen nie jest niestety wyjątkiem. Sztandarowy przykład to oczywiście Gerhard Schröder, ale jest wielu innych i finansowanie tych ludzi przez Rosję się zwiększa. Front IV wojny światowej nie ogranicza się do przestrzeni postsowieckiej, ale przesunął się na obszar Europy Środkowej i Zachodniej. I zarówno zielone ludziki, jak i te pieniądze jeszcze się Europejczykom dadzą we znaki. Nie wykluczam, że może to nastąpić jeszcze tej zimy lub wiosny przyszłego roku, i to w formie, której Europa wcale się nie spodziewa. Ponieważ wpływy Kremla nie kończą się na znanych politykach, ale są też silne w pewnych środowiskach czy ruchach politycznych, których Europa nie traktuje z należytą uwagą. To się zmieni, kiedy na początku 2015 r. rozpocznie się kolejna islamska wiosna. Tylko tym razem nie w krajach arabskich, lecz w Europie. Celem będzie polityczny paraliż Europy. Do tego stopnia, by nie była w stanie przyjść z pomocą zaatakowanym krajom w przestrzeni postsowieckiej - mówił "Gazecie Polskiej" Iłłarionow.
 
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl