niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
23 lipca 2016

Syn ministra PO złapany z narkotykami, odejdzie bez kary? Prokuratura sprawę chce umorzyć

Dodano: 31.12.2014 [17:38]
Syn ministra PO złapany z narkotykami, odejdzie bez kary? Prokuratura sprawę chce umorzyć - niezalezna.pl
foto: Filip Błażejowski
Armin H. wpadł na gorącym uczynku. Podczas kontroli znaleziono przy nim narkotyki - miał 1,56 grama marihuany. Usłyszał zarzuty, ale prokuratura chce sprawę warunkowo umorzyć, mimo że zazwyczaj wymiar sprawiedliwości karze surowo za takie przewinienia. Skąd taka pobłażliwość śledczych? Aaaa, jeszcze jednak ważna informacja - Armin jest synem Andrzeja Halickiego, ministra w rządzie Ewy Kopacz.

W czerwcu, podczas rutynowej kontroli u 21-letniego Armina H. znaleziono marihuanę - podaje fakt.pl: "usłyszał zarzuty nie tylko posiadania, ale i udostępniania narkotyków innej osobie. I co? I nic! Po wielu miesiącach śledztwa prokuratura uznała, że sprawa powinna zostać warunkowo umorzona!".

Tabloid podaje inne ciekawe okoliczności sprawy syna Andrzeja Halickiego, obecnie ministra administracji i cyfryzacji. Odstąpiono między innymi od przeszukania mieszkania Armina H., co uniemożliwiało sprawdzenie, czy np. może posiadać większe ilości narkotyku. Powód? Jednym z lokatorów był Andrzej Halicki, wówczas poseł Platformy Obywatelskiej.

"Po półrocznym śledztwie, prokuratura zdecydowała o odpuszczeniu synowi Halickiego" - pisze fakt.pl, podkreślając, że syn ministra przyznał się do winy, ale nie wskazał dilera, od którego kupił marihuanę.

Co było powodem tak łagodnego potraktowania syna polityka. Prokurator Jolanta Wrońska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, tłumaczy wniosek o warunkowe umorzenie postępowania na 2 lata, "dobrym rokowaniem" oraz faktem, że Armin H. nie był wcześniej karany.

Taka wyrozumiałość prokuratury, która nawet nie kieruje aktu oskarżenia do sądu i jemu pozostawia decyzję o karze, zdumiewa internautów. Tym bardziej że najczęściej w podobnych sprawach zapadają wyroki skazujące. W wielu komentarzach pojawia się hasło "równi i równiejsi". Trudno się nie zgodzić.

"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło: ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Problemem nie jest niski "wyrok", a w zasadzie warunkowe umorzenie postępowania. Problem w tym, że inni dostaliby wyrok w zawieszeniu i "zepsute" papiery na kilka lat. Jak przeczytałem w jednym z postów pod tą informacją w INTERII (podaną za FAKTEM !!!) ilość ta wystarczy na 6-7 skrętów.
Prawda jest taka, że pan Halicki powinien był się podać do dymisji po złapaniu syna albo przynajmniej zawiesić swoje przywództwo w warszawskiej PO, a on chyba już po tym fakcie, został ministrem. Rodzi to poważne podejrzenia zastrzeżenia co do bezstronności prokuratury - pamiętacie usłużnego sędziego z nad morza ujawnionego przez Fakt ? Tu pewnie rozmowa prokuratora z Halickim, seniorem, wyglądała podobnie. Można współczuć Halickiemu niezbyt fortunnego przypadku z synem. Każdemu może się zdarzyć, ale powinien wiedzieć jaki odbiór społeczny to wywoła.

tatuś jak wybierał imię dla synka to też chyba coś przypalał :D

Nietykalni? do czasu w Wolnej Polsce kara ich nie ominie.

Ja i moi znajomi życzymy bolszewikom by ich wszystkich tyfus i gruźlica wykończyła na amen.

Jak napisano (na ścianie stodoły):

"DYSCYPLINA, TOWARZYSZE, ŻELAZNA DYSCYPLINA!"

"WSZYSTKIE ZWIERZĘTA SĄ RÓWNE, ALE NIEKTÓRE ZWIERZĘTA SĄ RÓWNIEJSZE OD INNYCH"

UUUaaaaa! Jak ktoś ma na imię Armin, nie może być normalny, sorry winien ten, kto wymyślił to kretyńskie imię dla synalka.

to jest po prostu skandal. Ci ludzie powinni byc czysci jak łza i od tych ludzi sa wymagania wieksze niz od zwyklego czlowieka. Oni reprezentuja nasze panstwo. a tu co sie dzieje. I ten czlowiek, ktory nie umie wychowac wlasnego dziecka w poczuciu odpowiedzialnosci ma rzadzic krajem, czastka naszego kraju. To powinien natychmiast byc wyrzucony, a prokuratuta w podwojny sposob kims takim sie zajac.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl