niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
31 maja 2016

Ipsos rozkłada ręce. Nie wie, skąd wzięła się ogromna liczba nieważnych głosów

Dodano: 24.11.2014 [20:03]
Ipsos rozkłada ręce. Nie wie, skąd wzięła się ogromna liczba nieważnych głosów - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
– Jeżeli w wyborach do parlamentu, parlamentu europejskiego, na prezydentów odsetek nieważnych głosów waha się miedzy 1 a 3 proc., no to dlaczego akurat do sejmików miałoby to być znacząco więcej? – zastanawiał się na antenie Telewizji Republika konsultant Ipsos – Andrzej Olszewski.

Dwa i pół tysiąca ankieterów Ipsos przepytało w dniu wyborów samorządowych 87 tysięcy osób, które brały udział w głosowaniu. Ankieterzy byli w prawie dziewięciuset lokalach wyborczych w całej Polsce.

Ipsos niemal idealnie policzył frekwencję w wyborach, poprawnie udało się również oszacować poparcie dla kandydatów na prezydentów w ośmiu największych miastach. – To, co się nie udało, to oszacowanie rozkładu poparcia do sejmików – przyznał Olszewski.

Teraz Ipsos czeka na szczegółowe dane z Państwowej Komisji Wyborczej, aby sprawdzić, gdzie mógł wystąpić problem.

Przez analogię do innych wyborów, trochę nie wiem, czemu nagle w wyborach do sejmików odsetek głosów (nieważnych – przyp. red.) miałby być tak znacząco wyższy. Jeżeli w wyborach do parlamentu, parlamentu europejskiego, na prezydentów odsetek nieważnych głosów waha się miedzy 1 a 3 proc., no to dlaczego akurat do sejmików miałoby to być znacząco więcej? – zastanawiał się na antenie TV Republika konsultant Ipsos.

Olszewski podkreślił również, że trudno mu uwierzyć w to, iż z wyborów na wybory odsetek nieważnych głosów może się zwiększyć o 50 proc. i sięgnąć prawie jednej piątej wyborców.

Tu cała rozmowa z konsultantem Ipsos:
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Bez względu na to , co wygaduje bezczelny głupek z Pałacu, obecność wnikliwych obserwatorów jest niezbędna. Inaczej mechanizmów oszustwa wyborczego nie poznamy.

Proszę zwrócić uwagę, że najwięcej nieważnych głosów było w województwach, gdzie PiS wyraźnie przegrał, a najmniej tam, gdzie wyraźnie wygrał. Gdy do tego wszystkiego porównamy sondaż wyborczy (a nie przedwyborczy!) firmy IPSOS, to zobaczymy, że ogólnie wyniki się zgadzają z prognozowanymi, a tylko PiS z PSL-em "cudownie" zamieniły się poparciem wyborczym! PSL miał otrzymać 17%, a otrzymał ... prawie 7% więcej, natomiast PiS miał dostać 31,5 %, a otrzymał około 5% mniej od przewidywanych. Ta prawidłowość powinna być przede wszystkim dokładnie prześwietlona, a nie zwalanie całej winy na "broszurki" czy 1-sze miejsce PSL-u, które - jak się osobiście przekonałem w poprzednich wyborach - nie ma w zasadzie żadanego znaczenia na wynik wyborów - nie róbcie z Polaków idiotów, tym bardziej, że najwięcej nieważnych głosów było w województwach z "wysokim poziomem wykształcenia".

Gdzie są te zapowiadane przez Prezesa setki tysięcy obserwatorów przebiegu wyborów?
Nie słyszałem, aby któryś z nich chociaż miauknął o przebiegu prac w "obserwowanej" przez siebie komisji.
Poszli do domu spać, bo praca w komisjach przez tydzień, bez zapłaty, bez snu i śniadania, to się nie opłaca?
Prawie 300 tysięcy ludzi (wliczając kilkadziesiąt tysięcy obserwatorów) utyrało się przy liczeniu głosów.
Wypasiony Prezes twierdzi, że te 300 tysięcy ludzi to oszuści?
Wstyd.

Dlatego, że nie zapytaliście złodziei głosów!

Swietne wystapienie Pana Millera w pojedynku z funkcjonariuszem Krasko...warto obejrzyc...jak niby niezalezni dziennikarze bronia jawnie wladzy hehehe kpina i jeszcze raz kpina

Ci sami ludzie, którzy dzisiaj bredzą o odmętach szaleństwa i próbują wykazać możliwość popełnienia przez Polaków tyle nieważnych głosów, nie wiedzą pewnie, albo zatajają, że za czasów II RP, kiedy odsetek analfabetów był bardzo znaczny było ich dużo mniej. Zapominają też, że w czasie PRL udowadniali, że na 99,9 % oddanych głosów, prawie wszystkie były ważne! (oddane na jednego kandydata). Odsetek nieważnych głosów był znikomy. Jak czytam lub słyszę takich lektorów jak Kik i Nałęcz, to wraca koszmar Gomółki.

Tylko wyniki uczciwych wyborów zgrałyby się w skali wojewódzkiej (krajowej) co do joty. Liczba głosujących byłaby znana i nie odbiegała od liczby głosów, które znalazły się w urnach. Te z kolei odpowiadałaby sumie głosów ważnych i nieważnych.
My Polacy, mamy natomiast protokoły Państwowej (!) Komisji, które są niespójne, nierzetelne, wręcz wskazujące na manipulacje. Liczba głosów w urnach nijak nie odpowiada liczbie wydanych kart, oraz temu co sami zapisali na kolejnych stronach na protokołach. Te protokoły są dowodem w sprawie. Tydzień to za mało aby ukryć wszystkie szwindle.
Protokoły Państwowej Komisji, powinny być bez skazy! Tak jak zeznanie podatkowe, czy jakiekolwiek inne zeznanie wydane na podstawie ustawy. Domagam się aby sądy zastosowały tą samą skalę ocen wobec organu państwowego jaką stosuje wobec obywateli.

UFO ludki sfałszowały wybory

skąd się wzięło tyle nieważnych głosów podczas głosowania? ano te one głosy wzięły się z ruskiej budy to dar Wołodi którego WSI-owy Bronisław nie mógł nie przyjąć...

Wypowiedź dwukrotnie usunięta z onetu i raz z wp w ciągu ostatniej godziny. Państwo zdało egzamin. Karty do głosowania walające się po salach lekcyjnych, zamykanie lokali bez wywieszania protokołu, protokoły wypełniane po kilka razy, urny ze śmietników oklejone godłem państwa, karty wysypujące się z tekturowych urn, karty wożone prywatnymi samochodami, 40% nieważnych w okręgu A i 5% nieważnych w sąsiednim okręgu B (w obu przypadkach wina broszurki), umiejętność głosowania wyznaczana granicami okręgów wyborczych, selektywne ataki debilizmu w niektórych okręgach, wyborcy Pis nie umieją głosować, a najmniejszy odsetek nieważnych na Podkarpaciu, Żakowski nawołujący do wyprowadzania dziennikarzy w kajdankach, Olejnik zadaje pytania i sama sobie odpowiada, 23% partii, która ledwo przekracza próg, bohaterska Policja zwijająca dziennikarza PAP podczas jego pracy, system napisany przez 23-latke dostępny w sieci, w którym każdy może dopisać co chce. Państwo zdało egzamin i mamy w Polsce SPRAWNE PAŃSTWO. Każdy, kto uważa inaczej, robi zamach na demokrację, jest krzykaczem, szaleńcem i oszołomem.

Rząd w celu uspokojenia wzburzonych nastrojów społecznych wyszedł na przeciw obywatelom i zamierza zmienić ordynacje wyborczą w przyszłym roku. Żeby ukrócić dostawianie krzyżyków i ilość głosów nieważnych, wszystkie karty mają mieć od nowego roku zaklejone wszystkie głosy (tzw. zdrapki). Głosujący przychodzi do lokalu i zdrapuje wszystko, a zostawia tylko jeden głos niezdrapany na swojego kandydata. W ten sposób komisja będzie miała utrudnione zadanie by oszukać, bo to jej zajmie masę czasu gdyby chcieli sfałszować wynik wyborów. Według starego Porzekadła Górskiego.
"ŁATWIEJ KIJEK OBCINKOWAC NIŻ GO PÓŹNIEJ POGRUBASIĆ"

Drukarnie drukowały dla miast , miasteczek , gmin dodatkowe karty do głosowania t. z wiecej niz było zamówionych. Pytanie nasuwa się PO CO?, DLACZEGO?, teraz już wiadomo, ze dla lepszej możliwości dokonania fałszu wyborczego.

Oczywiście, że nie może ! Kto to widział, by jakiś głos chłopa pańszczyźnianego , niezgadzający się z wolą Pana, miałby być ważny. Jeszcze tylko tego by brakowało.
Jak chłop pańszczyźniany nie rozumie, co Pan od niego oczekuje, to jest to tylko chłopa wina. Chłop ma pracować na Pana, bo od tego on jest, by pracował.
A cóż Pan jest winien, że Ojciec Założyciel Stalin żydo-chamo-komucha Panem uczynił, a POzostałym przypadła rola chłopa pańszczyźnianego ?
Tedy chłop winien rozumieć, że gdy nie zagłosuje jak Pan sobie życzy, to jego głos ważnym być nie może. Od rządzenia są Panowie, a chłopy, jak traktory, są do
roboty.

A cóż to za fanaberie i niezrozumienie praw tego świata ? Zawsze tak było na świecie : zawsze ktoś ciężko musiał harować, by bawić mógł się ktoś !

Trudno więc oczekiwać, by zadowolonym z zabawy głosy jej zabraniające mogły wydać się ważne. Odwrotnie, one nigdy takimi się nie staną. Zawsze będą nieważne,
albowiem wraz ze wzrostem fortuny i bogactw, rośnie także i chciwość.

Czy to tak trudno zrozumieć ? I dziwić się ? Zdziwienie budzi to, że chłopy pańszczyźniane się dziwią. Nie świadczy to o inteligencji, tylko o tępocie.

Czy tępak może być konsultantem ? Może ! Dla jeszcze bardziej tępych zawsze !

:)
Oni niedoinformowaniem (co do techniki głosowania) załatwili wszystkich tych, co poszli pierwszy raz na wybory. I myślę, że to było celowe.

kto głosuje , ważne kto po 21 -ej skreśla

Ludzie wiedza co sie stalo takze...Nie potrzeba filozofow rozmywajacych falszerstwa

BTW

czy ktos zna moze akta prawne, a szczegolnie te miedzynarodowe, a ktory pozwalaly powloac do zycia trzecia, jednoczesnie - zwac taze trzecia niejako z automatu krajem demokratycznym.

Dlaczego? Bo to był ordynarny kant wyborczy.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl