Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kandyduje z zarzutami

Kandydat na prezydenta miasta Gorzowa Jacek Wójcicki ma prokuratorskie zarzuty o niegospodarność.

Autor:

Kandydat na prezydenta miasta Gorzowa Jacek Wójcicki ma prokuratorskie zarzuty o niegospodarność. Wójcicki miał dopuścić się nadużyć pełniąc swą obecną funkcję wójta gminy Deszczno przyległej do Gorzowa.

O prowadzonym wobec niego śledztwie kandydat na prezydenta Gorzowa nie informuje swoich wyborców. Prowadzi za to swoją kampanię z rozmachem, nie szczędząc środków na wielkoformatową reklamę wyborczą w centrum miasta. Jak dowiedział się portal niezalezna.pl postępowanie w sprawie nadużyć w gminie Deszczno od kwietnia 2012 r. prowadzi Wydział ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Dotyczy ono przekroczenia uprawnień przez wójta Gminy Deszczno przy budowie sieci wodociągowej w Prądocinie w latach 2010-2011r. - dowiedzieliśmy się od rzecznika prokuratury w Gorzowie prok. Dariusza Domareckiego. Prokuratura przedstawiła w kwietniu br. wójtowi zarzut "powtórnego zlecenia wykonania dokonanych już prac i wyprowadzenia tym samym z Gminy Deszczno ponad 60 000 zł tytułem zapłaty za już wykonane prace".

W toku rozmowy z nami kandydat na prezydenta podkreśla swoją niezależność partyjną. Ale jego tłumaczenia wobec faktów brzmią niezbyt przekonywająco. - To prawda, że moim radcą prawnym jest Maciej Kurczyna szef radnych SLD w Gorzowie Wlkp. - potwierdza nasze informacje. Ta funkcja zapewnia całą obsługę prawną gminy Kurczynie. - Kojarzenie mnie z SLD może się też brać z tego, że sekretarzem mego urzędu jest inny radny SLD sejmiku lubuskiego Paweł Tymszan - dopełnia Wójcicki. Warto dodać, że SLD-owskie związki mają korzenie w minionym systemie. W wyborach samorządowych w 2002 r. Wójcicki startował z komitetu poparcia Czesława Jurczyka - wójta jeszcze z czasów PRL-u.

W rozmowie z nami kandydujący na prezydenta lubuskiego miasta wójt Deszczna zapewniał, że wybrał Gorzów i do Deszczna już nie ma zamiaru wracać. - Wbrew pogłoskom, nawet gdy burmistrzem Deszczna zostanie mój współpracownik obecny sekretarz gminy, nie wrócę do urzędu tego miasta. - To sprawdzony i bardzo kompetentny kandydat na wójta - mówi o nim Wójcicki. - Mój powrót do Deszczna po ewentualnej porażce w Gorzowie byłby niemoralny - stwierdził.

O zarzutach prokuratorskich mówi jednak ze spokojem. - Pytał mnie o to ostatnio publicznie kontrkandydat z PiS. Ale ja miałem ponad 30 różnych postępowań. Dotąd zakończone postępowania zakończyły się dla mnie pozytywnie. - Prokuratura, CBA, ABW i wszystkie inne służby już dobrze poznałem, mam z tym duże doświadczenie - mówił wójt. Bywało tak, że wkraczało do mojego urzędu jednocześnie kilka służb a my im nie mogliśmy przekazać dokumentów, tylko one musiały je przekazywać między sobą -dodał. - Nie ukrywam, że w roku wyborczym miałem więcej różnych kontroli - stwierdził. - Uważam to już za zupełnie normalne - stwierdził. - Nie boję się, bo mnie tak rodzice wychowali - dodał.

Gdy zapytaliśmy o pierwsze trzy rzeczy, które zrobił po objęciu fotela prezydenta miasta, powiedział, że najpierw poznałby swoją załogę, z którą będzie sprawował urząd. Ale o konkretnych decyzjach inwestycyjnych dla miasta nie chciał mówić.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane