niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
4 grudnia 2016

Order od Komorowskiego? "Honor nie pozwala mi przyjąć"

Dodano: 28.10.2014 [14:36]
Order od Komorowskiego? "Honor nie pozwala mi przyjąć" - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Stanisław Kukiełka, więzień hitlerowskich obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej oraz więzień stanu wojennego odmówił przyjęcia Krzyża Wolności i Solidarności z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego. W liście przesłanym do redakcji portalu niezalezna.pl opozycjonista wyjaśnia, że wcześniej został całkowicie zlekceważony przez Kancelarię Prezydenta, która teraz usilnie dąży do wręczenia mu odznaczenia.

Do naszej redakcji Stanisław Kukiełka przesłał kopię listu przesłanego do Konsulatu w Nowym Jorku, w którym stanowczo odmawia on przyjęcia Krzyża Wolności i Solidarności od prezydenta Bronisława Komorowskiego, wyjaśniając powody swojej decyzji. "Pogrzeb Jaruzelskiego z wojskowymi honorami odebrałem jako osobisty policzek" - napisał m.in. Kukiełka.
 
Krzyż Wolności i Solidarności – to polskie państwowe odznaczenie cywilne, nadawane działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej w PRL oraz zasługi w działalności na rzecz niepodległości i suwerenności Polski.

- W stanie wojennym właśnie za to zapłaciłem utratą wolności, utratą pracy, i zostałem wraz z rodziną wyrzucony z Kraju z paszportem bez prawa powrotu.  W sierpniu 2013 r., czyli rok i dwa miesiące temu przesłałem do IPN w Katowicach ankietę, oraz kopie dokumentów, które mówią jak moje prawa człowieka zostały potraktowane przez obecną wolną i suwerenną Polskę.  Poprosiłem Kancelarię Prezydenta o wyjaśnienie tych dokumentów. Moja prośba została zlekceważona i zignorowana – informuje Stanisław Kukiełka.

Opozycjonista po wypełnieniu ankiety odesłał ją z adnotacją „Po wyjaśnieniu Kancelarii Prezydenta na piśmie odpowiem czy przyjmuję odznaczenie”. Kukiełka zarzuca przy okazji Bronisławowi Komorowskiemu złamanie rozporządzenia z 2 lutego 2011 roku, w którym czytamy, że „warunkiem wszczęcia postępowania w tej sprawie jest uzyskanie pisemnej zgody na przedstawienie wniosku o odznaczenie”.
 
- Bez wyrażenia mojej pisemnej zgody został przyznany mi Krzyż Wolności i Solidarności przez obecnego prezydenta Polski, Bronisława Komorowskiego – tłumaczy zdziwiony Stanisław Kukiełka. Ponadto opozycjonista otrzymał już oficjalne zaproszenie na uroczystość wręczenia odznaczenia, która zaplanowana została na 12 listopada 2014 roku.

W związku z takim obrotem spraw Stanisław Kukiełka w liście przesłanym drogą pocztową do Konsulatu w Nowym Jorku stanowczo odmawia przyjęcia odznaczenia i prosi, aby Krzyż odesłać prezydentowi z kopią uzasadnienia:
1. Mój honor nie pozwala mi na przyjęcie czegokolwiek od osoby, która mnie ignoruje i lekceważy,
2. Mój honor nie pozwala mi na przyjęcie czegokolwiek od osoby, która oddała dochodzenie w sprawie śmierci ŚP. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki i 94 najwyższych urzędników i przedstawicieli Państwa Polskiego obcemu mocarstwu, tym samym abdykując swą suwerenność na rzecz obcych i wrogich Polskiej racji stanu interesów,
3. Mój honor nie pozwala mi na przyjęcie czegokolwiek od osoby, za której przyzwoleniem wystawione zostało na pośmiewisko na arenie międzynarodowej dobre imię i reputcja Polskich Sił Powietrznych, oraz honor i dobre imię ich dowódcy, Śp. Generała Andrzeja Błasika i pilotów rządowego Tupolewa TU-154M, którzy zginęłi nad Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku.
4. 30 maja 2014 pogrzeb Jaruzelskiego z wojskowymi honorami odebrałem jako osobisty policzek,
5. Przyjęcie odznaczenia oznaczałoby, że bez zastrzeżeń identyfikuję się z takową zakłamaną rzeczywistością polityczna w Kraju.
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl