Studenci rozpoczęli strajk 22 września w odpowiedzi na decyzję Pekinu, który znacznie ograniczył prawa Hongkończyków do wyłonienia kandydatów, którzy będą mogli startować w wyznaczonych na 2017 r. w ChRL powszechnych wyborach szefów administracji. Według nowego prawa, osoby, które wystawią swoje kandydatury w tym głosowaniu, muszą być zaakceptowane przez wierny Pekinowi komitet nominacyjny. Tymczasem, przejmując w 1997 r. Hongkong od Wielkiej Brytanii, Pekin obiecał nowej prowincji w pełni wolne wybory.
Ponieważ władze Hongkongu nie odpowiedziały na żądania, a przeciwko studentom wysłano policję, w niedzielę nad ranem prodemokratyczni działacze z organizacji „Occupy Central with Love and Peace” ogłosili, że rozpoczynają siedzący wiec w dzielnicy finansowej Hongkongu, co może spowodować jej paraliż.

fot.: facebook.com - pojazd opancerzony na ulicach Hongkongu
– Wieczorem na ulicach Hongkongu pojawiły się opancerzone wozy bojowe. Lecz jednostki wojskowe w chińskiej prowincji Guangdong, bezpośrednio graniczącej z Hongkongiem, zostały postawione w stan gotowości. Wcześniej przybywające posiłki policji, których mieszkańcy Hongkongu przywitali okrzykami: „Wstyd! Wstyd!”. Policja ostrzega protestujących, że będzie strzelać. Pojawiły się informacje że odcięty zostanie internet. Policja użyła kul gumowych. Pojawiają się wezwania do generalnego strajku jutro – relacjonuje nasza korespondentka Hanna Shen.
W ciągu najbliższego tygodnia w innych miastach na całym świecie m.in. w Tajpei, Londynie, Kopenhadze i Nowym Jorku planowane są wiece w geście poparcia dla protestujących w Hongkongu.
Relację na żywo z Hongkongu można oglądać poniżej

Więcej jutro w „Gazecie Polskiej Codziennie”