W publicystycznym programie Bogdana Rymanowskiego "Kawa na ławę" na antenie TVN24 politycy koalicji rządowej i opozycji dyskutowali o wyborze Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej i konsekwencjach dla polskiej polityki. Oczywiście, pojawił się również wątek Ewy Kopacz jako potencjalnego premiera, wymiany ministrów, ale także innych stanowisk dla polskich reprezentantów.
Poseł PiS Adam Hofman stwierdził, że Jan Krzysztof Bielecki, choć miał to obiecane, nie zostanie komisarzem Unii Europejskiej, bo zostanie poświęcony przez Donald Tuska.
Tuż po nim zabrał głos poseł PO Adam Szejnfeld, który zaczął w dość zaskakujący sposób: "na ołtarzu europejskim niczego nie składamy poza interesem polskim".
Pozostali goście Rymanowskiego natychmiast zorientowali się, co powiedział polityk Platformy Obywatelskiej i ze śmiechem skomentowali wpadkę posła PO. Ten wyraźnie speszony, ale z kamienną miną udawał, że nic się nie stało.