„Ukraińcy powinni strzelać do tzw. konwoju humanitarnego”

@rusplt Twitter.com

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

  

Celem rosyjskich władz, które wysłały tzw. konwój humanitarny, jest wymiana najemników walczących za pieniądze na wschodzie Ukrainy, na regularne oddziały rosyjskich sił zbrojnych – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl dr Jerzy Targalski ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.
 
W piątek, bez zgody ukraińskich celników oraz przedstawicieli Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, granicę rosyjsko-ukraińską przekroczyło 145 ciężarówek tzw. „białego konwoju”, którego deklarowanym celem jest „pomóc humanitarna dla mieszkańców Donbasu”.
 
Nazywamy to otwartym wtargnięciem pod płaszczykiem Czerwonego Krzyża. To wojskowe samochody, za kierownicą których tak naprawdę siedzą żołnierze wyszkoleni do kierowania pojazdami bojowymi, czołgami i przewożenia artylerii – oświadczył podczas piątkowej konferencji prasowej szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wałentyn Naływajczenko. Funkcjonariusz dodał, że tzw. rosyjski konwój humanitarny ma trzy cele. Pierwszy – transportowanie systemów artyleryjskich, drugi – dostarczenie broni i sprzętu dla rosyjskich terrorystów. Trzecie, ukrycie ciał zabitych podczas walk z Ukraińcami na Donbasie rosyjskich najemników.
 
- Jak widać m.in. na mapach opublikowanych we wpisie blogera portalu Naszeblogi.pl Chatar Leon, na trasie, którą jadą ciężarówki, leży Mołodohwardijsk (w pobliżu miasta Krasnodon). Miejscowość, w rejonie której nastąpiła koncentracja wojskowej techniki dostarczonej z Rosji oraz sił terrorystów przygotowujących się do wyruszenia w kierunku Ługańska. Przede wszystkim, podejrzewa się, że kierowcami tych ciężarówek są rosyjscy specjaliści od ciężkiej techniki wojennej. Mają zostać na miejscu i kierować dalej walką oddziałów najemników. Już w tej chwili w oddziałach terrorystycznych są całe plutony i oddziały wojsk rosyjskich. Nie chodzi o poszczególnych Rosjan, którzy kierują oddziałami najemników. Tylko wymianę najemników, walczą za pieniądze na wschodzie Ukrainę, na regularne oddziały rosyjskich Sił Zbrojnych mówi portalowi niezalezna.pl dr Targalski.
 
W opinii eksperta ds. polityki wschodniej, z powrotem ciężarówkami do Rosji mogą zostać wywiezieni przede wszystkim ranni terroryści i żołnierze. – Pozostając na miejscu, obciążają stronę walczącą, a gdy są schwytani - składają zeznania. Trupy są wygodniejsze, bo zeznań nie składająstwierdza dr Targalski.

Jak dodaje, jednostronna decyzja Rosji o przekroczeniu przez konwój granicy, jest próbą postawienia wobec faktów dokonanych Angeli Merkel. Kanclerze Niemiec przyjedzie w sobotę, 23 sierpnia, do Kijowa. Z kolei we wtorek (26 sierpnia) w Mińsku odbędzie się spotkanie przedstawicieli Ukrainy, Unii Europejskiej i Eurazjatyckiej Trójki (Rosja, Białoruś, Kazachstan). - Chodzi o to, żeby uczynić z Merkel w sposób jawny i ostentacyjny obrońcę interesów rosyjskich. Teraz, nie zależnie od tego co zrobi Rosja, Merkel i tak będzie zmuszała Ukraińców do zawieszenia broni, żeby Rosja mogła robić co chce na okupowanej przez nią części Ukrainy wyjaśnia dr Targalski.
 
- W tej sytuacji Ukraina powinna walczyć z tzw. konwojem humanitarnym, strzelać. Najkorzystniejsze zachowanie jest zawsze strzelać. A potem patrzeć co dalej – podsumowuje Targalski.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Oto idealny przepis na "leminga" - ZOBACZ film z młodym zwolennikiem totalnej opozycji

/ VSRao

  

Przepis na stworzenie leminga jest w zasadzie bardzo prosty. Wystarczy posadzić go przed telewizorem z włączoną stacją TVN i już po jakimś czasie będziemy mieli pierwsze rezultaty. Aby utrwalić efekty, włóżmy mu jeszcze w ręce odpowiedni polskojęzyczny tygodnik i leming wyjdzie nam jak malowany. Jak wygląda? Zobaczcie sami!

Powtarzanie haseł i sloganów przez osoby niepotrafiące wyciągać samodzielnych wniosków i dokonywać własnych ocen rzeczywistości, w jakiej się poruszają, nie jest niczym nowym. Wręcz przeciwnie - zjawisko nasila się z zaskakującą siłą.

Przekonała się o tym dziennikarka TVP Info, która zadała pytanie przypadkowemu przechodniowi. To, co usłyszała, być może ją zaskoczyło, ale nas, niestety, nie dziwi wcale. 

Zobaczcie sami:

Komentarze mówią same za siebie:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl