- Gdy dane te będą przechowywane na serwerach rosyjskich, będą poddane rosyjskim przepisom, w związku z czym są narażone na ryzyko cenzury - mówią krytycy. Firmy, które nie spełnią tych wymagań będą zablokowane.
Ustawa jest częścią planu poprawy "zarządzanie danymi osobowymi obywateli rosyjskich w sieciach komputerowych" - pisze AFP. Krytycy mówią, może to mieć wpływ na „zamrożenie” wielu stron internetowych, takich jak Facebook i Twitter, które nie mają rosyjskich centrów danych.
- Analitycy twierdzą, że nowe prawo będzie izolować Rosjan od zagranicznych stron internetowych, w tym stron hoteli i możliwości rezerwacji biletów lotniczych. Albo dane użytkowników będą przechowywane w Rosji, albo strona nie będzie miała możliwości działania w kraju – podaje Moscow Times.
Nowa ustawa wchodzi w życie wraz z „lawiną nowych przepisów", w tym prawa zakazującego organizowania protestów. Niektórzy z operatorów internetowych ostrzegają, że dwa lata to niewystarczająco dużo czasu, aby sprostać wymaganiom prawnym - podaje mashable.com.
Prawo do przechowywania danych jest jednym z najbardziej krytykowanych przepisów, które wspierają cenzurę. Kolejna nowa ustawa wymaga, by blogi, które odwiedza dziennie więcej niż 3 tys. użytkowników muszą zarejestrować się jako media i być poddane kontroli.
- Ostatecznym celem jest, aby zamknąć ludziom usta, wymusić cenzurę w kraju i kształtować sytuację, tam, gdzie nie będzie ingerencji internetu lub gdzie nie będzie funkcjonował prawidłowo - powiedział Moscow Times ekspert od przechowywania danych w internecie Anton Nossik.