Na hipokryzję niektórych dziennikarzy słusznie uwagę zwrócił portal telewizjarepublika.pl, którego reporterzy przypomnieli, że w 2006 roku gwiazdy TVN zostały nagrodzone tytułem dziennikarzy roku, za zorganizowanie podsłuchów w pokoju hotelu sejmowego. Ich wspólniczką była ówczesna posłanka Renata Beger.
Komentarz poniżej jest bardzo trafny, ale coś jeszcze ciekawsze mamy dalej.

A prawdziwym rarytasem jest przypomnienie uzasadnienia przyznania nagrody dla Sekielskiego i Morozowskiego.
Za "bezkompromisowe obnażanie buduarowych kulis polskiej sceny politycznej".
A teraz nasi czytelnicy powinni odszukać w internecie opinie z ostatnich dwóch dni, np. redaktorów Żakowskiego lub Blumsztajna o obecnej "aferze podsłuchowej". Przestrzegamy jednak - robicie to na własną odpowiedzialność, bo może was trafić...
