Rosyjscy celnicy niszczą Polakom paszporty. MSZ milczy

premier.gov.pl

  

Media lokalne z Warmii i Mazur informują, że mnożą się bardzo przykre incydenty na przejściach granicznych pomiędzy Polską, a Obwodem Kaliningradzkim. Rosyjscy celnicy mają dopuszczać się celowego uszkadzania polskich paszportów i na tej podstawie odmawiać naszym obywatelom prawa wjazdu na teren Obwodu - informuje "Fakt".

- Próbując wjechać do Rosji na przejściu oddałem jak zawsze paszport w ręce rosyjskich celników. Po chwili jeden z nich wrócił, informując mnie o uszkodzeniu dokumentu i braku możliwości wjazdu na teren Federacji Rosyjskiej. Pozostało mi jedynie wrócić i złożyć wniosek o wyrobienie nowego paszportu ale nikt mi nie zwróci kosztów ich uzyskania – opowiada serwisowi „Gazety Olsztyńskiej” jeden z poszkodowanych.

– Faktycznie jakiś czas temu, wpłynęło kilkanaście wniosków o wydanie nowego paszportu, ze względu na ich uszkodzenie. Jednak przypadki niszczenia paszportów podczas kontroli granicznej z obwodem kaliningradzkim, mają charakter sporadyczny i obecnie nie docierają do nas żadne zgłoszenia o podobnych sytuacjach – uspokaja Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody, w rozmowie z serwisem bartoszyce.wn.pl.

Powodu do interwencji nie widzi MSZ.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: fakt.pl,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

A ci dalej swoje. „Europo! Nie odpuszczaj!” błaga KOD. Tak... mieli nawet świeczki

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Skierowania przez Komisję Europejską ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości UE domagali się pikietujący przed siedzibą Sądu Najwyższego. Organizatorami pikiety byli Komitet Obrony Demokracji i inicjatorzy akcji „Europo! Nie odpuszczaj!”. Na początku pikiety zgromadzeni wysłuchali Preambuły Konstytucji RP. Wielu trzymało świeczki, niektórzy przynieśli białe róże i transparenty m.in. z hasłem „Europejskie sądy to nasze sądy”.

Od początku cel zgromadzenia był dość jasny... ostry atak na Prawo i Sprawiedliwość przypuścił już od pierwszych zdań wygłaszanych do zgromadzonych lider Obywateli RP Paweł Kasprzak.

- Zmiany naprawcze, które będą w Polsce konieczne, kiedy PiS wreszcie straci władzę, będą wymagały albo większości konstytucyjnej, albo będą wymagały legalnego źródła konstytucyjnego prawa. Ponieważ nie mamy w Polsce sądów konstytucyjnych, to są jeszcze sądy w Europie, Europejski Trybunał Sprawiedliwości jest tym sądem konstytucyjnym, którego wyroki w Polsce są ważne, który może nam umożliwić legalne, praworządne i cywilizowane przejęcie władzy i zaprowadzenie rządów prawa. My tu jesteśmy po to, by bronić polskiej praworządności dzisiaj przed PiS-em i jutro przed każdym, kto zechce jej zagrozić, kto zechce pójść na skróty - mówił Paweł Kasprzak z Obywateli RP.

Wśród przemawiających znalazł się też były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień. Wskazywał, że na obywatelach ciąży obowiązek obrony konstytucji, z którego „nikt i nic nie może zwolnić”.
 
Organizatorami demonstracji był Komitet Obrony Demokracji i inicjatorzy akcji „Europo! Nie odpuszczaj!”. Na stronie internetowej zapowiadali pikiety w poniedziałkowy wieczór także m.in. we Wrocławiu, Łodzi, Rzeszowie i Kaliszu.  Frekwencja chyba jednak nie była powalająca, bowiem pikiety w tych miastach przeszły raczej bez większego echa.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl