Kompromitacja Jędrzejczak i Żurawskiego. Zobacz czego nie wiedzą celebryci kandydujący do PE
Obserwując medialne popisy kandydujących do Parlamentu Europejskiego celebrytów coraz trudniej jest przejść obojętnie.
Autor: rz
Była mistrzyni olimpijska oraz były piłkarz byli gośćmi programu „Polityka przy Kawie” na antenie TVP1. W związku z tym, że Otylia Jędrzejczak i Maciej Żurawski kandydują w wyborach do Parlamentu Europejskiego, prowadząca program postanowiła sprawdzić ich wiedzę o Unii Europejskiej.
Pytana o to, czy Parlament Europejski ma inicjatywę ustawodawczą Otylia Jędrzejczak po chwili namysłu odpowiedziała twierdząco – była to zła odpowiedź.
Próbując ratować sytuację kandydujący z list SLD Maciej Żurawski oświadczył, że jego zadaniem jako europosła będzie przekonywanie ludzi, że „warto w sport inwestować”.
Prawdziwe schody dla kandydatów w wyborach do europarlamentu zaczęły się jednak, gdy prowadząca zaczęła zadawać pytania bardziej szczegółowe:
- Czy pan uważa, że Polska powinna popierać pogłębianie porozumienia z Kioto? - pytała Macieja Żurawskiego prowadząca program Justyna Dobrosz-Oracz.
- Z Kioto? Pani wyjaśni bardziej, co to z tym Kioto – odparł wyraźnie zaskoczony Żurawski.
Wiedzą w tym zakresie nie popisała się także Otylia Jędrzejczak, która po namyśle przyznała, że nie zna odpowiedzi na pytanie. Dopiero po wyjaśnieniu czym jest porozumienie z Kioto Jędrzejczak nieco się ożywiła:
- Po prostu nie znałam stwierdzenia z Kioto. Natomiast o całym zdarzeniu mam wiedzę. Uważam, że my powinniśmy inwestować w nasz węgiel. Nawet klimatolodzy nie są do końca zgodni z tym, że dwutlenek węgla, który się wydziela, ma na pewno zły wpływ na klimat. Oni się między sobą kłócą i nie mają pełnej zgody – tłumaczyła była mistrzyni olimpijska.
Sporo trudności sprawiło także Maciejowi Żurawskiemu pytanie o to, jaki kraj przewodniczy Unii Europejskiej.
- Unii Europejskiej? Nie doczytałem chyba – tłumaczył były piłkarz.
Autor: rz
Źródło: TVP1,niezalezna.pl