Gry wojenne Putina

  

Najbardziej prawdopodobny scenariusz eskalacji konfliktu na Ukrainie to zintensyfikowana działalność dywersantów opłacanych za pieniądze Kremla. Tej wojny nie należy sobie wyobrażać jako wojny frontowej. Zmasowane wojska na granicy rosyjsko-ukraińskiej, o których mówi się od tygodni w mediach, mają tylko siać niepokój. To stary scenariusz, przećwiczony za czasów Kominternu. Rosyjscy prowokatorzy – np. w szatkach banderowców – będą podsycali niepokoje, organizowali demonstracje i ataki na ludność cywilną, by wreszcie na wiecach wzywać do zorganizowania referendum w sprawie przyłączenia się Ukrainy do Rosji. Sądzę jednak, że takie przyłączenie to raczej plan B w strategii Władimira Putina. Plan A to oczywiście federalizacja, czyli wzięcie pod faktyczną kontrolę całej Ukrainy metodą pośrednią.

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl