Anita Gargas pisała półtora roku temu: "z ustaleń „Codziennej” wynika, że defraudacja wyszła na jaw przy okazji sprawdzania przez księgowego wydatków z funduszu operacyjnego. Okazało się wówczas, że zamiast plików banknotów w kasie leżą pocięte papiery, z daleka przypominające kupki prawdziwych pieniędzy".
Dzisiaj TVP Info podało, że dwaj mężczyźni zostali oskarżeni o przywłaszczenia około 1,5 miliona złotych pochodzących prawdopodobnie z tajnego funduszu operacyjnego Agencji Wywiadu, a jeden z nich jest byłym funkcjonariuszem tej służby.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej Przemysław Nowak potwierdził, że już pod koniec zeszłego roku do Sądu Okręgowego w Warszawie skierowano akt oskarżenia wobec Andrzeja M. i Dariusza S. (o czym wtedy prokuratura nie informowała).
Andrzejowi M. - ówczesnemu funkcjonariuszowi publicznemu - postawiono cztery zarzuty: korupcyjnego przekroczenia uprawnień oraz przywłaszczenia na szkodę AW od 2003 r. do 2012 r. pieniędzy w łącznej kwocie 1,5 mln zł. Dariusz S. usłyszał cztery zarzuty przywłaszczenia w tym samym okresie tych pieniędzy. Pieniądze miały być wyprowadzane w kilku transzach, z przerwami.