Ten film nie pozostawia wątpliwości. Komik ośmieszył wyznawców gender - OBEJRZYJ KONIECZNIE!

David, Bergin, Emmett and Elliott/ http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

oa

Kontakt z autorem

W internecie coraz popularniejszy staje się film dokumentalny „Gender Equality Paradox” („Paradoks równości płci”), norweskiego komika Haralda Eii, który obnaża absurdy idei ostatnio propagowanej również w Polsce. Po opublikowaniu filmu Uniwersytet w Oslo zamknął "gender studies". Czy na naszych uczelniach także wywoła podobną reakcję i wreszcie zakończy debatę o gender, przed którą przestrzega Kościół.

Film będący jednym z odcinków programu pt. „Hjernvask” („Pranie mózgów”) i ośmieszającym politykę gender - z polskimi napisami - udostępnił internautom portal Rebelya.pl.

Eia, udając laika, zadawał pytania na temat kobiet i mężczyzn norweskim naukowcom i innym intelektualistom specjalizującym się w „gender studies” (bada społeczno-kulturową tożsamość płciową). Następnie o to samo pytał uznanych naukowców z uniwersytetów brytyjskich i amerykańskich, ale nie specjalistów od gender, lecz innych dziedzin - psychologii ewolucyjnej, genetyki behawioralnej i biologii. W krajach anglosaskich i w swojej ojczyźnie otrzymał zupełnie różne odpowiedzi niż w Norwegii. Potem pokazywał je znowu norweskim rozmówcom i rejestrował ich reakcje. Pytał też "zwykłych ludzi", co pokazało, w jak różnych światach żyją masy i świat elit intelektualnych.

Inne odcinki z serii „Hjernvask”, w sumie jest ich siedem, dotyczą m.in. kwestii homoseksualizmu, wychowania, ras, natury, żywienia.

Harald Eia, oprócz tego, że jest znanym w Norwegii komikiem, jest również socjologiem i antropologiem. Jego motywacją było zweryfikowanie stanu współczesnej nauki norweskiej. Prawda okazała się brutalna. Jego filmy skłoniły władze do cofnięcia funduszy na część badań. Na przykład „Gender Equality Paradox” przyczynił się do zamknięcia finansowanego przez państwo Nordyckiego Instytutu Gender Studies na Uniwersytecie Oslo.

OBEJRZYJ FILM!!!
Źródło: rebelya.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl