​Janukowycz ucieka do Chin?

wikipedia/commons/thumb/f/fc/Viktor_Yanukovych_2011.jpg/486px-Viktor_Yanukovych_2011.jpg

Wiktor Janukowycz jedzie do Pekinu. Nie straszna mu groźba odwołania rządu. W Chinach ma starać się rozszerzyć  ukraińsko-chińską współpracę gospodarczą.
 
Odwołanie tej wizyty świadczyłoby o lekceważeniu władz Chińskich – cytują Janukowycza ukraińskie media. Podczas poprzedniej wizyty w 2010 roku, prezydent Ukrainy mówił o stosunkach gospodarczych Chin i Ukrainy.
 
Tym razem w Pekinie Janukowycz ma zabiegać o inwestycje Chin na Ukrainie oraz o linie kredytowe. W 2012 roku Chiny przyznały Ukrainie 3 mln dolarów kredytu. Miał on przysłużyć się rozwojowi rolnictwa. Ukraina obiecała sprzedawać Chinom 4 miliony ton kukurydzy rocznie.
 
Według ekspertów, prezydent Ukrainy tą wizytą chce pokazać, że Ukraina ma alternatywę do Brukseli i Moskwy.
Źródło: niezalezna.pl,kresy.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Zabijali zwierzęta i wykorzystywali je jako „naturalny nawóz”. Sprawcy skazani na karę więzienia

/ Chris Hitchcock/sxc

Zygmunt S. znęcał się nad zwierzętami, a jego partnerka Joanna G. zabijała szczenięta, które później służyły jej jako "naturalny nawóz" w przydomowej szklarni. Poznański sąd podtrzymał dla obojga kary bezwzględnego więzienia.

O wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu poinformował mec. Mateusz Łątkowski - pełnomocnik Fundacji na Rzecz Ochrony Zwierząt Mondo Cane, która w procesie była oskarżycielem posiłkowym. Adwokat podkreślił, że 

Sąd Okręgowy w Poznaniu w całości podtrzymał postanowienie sądu pierwszej instancji, czyli karę 10 miesięcy pozbawienia wolności dla Joanny G., oraz 3 miesięcy więzienia dla Zygmunta S., a także zakaz posiadania zwierząt. Od tego wyroku nie przysługują już żadne środki odwoławcze, poza kasacją.

34-letniej Joannie G. prokuratura zarzuciła, że utopiła co najmniej cztery szczenięta, a następnie zakopała je na terenie przydomowej szklarni.

Działając ze szczególnym okrucieństwem uśmierciła szczenięta; te które przeżyły topienie, rozczłonkowała szpadlem – podkreślono w akcie oskarżenia.

Partner kobiety, 61-letni Zygmunt S., został z kolei oskarżony o znęcanie się nad psami, których był prawnym właścicielem, poprzez "utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania i zaniechanie leczenia, co doprowadziło do powstania przewlekłych chorób skóry".

Do opisanych w akcie oskarżenia czynów dochodziło przed końcem marca 2017. Miesiąc później na posesji Joanny G. odbył się prowadzony przez prokuraturę eksperyment procesowy. Okazało się wówczas, że w miejscu zakopania zwierząt były posiane pomidory i sałata, a psy miały służyć kobiecie za "naturalny nawóz".

Za swoje czyny para została skazana nieprawomocnym wyrokiem w październiku Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto i Wilda uznał oskarżonych za winnych i wymierzył Joannie G. karę 10 miesięcy bezwzględnego więzienia, zakaz posiadania zwierząt na okres 10 lat, a także nawiązkę na rzecz fundacji w wysokości 3 tys. zł. Zygmuntowi S. są wymierzył karę 3 miesięcy pozbawienia wolności, zakaz posiadania zwierząt na okres 10 lat, i nawiązkę na rzecz fundacji w kwocie 5 tys. zł. Taką właśnie karę podtrzymał we wtorek Sąd Okręgowy w Poznaniu. Postanowienie sądu jest prawomocne. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl