Nitras był szefem szczecińskiej PO od 2004 r. - Złożyłem dziś rezygnację funkcji przewodniczącego partii w Szczecinie - poinformował na konferencji prasowej i podkreślił, że jego decyzja nie była wynikiem braku szans na reelekcję.
Oświadczył, że stanął przed dylematem, czy zwołać zjazd powiatowy będąc świadomym nadużyć, które miały miejsce podczas wyborów delegatów przez koła partyjne, czy złożyć rezygnację, co pozwoli uniknąć mu podejmowania decyzji w tej sprawie.
Wcześniej Nitras zarzucił swoim przeciwnikom m.in. pompownie kół partyjnych w Szczecinie.
- Nie może też tak być, że 3 członków koła wybiera 9 delegatów, a tam gdzie jest 51 członków, też delegatów jest dziewięciu - mówił w rozmowie z dziennikarzami. Nistras powiedział, że szacuje, iż szczecińskie koła zostały "napompowane" o ok. 200 osób.
Nitras ma nadzieję, że nikt go z partii nie wypchnie. Jednocześnie przyznał też, że liczy się z tym, że może to być koniec jego kariery politycznej.
Poinformował również, że napisał osobisty list do premiera Donalda Tuska, nie zdradził jednak jego szczegółów. - Oczekuję, że sytuacja w Szczecinie zostanie przez Donalda Tuska zauważona i będą z niej wyciągnięte konsekwencje - powiedział Sławomir Nitras.