Popierany przez PO prezydent zatrzymany. Jest podejrzewany o przyjęcie łapówki

youtube.com (print screen); na zdj. po prawej Ryszard Ścigała

  

Krakowska prokuratura zatrzymała dziś prezydenta Tarnowa Ryszarda Ścigałę. Na dziś zaplanowano również przesłuchanie go w krakowskiej prokuraturze. Prokuratura nie podaje żadnych bliższych informacji w tej sprawie. Ryszard Ścigała w wyborach w 2010 roku został wybrany na prezydenta jako kandydat bezpartyjny popierany przez Platformę Obywatelską.
 
- Do czasu zakończenia zaplanowanych czynności w tej sprawie nie udzielamy żadnych informacji – powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.
 
Potwierdziła jedynie, że prezydent Tarnowa został zatrzymany na polecenie krakowskiej prokuratury.
 
Według mediów prezydent Tarnowa jest podejrzewany o przyjęcie 50 tys. zł łapówki – a sprawa dotyczy budowy odcinka autostrady A4.
 

Krakowska prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące zmowy autostradowej. Na początku września zarzuty w tej sprawie usłyszała pracownica Urzędu Miasta Tarnowa Danuta B., która trafiła na trzy miesiące do aresztu.
 
Postępowanie dotyczy zmowy firm przy przetargu na budowę połączenia autostrady A4 z drogą wojewódzką 977 w Tarnowie. Jak informowała w lipcu prokuratura, jest to wątek zmowy przetargowej ujawniony w toku śledztwa prowadzonego w sprawie budowy tzw. szybkiego tramwaju w Krakowie.
 
Zarzuty zmowy przetargowej w tym wątku usłyszało już poprzednio siedem osób ze spółek wykonujących prace drogowe. Dodatkowo dwie z nich mają zarzuty prania brudnych pieniędzy, a jedna zarzuty związane z przestępstwami przeciwko wiarygodności dokumentów. Cztery osoby z nich zostały tymczasowo aresztowane. Wobec trójki pozostałych podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe w wysokości 200 tys. zł (wobec jednego) i 300 tys. zł (wobec dwóch podejrzanych).

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Zeznania pierwszego świadka komisji VAT za nami. Skala patologii była nieprawdopodobna!

Prof. Witold Modzelewski / Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Prof. Witold Modzelewski był pierwszym świadkiem przesłuchanym przez komisję śledczą ds. wyłudzeń podatku VAT, do jakich miało dochodzić za czasów rządów koalicji PO-PSL. W rozmowie z naszym serwisem zarówno on, jak i przewodniczący komisji Marcin Horała, wyjaśnili skalę zjawiska, jakie występowało w latach 2007-2015.

- Na pewno w przypadku tych dwóch najważniejszych podatków, czyli VAT i akcyzy, możemy mówić o stratach bezspornych w wysokości ok.300 miliardów złotych. Ten ostrożny szacunek w przypadku VAT dotyczy 200 miliardów złotych, akcyzy około 100 miliardów. To jest skala tej grabieży, z którą mieliśmy do czynienia - mówił dziś prof. Witold Modzelewski w rozmowie z naszym portalem. 

Jak podkreśla prof. Modzelewski, ministrowie finansów - także Jan Vincent Rostowski - nie musieli znać się konkretnie na tym obszarze działania. Powinni jednak reagować na niepokojące doniesienia i zaczerpnąć profesjonalnej wiedzy od ekspertów w tej dziedzinie. 

Czy mogli nie mieć wiedzy? Mogło być raczej prawdopodobne, że się na tym nie znają. Ministrowie finansów nie muszą się znać na takich szczegółach, które są tu istotne. Powinni mieć możliwość uzyskania wiarygodnej wiedzy od tych, którzy ją mieli. Nie mówimy o rzeczach tajnych. Wiemy, że ignorowano informacje. Nie dopuszczano do wiadomości tego, co było dość oczywiste. 

- mówił prof. Modzelewski. 

Według różnych doniesień, nawet sami urzędnicy mieli twierdzić, że pewnych spraw "nie wolno było im ruszać". Jak komentuje to prof. Modzelewski?

- To byłby dowód działania w złej wierze. Jeżeli wskazano, że pewnych działań nie należy podjąć, mimo świadomości tego, to dowód na działanie w złej wierze. Czyli nie niekompetencję, która jest oczywista, czyli chodzi o świadomą niekompetencję - wyjaśnia. 

Przewodniczący komisji ds. wyłudzeń VAT Marcin Horała wyjaśnił nam skalę problemu z podatkami, jaki obowiązywał za czasów rządów koalicji PO-PSL.

Bardzo duży problem zaczął się w roku 2009. W trakcie roku nowelizowano budżet i zmniejszono wpływy z VAT o 20 miliardów. Ten rząd, ta ekipa jeszcze na początku roku przewidywała 119 miliardów z VAT, później to było poniżej 100 miliardów. Ten poziom 120 miliardów zresztą wiele, wiele lat zajęło żeby osiągnąć. Był problem, każda osoba zajmująca się finansami publicznymi powinna o tym wiedzieć.

- mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Horała odniósł się także do stwierdzeń polityków ugrupowań opozycyjnych, którzy oskarżają obecny rząd o to, że luka vatowska wciąż rośnie. Jednocześnie twierdzą, że... mieli wiedzę jak rozwiązać problem z podatkami. Przewodniczący komisji nie ma wątpliwości...

Jeżeli mówimy zasługach obecnej opozycji, to jeżeli twierdzą, że były przygotowane takie projekty, to - na miły Bóg - dlaczego ich nie wprowadzili w życie? Mieli na to osiem lat, a od roku 2009 sześć lat. Jeżeli przyznają sami, że wiedzieli co mają robić, mieli przygotowane projekty, ale tego nie robili, to powinno to pogrążać ówczesnych rządzących w ocenie opinii publicznej, że doprowadzali do takich nieprawidłowości. Jeżeli chodzi o rzekomy wzrost luki VAT, jest to oczywiście nieprawda. Luka maleje. Wszystkie obiektywne dane na to wskazują. Lukę trzeba mierzyć w stosunku do PKB albo do ogółu zebranych podatków. Ta luka spadła z około 27 procent nieściągniętych podatków do mniej-więcej 13-14 procent obecnie. 

- zakończył.  

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl