Rozkaz z ratusza: Do referendum mniej mandatów! [PROWOKACJA DZIENNIKARSKA NIEZALEZNA.PL]

Patryk Lubon/Gazeta Polska; Hanna Gronkiewicz-Waltz i Jarosław Jóźwiak

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz by ratować swoje stanowisko, ucieka się do działań na granicy prawa. Ratusz naciskał na Straż Miejską, by do referendum ograniczyła liczbę wystawianych mandatów - dowiedział się portal niezalezna.pl. Za pomocą dziennikarskiej prowokacji uzyskaliśmy ostateczny dowód. W nagranej rozmowie komendant Zbigniew Leszczyński potwierdził nasze informacje. 

Podając się za jednego z radnych Platformy Obywatelskiej, zadzwoniliśmy do komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy. W rozmowie Leszczyński potwierdza, że Straż Miejska podjęła decyzję by do czasu warszawskiego referendum ograniczyć liczbę mandatów. - Blokady są zakładane tylko w strefie płatnego parkowania. Jeżeli moi to zakładają, to na zlecenie ZDM-u, gdzie jest nieopłacone. Nigdzie indziej nie zakładają - zapewnia w rozmowie z dziennikarzem, podającym się za radnego PO.

Jak można usłyszeć na nagraniu, szef Straży Miejskiej nie ukrywa swojego zdenerwowania strategią referendalną ratusza. Sami funkcjonariusze straży w anonimowych rozmowach są oburzeni faktem, że są wykorzystywani w celach politycznych.

- Zrobiliśmy takie ograniczenia, że teraz strażnicy sami tego nie robią. To jest drugie tyle [mandatów]. Mandaty zostały ograniczone, więcej zejść nie mogę. Porozmawiam na ten temat z szefową, będzie taka chryja [medialna] w drugą stronę, że to głowa mała - denerwował się szef Straży Miejskiej, przypominając że dostaje dziennie 700 skarg od mieszkańców, a musi teraz ograniczyć liczbę mandatów o połowę.

- Dziennie holowaliśmy 80 samochodów w całej Warszawie, a w tej chwili 30 - przypomina komendant. - Zejść z tego nie mogę, bo to są zgłoszenia od mieszkańców i (...) zaraz będę miał chryję z drugiej strony. Ja muszę wszystko wyważyć, bo... to nie jest tak że ktoś sobie postawi, że ja mogę zejść z tego. Wiecie jaka będzie chryja jak ja w ogóle nie będę tego robił? Nie macie wyobraźni że będzie taka awantura, że to głowa mała - denerwuje się komendant Leszczyński.

- To nie jest to, że moi sobie pojadą i oni tylko wyczekują na takie sytuacje. Mam ok. 600 do 700 zgłoszeń do mieszkańców. Ja muszę to wyważać i tak to jest robione. Na pewno tego nie robię, żeby strażnicy sobie sami chodzili. Nie mogę ograniczyć gdy to jest ewidentne. (...) Nie przesadzajcie, co ja zrobię gdy ktoś powie, że dzwonił tyle razy i nikt nie przyjechał? Jak mam to zrealizować? Nie odbierać telefonu? - denerwuje się szef Straży Miejskiej.

Pod koniec rozmowy komendant Zbigniew Leszczyński zapowiada, że jak się opinia publiczna dowie o tym jak Straż Miejska ratuje Hannę Gronkiewicz-Waltz, to zostaną "rozjechani przez media".


ZOBACZ CO JESZCZE MÓWIŁ KOMENDANT:


- Gdzie jest ograniczenie, o którym Jarek Jóźwiak [prawa ręka Hanny Gronkiewicz-Waltz w Ratuszu - przyp. red.] mówił?
- Są ograniczenia tak, że strażnicy w ogóle sami tego nie robią. To jest drugie tyle.
- Szefowa z panem w ogóle cokolwiek rozmawiała? Jarek Jóźwiak zapewniał, że będzie ograniczenie pełne. Mówił, że proszę się nie przejmować, że do referendum załatwione. Mówił mi wyraźnie.
- I tak jest ograniczone, jeżeli holowane było dziennie około 70-80 samochodów w całej Warszawie, a w tej chwili ok. 20-30. To są tylko te, co jest potrzebne, co muszą już wyjechać i to są ze "zgłoszeniówki". Nie zostało ograniczone? Mam panu jeszcze mówić o parkowaniu? Przecież ja tego nie powiem oficjalnie. Chce pan to powiedzieć?
- Mogę powiedzieć
- To następnego dnia będziemy rozjeżdżani przez media w drugą stronę.
(...)
- Czy nie możemy czegoś jeszcze zrobić do referendum?
- Co pan chce żebym jeszcze zrobił?
- Ja nie wiem, wiem tyle co mnie Jóźwiak zapewniał
- A co Jóźwiak? Wie pan co, ja zaraz zadzwonię do niego i zaraz mu powiem parę słów na ten temat, albo do szefowej.

ODSŁUCHAJ NAGRANIE DZIENNIKARSKIEJ PROWOKACJI PORTALU NIEZALEZNA.PL
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Fiskus ostro bierze się za oszustów

Prezes PiS odpoczywa w Karpatach ZDJĘCIA

Pamiętamy! Dziś śp. Maria Kaczyńska…

Zderzenie niszczyciela z tankowcem

Korea Płn. grozi "bezlitosnym…

Fiskus ostro bierze się za oszustów

Tomasz Hamrat

40 urzędników skarbówki 24 godziny przez 7 dni w tygodniu będzie wyszukiwać oszustów, analizując konta i przelewy bankowe firm - informuje "Puls Biznesu".

Od 1 stycznia 2018 r. ma ruszyć w Ministerstwie Finansów wydzielona strefa specjalna, w której gromadzone będą wrażliwe dane o rachunkach bankowych przedsiębiorców i dokonywanych na nich operacjach finansowych.

Analizować je będzie permanentnie zespół złożony z 40 kontrolerów, których zadaniem ma być wyłapywanie podejrzanych transakcji, mogących mieć związek z oszustwami i wyłudzeniami podatkowymi. Podejrzane konta będą blokowane na żądanie szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), czyli wiceministra finansów.

MF szacuje, że rocznie może być blokowanych prawie 5 tys. rachunków bankowych przedsiębiorców.

Obecnie na podstawie zawiadomień Generalnego Inspektora Informacji Finansowej jest ich co roku około 300.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Marsz solidarności z poszkodowanymi w…

Koncert Alicji Węgorzewskiej w kościele w…

Wypadek skoczka spadochronowego w Pile

Belgia: samochód wjechał w ludzi

Białoruś: Kolumna ku czci Konstytucji 3…

Zmarł Jerry Lewis - legendarny komik i aktor

/ youtube.com

W wieku 91 lat zmarł w niedzielę w swoim domu Las Vegas aktor filmowy, piosenkarz, komik i artysta estradowy Jerry Lewis, który status gwiazdy osiągnął występując przez 10 lat na estradzie razem z Deanem Martinem. Przez pewien czas był najlepiej opłacanym aktorem w Hollywood. Jak poinformowała jego agentka Nancy Kane, Lewis zmarł "w otoczeniu rodziny z przyczyn naturalnych".

Artysta urodził się 16 marca 1926 r. w rodzinie żydowskich emigrantów z Rosji jako Joseph Levitch. Był jedną z najpopularniejszych postaci amerykańskiego show businessu w XX wieku. Zaczął występować już w wieku 5 lat w wodewilach wystawianych przez jego ojca, również artystę estradowego, Daniela Levitcha (Danny'ego Lewisa).

Szansę na prawdziwą karierę Lewis uzyskał jednak kiedy jak 20-latek rozpoczął w 1946 r. występy estradowe z, wówczas również jeszcze mało znanym, Deanem Martinem. Wspólne występy, a zwłaszcza udział w słynnym programie "Ed Sullivan Show" w 1948 r., przyniosły obu status gwiazd.

Wkrótce po tym programie zaangażowała ich wytwórnia filmowa Paramount. Już ich pierwszy film "Moja przyjaciółka Irma" (My Friend Irma) okazał się przebojem i ściągnął do kin tłumy widzów. 10 lat później Lewis, po rozstaniu z Martinem, o przyczynach którego nigdy nie chciał mówić, rozpoczął karierę solo występując zarówno na estradzie jak i w filmach i w telewizji, gdzie miał wznawiany trzykrotnie program "The Jerry Lewis Show". Wystąpił łącznie w ponad 60 filmach.

Lewis był także scenarzystą, producentem i kilkakrotnie reżyserem filmowym. Był też laureatem wielu prestiżowych nagród.

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

84 interwencji strażaków w ciągu ostatniej…

Kilka milionów gości na Jarmarku św.…

Finlandia: przeszukania po ataku…

Powstał film o ostatnim żołnierzu…

Rekonstrukcja bitwy z bolszewikami

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl