​Matka Boża Jagodna

  

Jednym z najważniejszych sanktuariów maryjnych na Podolu był klasztor dominikański w Latyczowie, położony nad pięknymi jeziorami. Zakonnicy wystarali się o kopię obrazu Matki Bożej Śnieżnej z rzymskiej bazyliki Santa Maria Maggiore. W nowym miejscu wizerunek szybko zasłynął tak licznymi cudami, że już w 1778 r. został koronowany koronami papieskimi. Jego odpust obchodzono w święto maryjne 2 lipca, zgodnie więc ze staropolską nazwą tego dnia obraz przyjął miano Matki Bożej Jagodnej.

Po powstaniu listopadowym, w ramach represji carskich, klasztor został zlikwidowany, ale cześć oddawana wizerunkowi trwała nadal. W 1920 r. w ramach wyprawy kijowskiej wojska polskie zajęły miasto, budząc nadzieję licznie zamieszkałych tutaj Polaków. Niestety, po paru miesiącach nastąpił odwrót, choć pod samym Latyczowem rozegrała się zażarta bitwa, która w znacznej mierze osłabiła impet Armii Konnej Budionnego, nacierającej w kierunku Lwowa.

Z obawy przed bolszewikami obraz został wywieziony do Warszawy, gdzie miał na stałe znaleźć się w kaplicy Kresowej przy kościele na Ochocie. W okresie międzywojennym powrócił jednak na Kresy, ale nie do Latyczowa (który znalazł się w Rosji Sowieckiej), lecz do katedry w Łucku. W szczególny sposób modlono się przed nim w czasie krwawych „czerwonych nocy” na Wołyniu.

W 1945 r. obraz znów musiał udać się „na emigrację”. Tym razem do Lublina, gdzie znajduje się do dziś w małej kaplicy sióstr bezhabitowych przy ul. I Armii Wojska Polskiego. Klasztor latyczowski został zamieniony na więzienie NKWD, w którym zgładzono wielu katolików i prawosławnych. Po 1991 r. rozpoczęła się odbudowa sanktuarium, które stało się głównym miejscem kultu maryjnego w odtworzonej przez papieża Jana Pawła II diecezji podolskiej. Wierni postarali się o kopię obrazu, którą w 2006 r. w Krakowie poświęcił papież Benedykt XVI. Kopia ta otaczana jest dziś nie mniejszym kultem niż oryginał. Inna kopia znalazła się także we wspomnianym kościele warszawskim. Otoczona jest witrażami św. Michała Archanioła z mieczem (patrona Rusi) oraz św. Zofii (patronki Podola) i św. Jacka (patrona Wołynia).

Warto odwiedzić kaplice w Lublinie i Warszawie, a wakacyjne drogi zaprowadzą kogoś na Podole – to i samo sanktuarium. Nieustający kult cudownego obrazu w Latyczowie świadczy o przywiązaniu Kresowian do Matki Jezusa.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl