UJAWNIAMY DOKUMENTY. To polski rząd zaproponował by 11 listopada Szczyt Klimatyczny odbył się w Warszawie

Maciej Śmiarowski/KPRM/Konferencja prasowa po Radzie Ministrów

  

Premier Donald Tusk przekonuje, że data 11 listopada jako dzień rozpoczęcia Szczytu Klimatycznego w 2013 roku nie była zależna od polskiego rządu i została wyznaczona już w 2008 roku. Owszem, premier ma rację. Tyle, że wówczas została określona wyłącznie data. Jak wynika z dokumentów, do których dotarła "Codzienna" propozycja by impreza odbyła się właśnie w Warszawie, przez którą od lat tego dnia przechodzą Marsze Niepodległości, została wysunięta przez polski rząd i to dopiero w grudniu 2012. 

Jak ujawniła w piątkowym numerze „Gazeta Polska Codziennie", 11 listopada w Warszawie spotkają się dwie skrajnie antagonistyczne grupy: tłumy prawicowców i narodowców zderzą się z tysiącem anarchistów, lewicowych działaczy i antyglobalistów. Jedni będą szli w Marszu Niepodległości, drudzy przyjadą do polskiej stolicy w związku z rozpoczynającym się akurat w tym dniu szczytem klimatycznym.

Premier Donald Tusk i resort środowiska – polski współorganizator imprezy -  przekonują, że „Data została wyznaczona pięć lat temu przez Sekretariat Konwencji Klimatycznej".

- Jak słyszę polityków, czy to jest Jarosław Kaczyński, czy jacyś komentatorzy z PiS, że celowo wymyśliłem wspólnie z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem datę szczytu klimatycznego, to nie wiem, nad czym bardziej załamać ręce: nad ich niekompetencją czy poziomem już takich chorobliwych obsesji – mówił Donald Tusk w sobotę.

Premier ma racje. Data faktycznie została wyznaczona w 2008 roku. I faktycznie nie wymyślił jej ani Tusk, ani Sienkiewicz. Ale to tylko część prawdy. Cała jest taka, że w 2008 roku wyznaczono wyłącznie datę kolejnego szczytu.

Pod tym linkiem znajdują się dokumenty ze Szczytu w Poznaniu w 2008 roku i informacja o dacie bez wskazania konkretnego miasta - gospodarza szczytu w 2013 r. 

http://unfccc.int/resource/docs/2008/cop14/eng/07a01.pdf#page=15



A konkretne miasto zostało zaproponowane przez ministra środowiska Marcina Korolca dopiero... w grudniu zeszłego roku.

Poniżej fragment przetłumaczonego na polski dokumentu, do którego dotarła „Codzienna”.
„Uczestnicy konferencji w Doha zostali zapoznani z ofertą Warszawy, jako potencjalnego gospodarza kolejnego szczytu klimatycznego – COP 19. Polska przedstawiła oficjalnie swoją kandydaturę na szczycie w Doha w dniu 28 listopada 2012 r. Formalna decyzja w sprawie przyznania Polsce organizacji konferencji klimatycznej (COP 19) została ogłoszona dnia 7 grudnia 2012 r. Propozycję Polski, aby kolejne spotkanie konferencji stron odbyło się w Warszawie w końcu roku 2013 przyjęto jednogłośnie.”

Na stronie resortu środowiska również znaleźliśmy potwierdzenie tych słów. To notatka Marcina Korolca z grudnia zeszłego roku:
"Dziś, podczas trwającego szczytu klimatycznego ONZ w Katarze (COP18) Polska zaprezentowała oficjalnie ofertę organizacji kolejnego szczytu. Formalnie decyzja o organizacji szczytu  klimatycznego przez Polskę zostanie potwierdzona ostatniego dnia – 7 grudnia. Jednak już teraz możemy się cieszyć z tego sukcesu”
 

„Codzienna” próbowała się dowiedzieć dlaczego jeszcze w 2012 r. i to w grudniu, czyli niemal tuż po tym jak opadły emocje związane z zeszłorocznym Marszem Niepodległości, minister środowiska Marcin Korolec podczas szczytu w Doha w Katarze zgłaszał Warszawę jako najlepsze miejsce do organizacji imprezy na terenie Polski.

I dlaczego zignorował fakt, że w tym dniu w stolicy odbywają się centralne obchody związane z naszym świętem narodowym. Dlaczego  nikt w ministerstwie środowiska nie zwrócił uwagi na zbieżność dat i nie przewidział, że zgromadzenie w jednym miejscu tego samego dnia tak skrajnych środowisk może być niebezpieczne dla mieszkańców? 

Zapytaliśmy też czy resort próbował jakkolwiek interweniować i albo zaproponować inne miasto, albo zmianę daty np. na 12 listopada i czy w ministerstwie jest jakaś korespondencja w tej sprawie.

Na te pytania nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi, ale mamy nadzieje, że ta niebawem nadejdzie. 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Komitet Janusza Kubickiego wygrał wybory do rady miasta

Janusz Kubicki / twitter.com/screenshot/@FalubazZG

  

Komitet prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego wygrał wybory do rady miasta uzyskując 11 z 25 mandatów. Koalicja Obywatelska wprowadziła do rady 7 osób, PiS - 5. Po jednym mandacie zdobyły KKW SLD Lewica Razem i KW Ruch Miejski Zielona Góra.

Wyniki wyborów i głosowania do Rady Miasta Zielona Góra podała PKW. Frekwencja wyborcza w Zielonej Górze wyniosła 56,11 proc.

Z ramienia KWW Janusz Kubicki-Bezpartyjni radnymi zostali: Andrzej Bocheński, Robert Górski, Paweł Wysocki, Grzegorz Hryniewicz, Tomasz Sroczyński, Wiesław Kuchta, Janusz Kubicki, Filip Gryko, Zbigniew Binek, Andrzej Brachmański, Rafał Kasza.

Koalicję Obywatelską w radzie będą reprezentować: Marcin Pabierowski, Janusz Rewers, Krzysztof Machalica, Adam Urbaniak, Mariusz Rosik, Dariusz Legutowski i Sławomir Kotylak.

Radnymi PiS zostali: Piotr Barczak, Bożena Ronowicz, Marek Budniak, Jacek Budziński i Eleonora Szymkowiak. Z SLD mandat zdobył Tomasz Nesterowicz, a z Ruchu Miejskiego Anita Kucharska-Dziedzic.

Zawsze zapraszam wszystkich do współpracy, bo tak naprawdę w mieście nieważne kto skąd jest, ważne jest co możemy wspólnie zrobić, żeby miasto się zmieniło. To jest zawsze skarb tego miasta. Po wyborach dochodzimy do porozumienia, wszystkie budżety przyjmujemy (…) Wszystkich będę zapraszał do współpracy, bo dla mnie ważna jest Zielona Góra i wierzę w to, że uda się z każdym dojść do porozumienia

– powiedział PAP prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki.

W marcu 2015 r. wybory do zielonogórskiej rady miasta także wygrał Komitet Janusza Kubickiego uzyskując 11 mandatów, 7 wywalczył wówczas popierany przez PiS komitet Prawa i Solidarna Jacka Budzińskiego, 6 radnych miała Platforma Obywatelska, jednego SLD.

Poprzednie wybory do rady miasta i na prezydenta Zielonej Góry odbyły się 2015 r. z uwagi na połączenie miasta z gminą wiejską (z początkiem 2015 r. - PAP).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl