Zagrożona budowa dróg, szpitale i zbrojeniówka

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Cięcia na budowę dróg, ograniczenie zakupu sprzętu wojskowego w polskich zakładach zbrojeniowych, groźba bankructwa szpitali oraz brak pieniędzy na ratownictwo medyczne – to efekt nowelizacji budżetu przez rząd - pisze "Gazeta Polska Codziennie"

- Rząd nie będzie w stanie współfinansować budowy dróg, więc nie wykorzysta pieniędzy unijnych, a zapewnienia, że panuje nad sytuacją, wyglądają niewiarygodnie – powiedział „Codziennej” Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK-ów. – Nowelizacja budżetu może oznaczać dla obywateli, że straty będą wyższe, niż twierdzi rząd Tuska.

Zdaniem Szewczaka zabraknie pieniędzy na zakup sprzętu wojskowego w polskich zakładach zbrojeniowych, co stawia je na krawędzi bankructwa. Upadłość grozi również szpitalom, które nie otrzymają pieniędzy od Ministerstwa Zdrowia za usługi wykonane ponad ustalone z NFZ-etem limity. Jest to szczególnie istotne w okresie letnim, ponieważ w tym czasie pacjenci częściej korzystają ze szpitali poza miejscem zamieszkania, a wtedy ministerstwo musi im refundować poniesione straty. W trudnej sytuacji finansowej znajdzie się także ratownictwo medyczne.

We wtorek rząd zapowiedział, że przedstawi w sierpniu projekt nowelizacji budżetu na 2013 r.

Ministerstwa mają obciąć swoje wydatki o 8,5 mld zł, a tegoroczny deficyt budżetowy zostanie zwiększony o 16 mld zł. Wczoraj szef finansów stwierdził, że rząd co prawda zapisze w nowelizacji tegorocznego budżetu limit deficytu na poziomie 51 mld zł (czyli najwyższym w historii Polski), ale faktyczne wykonanie będzie niższe. Rostowski przekonuje, że zwiększenie deficytu o ok. 1 proc. PKB będzie miało dla gospodarki ogromny efekt stymulujący, a oszczędności w resortach przyniosą korzyści w kolejnych latach.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

To przeraża Donalda Tuska. Oj... tych kilka faktów popsuje humor „Królowi Europy”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

W rozmowie z naszą reporterką poseł Iwona Arent z PiS zwraca uwagę na to, że Donald Tusk doskonale wie, jak wyglądało państwo polskie za rządów jego ekipy z PO-PSL. To właśnie ta wiedza panicznie przeraża byłego premiera. „Dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia” - podkreśla poseł Iwona Arent.

Według poseł Arent posiedzenia komisji ds. Amber Gold pokazują wyraźnie, że to za czasów rządów Donalda Tuska i ekipy PO-PSL doprowadzono do sytuacji, w której nagminnie dochodziło do wszelkiego rodzaju nadużyć.

- Te komisje śledcze, które dzisiaj funkcjonują, pokazują, że za czasów Donalda Tuska - on był odpowiedzialny jako premier za funkcjonowanie instytucji państwowych i urzędów - one nie funkcjonowały. Doprowadzały do sytuacji, gdzie ludzie mogli prać brudne pieniądze, mogli nie płacić podatków. Wychodzi na to, że w Gdańsku był raj podatkowy. Nie trzeba było jechać na Cypr czy gdzieś indziej szukać, tylko w Gdańsku wystarczyło. Za to odpowiedzialny jest tak naprawdę Donald Tusk – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Odnosząc się z kolei do lamentu przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty” w związku z reformą sądownictwa, poseł Iwona Arent przypomina, jak wyglądała sędziowska niezależność w czasach rządów PO-PSL.

- Sąd i prokuratury były niezależne. Sędziowie byli niezależni, a w piłkę nożną - jak Lechia Gdańsk grała - to regularnie spotykał się pan premier ówczesny Donald Tusk z sędziami, z prokuratorami razem w VIP-owskim sektorze sobie siedzieli. Tak wyglądały wtedy te niezależne właśnie sądy. Przypomnijmy Sędzia Milewski - „Sędzia na telefon”, który wykonywał polecenia - wydawało mu się, że to była osoba od premiera Donalda Tuska... Tak wyglądało państwo polskie za czasów rządów Tuska. Dlatego dzisiaj... to co powiedział Donald Tusk, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać, bo to pokazuje degrengoladę ówczesnej władzy, a dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia – uważa poseł Iwona Arent.


ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl