2012 r. PKB wzrósł realnie o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Według GUS na dalsze spowolnienie rozwoju gospodarczego pod koniec 2012 r. wpłynął nienotowany od lat spadek konsumpcji – o 1 proc.
– Takiej sytuacji nie mieliśmy od wielu lat. Jeśli taka tendencja się utrzyma, to trudno będzie o wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale 2013 r. – uważa główna ekonomistka PKPP Lewiatan Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.
– Z danych tych wynika, że w Polsce po raz pierwszy od wielu lat jest recesja konsumpcji. Od pół roku mamy recesję w inwestycjach, ale spadek konsumpcji dwa kwartały pod rząd to nowe zjawisko w polskiej gospodarce – mówi „Codziennej” Krzysztof Rybiński, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula, były wiceprezes Narodowego Banku Polskiego.
Jego zdaniem, biorąc pod uwagę nierozwiązane wciąż problemy strefy euro, sytuacja polskiej gospodarki jeszcze się pogorszy.
– Rządzący zapewniali, że będziemy się dynamicznie rozwijali, ale liczby nie kłamią. Spada produkcja, maleje konsumpcja, rozwijamy się coraz wolniej. Dochodzimy do poziomu będących w finansowym kryzysie państw europejskich, gdzie już jest gospodarcza stagnacja – powiedział „Codziennej” ekonomista Tomasz Teluk z Instytutu Globalizacji.
Sytuacja rzeczywiście nie wygląda dobrze, bo oprócz wielu innych czynników w IV kwartale 2012 r. spadł także popyt krajowy – o 0,7 proc., oraz inwestycje – o 0,3 proc.
Więcej w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Marek Michałowski