Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Niewykluczone kolejne ekshumacje

W najbliższych tygodniach prokuratura wojskowa podejmie decyzję na temat ewentualnych kolejnych trzech ekshumacji ciał ofiar katastrofy - ustaliła „Codzienna”. Z naszych informacji wynika, że są kolejne rodziny, które poważnie rozważają złożenie wnio

W najbliższych tygodniach prokuratura wojskowa podejmie decyzję na temat ewentualnych kolejnych trzech ekshumacji ciał ofiar katastrofy - ustaliła „Codzienna”. Z naszych informacji wynika, że są kolejne rodziny, które poważnie rozważają złożenie wniosków w tej sprawie.

Na początku grudnia 2012 r. do Wojskowej Prokuratury Okręgowej (WPO) w Warszawie trafił wniosek członka rodziny jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej. Po lekturze protokołów sekcyjnych, które bliscy otrzymali z Rosji, okazało się, że po raz kolejny opis nie zgadza się z wiedzą rodziny. Ta, do momentu podjęcia przez śledczych decyzji, chce pozostać anonimowa.

WPO w Warszawie rozpatrzy jej wniosek o ekshumację najprawdopodobniej w ciągu najbliższych tygodni. - Wówczas rodziny zostaną poinformowane o stanowisku prokuratury w tym zakresie - mówi „Codziennej” kpt. Marcin Maksjan, rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Równolegle śledczy podejmą decyzję w sprawie dwóch innych wniosków. Na decyzję procesową dotyczącą ekshumacji zwłok od wielu miesięcy czeka Magdalena Merta, wdowa po wiceministrze kultury Tomaszu Mercie oraz Andrzej Melak, brat śp. Stefana Melaka, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego. Oni również zdecydowali się na otwarcie grobów swoich bliskich po lekturze protokołów sekcyjnych, które sporządzili Rosjanie.

Wdowa po Tomaszu Mercie mówi otwarcie, że przestała już wierzyć prokuraturze wojskowej. - Nawet nie jestem zaskoczona faktem, że doszło do tak dramatycznej pomyłki, w tym śledztwie jest tak wielki bałagan. Pamiętam, jak nonszalancko traktowana była kwestia tożsamości ofiar, jak nie dopilnowano trumien. Mam nadzieję, że Polska będzie w końcu miała gospodarza, który nie będzie się bał śledztwa smoleńskiego - mówi Merta.

Jak przyznaje Ewa Kochanowska, wdowa po rzeczniku praw obywatelskich: - Nie mamy pewności, czy stajemy nad grobami swoich bliskich.

- Prędzej czy później trzeba będzie przeprowadzić ekshumację, wobec tego im szybciej, tym lepiej. To dla nas bardzo bolesne, ale należy rzetelnie przeprowadzić badania sekcyjne. Wiemy, że rosyjska dokumentacja jest pełna błędów, więc jak można na jej podstawie ustalać, co było przyczyną katastrofy - mówi lekarz wojskowy Dariusz Fedorowicz, brat Aleksandra Fedorowicza, tłumacza śp. Lecha Kaczyńskiego.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

NAJNOWSZE Polska