niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30 maja 2016

Opozycyjna działalność Jarosława Kaczyńskiego w PRL-u

Dodano: 17.12.2012 [19:10]
Opozycyjna działalność Jarosława Kaczyńskiego w PRL-u - niezalezna.pl
foto: Malgorzata Armo / Gazeta Polska
Jarosław Kaczyński nie podpisał lojalki w stanie wojennym - jednoznacznie stwierdził sąd już w 1998 r., skazując Marka Barańskiego za opublikowanie takich pomówień w tygodniku „Nie”. Sąd podkreślił w uzasadnieniu wyroku, że obecny prezes PiS był aktywnym członkiem opozycji.

Zarzut podpisania deklaracji lojalki przez Jarosława Kaczyńskiego postawił w 1993 r. Marek Barański, który w tygodniku „Nie” napisał, że po aresztowaniu 17 grudnia 1981 r. Jarosław Kaczyński, podczas rozmowy z oficerem SB, sam napisał i podpisał deklarację lojalności wobec władz stanu wojennego i PRL.

W 1998 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa stwierdził, że informacje te są nieprawdziwe i zostały opublikowane w celu poniżenia J. Kaczyńskiego w opinii publicznej i narażenia go na utratę zaufania wyborców.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Barbara Laskowska napisała:

„Jarosław Kaczyński został zatrzymany przez funkcjonariuszy SB i przewieziony na przesłuchanie do gmachu MSW. Podczas przesłuchania był nakłaniany do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa oraz do podpisania deklaracji lojalności. (…) J. Kaczyński zdecydowanie odmówił podjęcia współpracy z SB oświadczając, że wybrałby raczej samobójstwo jako alternatywę, odmówił też podpisania deklaracji lojalności, uważając, że jest ona bezprawna”.

Medialna nagonka i bezpodstawne oskarżenia oburzyły dawnych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego. Ludwik Dorn, redaktor podziemnego „Głosu” uznał insynuacje Wałęsy i Frasyniuka za obrzydliwe.

– Można być, tak jak ja, w ostrym sporze politycznym z prezesem PiS ale nie można kwestionować prawdy historycznej, to jest moralnie naganne - podkreśla Ludwik Dorn. Były marszałek Sejmu przypomina, że Jarosław Kaczyński był w okresie stanu wojennego aktywnym i wiele ryzykującym działaczem opozycji.

- Pisał artykuły, kolportował podziemną prasę, był doradcą Międzyzakładowego Robotniczego Komitetu „Solidarności” oraz ich łącznikiem z Kościołem. Współpracował też z nieżyjącym już Andrzejem Stelmachowskim z Komitetu Prymasowskiego, z którym organizował pomoc dla rodzin internowanych. Później mocno zaangażował się w tworzenie i prace Komitetu Helsińskiego - wspomina Ludwik Dorn.

Więcej we wtorek "Gazecie Polskiej Codziennie"







AttachmentSize
img058.pdf536.15 KB
img059.pdf584.4 KB
img060.pdf1.14 MB
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

no tak,tak samo jak zdziwienie dlaczego nie był w więzieniu i inne wspaniałe chęci pokazania ze ktoś musi być akurat wtedy dobry i sprawiedliwy

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl