niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
01/07/2015
Redaktor wydania: -

Przeszkadzamy bankom

Dodano: 02.09.2012 [07:00]
Gdy jeden z czołowych działaczy PZPR-u, który pełnił potem najwyższe funkcje państwowe w III RP, usłyszał, że Solidarność chce tworzyć Kasy, powiedział: „Umowa była przecież taka, że to my bierzemy sektor bankowy" - z Grzegorzem Biereckim, prezesem Krajowej Spółdzielczej Kasy Kredytowej, senatorem PiS-u, rozmawia Artur Dmochowski.

Ustawa o SKOK-ach, która ma wejść w życie w październiku, pobiła rekord w liczbie zaskarżonych przepisów. Zakwestionowano aż 72 jej zapisy – liczba naruszeń była niemal równa liczbie artykułów w ustawie. Jak wiadomo, prezydent Komorowski po przejęciu władzy wycofał 70 spośród nich. Tymczasem teraz, jeszcze zanim weszła w życie, w Sejmie już pojawiła się jej nowelizacja. O co w niej chodzi?
Gdy dowiedziałem się, że posłowie PO mają zamiar nowelizować ustawę, sądziłem, że zamierzają usunąć te naruszenia konstytucji, którymi Trybunał nie mógł się zająć, gdyż uniemożliwił to prezydent Komorowski. Myślałem więc, że chodzi o uchronienie prezydenta przed kompromitującą sytuacją, w której on, jako strażnik zgodności prawa z konstytucją, dopuszcza do wejścia w życie ustawy, która w oczywisty sposób konstytucję narusza.

Niestety tak się nie stało. Projekt, który został obecnie wniesiony, jest wręcz niesłychanym popisem bezprawia legislacyjnego.

Nazwał go Pan „chorym projektem". Skąd aż tak mocne określenie?
Nawet konstytucjonaliści, znani i szanowani profesorowie, którzy rzadko wyrażają w swoich opiniach emocje, w tym wypadku nie powstrzymali się od oburzenia, mówienia wprost o „niechlujstwie legislacyjnym" i o naruszaniu prawa. Przecież ta ustawa działa wstecz, nakazuje jednostronne rozwiązanie przez Kasy wcześniej zawartych umów i wreszcie wprowadza pomysł, który jest niemożliwy do zrealizowania na gruncie naszego prawa, ale pokazuje intencje posłów PO: daje Komisji Nadzoru Finansowego prawo przyłączania Kas do banków! To oznaczałoby po prostu wywłaszczenie naszych członków, którzy są przecież właścicielami Spółdzielczych Kas i przekazanie ich majątku właścicielom banku.

Chyba że zostaliby w zamian akcjonariuszami banków – choć to oczywiście żart, bo rozumiem, że nie takie są intencje projektodawców…
Oczywiście, projekt nie wskazuje nawet przyczyn, dla których takie połączenie miałoby nastąpić. Mówi jedynie, że urząd państwowy miałby otrzymać pełną dowolność w podjęciu takiej decyzji. To niesłychane.

Mówi się wiele o budowie społeczeństwa obywatelskiego. SKOK-i są jego wzorcowym wręcz przykładem – budowane oddolnie, bez pomocy państwa przez miliony członków. Dlaczego w takim razie rządzący posuwają się wobec nich do – jak Pan to określił – bezprawia legislacyjnego?
Pamiętam spotkanie grupy zajmującej się problemami wdrożenia porozumień Okrągłego Stołu. Gdy reprezentujący władze PRL-u jeden z czołowych działaczy PZPR-u, który pełnił potem najwyższe funkcje państwowe w III RP, usłyszał, że Solidarność chce tworzyć Kasy, powiedział: „Umowa była przecież taka, że to my bierzemy sektor bankowy". Tak to zostało zaprojektowane.

Kasy powstały zatem poza oligarchicznym systemem finansowo-politycznym III RP i zakłócają jego interesy…
To, że sektor bankowy wciąż jest pod kontrolą jednego środowiska, które jest na tyle silne, że potrafi sobie zapewnić wpływ nawet, gdy pojawia się zagraniczny właściciel, to skutek umowy okrągłostołowej. Nowi właściciele, wchodząc na rynek, zachowują się zresztą racjonalnie, wiedzą, z kim trzeba robić interesy, żeby móc zarobić. Wystarczy spojrzeć na biografie prezesów znaczących banków w Polsce. I stąd pewnie m.in. kłopoty IPN-u: chodzi o to, byśmy nie mogli się dowiedzieć, kim są ludzie, którzy mają władzę i wpływy.

Co jest w tym projekcie nowelizacji najważniejsze?
Myślę, że właśnie prawo do przejęcia majątku Kas przez banki. Pod pretekstem wzmacniania bezpieczeństwa klientów Kas, próbuje się przejąć nad nimi kontrolę. Bulwersujące, że decyzje o tym zapadły na najwyższych szczeblach władzy. Mówimy przecież o działaniach, w które zaangażowany jest prezydent, premier, minister finansów, a teraz ma to być także szef Komisji Nadzoru Finansowego. Mamy zatem sytuację, w której musimy bronić wolności gospodarczej i prawa własności przed zamachem ze strony polityków.

A co oznaczałoby podporządkowanie SKOK-ów Komisji Nadzoru Finansowego?
Trzeba pamiętać, że KNF jest organem rządowym, czyli upolitycznionym, a nie całkowicie niezależnym i niezawisłym, jak to próbują przedstawiać usłużni publicyści. KNF składa się przecież z osób mianowanych przez premiera, ministrów i prezydenta. Zatem nadzór Komisji nad SKOK-ami oznacza sił? rzeczy kontrolą rzeczy kontrolę polityczną. Warto też zwrócić uwagę na podejmowane wcześniej przez tych samych urzędników decyzje, że przypomnę tylko dwie z najbardziej kontrowersyjnych: zgodę na przejęcie BIG Banku Gdańskiego i prywatyzację Banku Śląskiego, która doczekała się nawet komisji śledczej.

KNF najwyraźniej nie radzi sobie z nadzorem, co wyszło na jaw ostatnio przy okazji afery Amber Gold. W czym rozciągnięcie kompetencji KNF-u na SKOK-i pomoże klientom Kas?
Chcielibyśmy wierzyć, że w czymś pomoże, ale wydaje się, że będzie raczej tylko obciążeniem finansowym. Przecież za nadzór KNF-u będziemy musieli zapłacić, a te, niemałe zresztą, koszty poniosą niestety nasi członkowie.

Komu w takim razie ta ustawa jest tak naprawdę potrzebna? Czy jej faktycznym autorem jest lobby bankowe?
Wspiera ją nasza konkurencja. Nie ukrywa zresztą tego specjalnie, wręcz jawnie ciesząc się z tego, że po jej wejściu w życie Kasy nie będą już mogły oferować tak konkurencyjnych usług finansowych jak obecnie.

Pan jednak nie wierzy, że ta ustawa wejdzie w życie?
Mam nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny wypowie się szybko w tej sprawie i nie dopuści do tego, by ustawa tak wyraźnie naruszająca konstytucję zaczęła działać.

Jaki jest w takim razie prawdziwy cel ustawy?
Chodzi o wywołanie poczucia niepewności – to stała taktyka przyjęta wobec nas. Już przecież w 2004 r. konkurencja wynajęła agencję, która zaczęła produkować „czarny PR" wobec SKOK-ów, licząc na wywarcie psychologicznego wpływu na klientów. Teraz to się nasiliło w związku z naszym rozwojem i sukcesami. Nasza konkurencja stała się bardziej agresywna i wytoczyła przeciw nam znacznie większe działa. Sektor bankowy, zdominowany przez kapitał zagraniczny, ma niestety swoich lobbystów w strukturach rządowych, które inicjują regulacje dotyczące rynku finansowego.

Pojawiały się ostatnio w mediach i ze strony polityków PO sugestie łączące SKOK-i z aferą Amber Gold. Czy są jakieś podstawy do takich skojarzeń?
Są one całkowicie nieuprawnione. Ogarnął mnie gorzki śmiech, gdy usłyszałem, jak w tym duchu wypowiadał się Dariusz Rosati, który był członkiem Rady Nadzorczej WGI TFI, spółki zależnej od znanej piramidy finansowej z 2006 r.

Czy oszczędności są bardziej bezpieczne w bankach, czy w Kasach?
SKOK-i dysponują wyższymi środkami w systemie gwarancyjnym w stosunku do środków zgromadzonych na kontach, niż banki, które mają zabezpieczenie w wysokości jedynie 2 proc. oszczędności. Ponadto trzeba pamiętać, że jak pokazał kryzys, bankowe fundusze gwarancyjne nie są w stanie zagwarantować bezpieczeństwa w wypadku problemów dużych banków. Gdyby np. w Polsce wskutek zarażenia przez włoskiego właściciela bank Pekao SA wpadł w kłopoty, to Bankowy Fundusz Gwarancyjny nie wystarczyłby na pokrycie depozytów. Dlatego wielu ekonomistów uważa, że fundusze te są szkodliwą fikcją, gdyż stwarzają fałszywe złudzenie bezpieczeństwa, które jedynie zachęca banki do podejmowania ryzykownych operacji.

Autor: 
Grzegorz Bierecki
Źródło: 
Gazeta Polska Codziennie
Przeszkadzamy bankom - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Kto rządzi światem i do kogo należą BANKI :
http://www.youtube.com/watch?v=DObG-QUb7jk

że należy skutecznie protestować w tej sprawie.Członkowie SKOK,powinni się skonsolidować przeciwko skokom na kasę przez rząd i radosną twórczość "Gold boyów".

to jest poprostu panstwo bezprawia i to co tu czytam to jakies nieporozumienie, tacy bandyci to juz dawno powinni byc osadzeni za takie przekrety, gdzie spoleczenstwo ma oczy sluch i rozum żeby na to pozwalac tragedia poprostu, nie można po takiej aferze jak amber gold zmieniac prawa bo to uswiadamia ludzia ze to prawo zawinilo a to nie kłamstwo każdy wie że problemy były na poziomie personalnym tzn zawiniły konkretne osoby, należy powołać komisje ale wiadomo że nie ma takiej wiekszosci sejmowej aby ją powołac, mimo to afera obije sie echem wśród Polaków.

ten bydlak Tusku wymienił jednym tchem parabanki, złodziei, oszustów i SPÓŁDZIELCÓW!!!

czyli członków! Panie neumann tak pan majstrowałeś wraz z kolesiami przy tej nędznej ustawie, zobacz pan jaki bubel stworzyliście. Ścigaliście po waszej wygranej? PIS, włóczyliście normalnych ludzi i to nie umoczonych, bo takie są wyroki sądów, zamiast sprawdzać swoich no i teraz skompromitowaliście się kolejna aferą!!!

Tam gdzie jest normalnie i uczciwie, to was to drażni, niszczycie i te zniszczenia pozostaną po was, a my wystawimy wam rachunek i grubej krechy nie będzie.
Wara od SKOKÓW, bo wam łapska same odpadną!!! Za co się wezmą, to sknocą, fachowcy pożal się Boże. Szukajcie, kontrolujcie wasze podmioty, bo tam dzieje się źle, ciągle kręcicie lody. A, co będzie gdy nie wygracie i nie pomogą nawet "szkolenia w przeprowadzaniu demokratycznych wyborów" na rosyjską modłę. Od kogo wy uczycie się demokracji, na głowy poupadaliście, rozum do portek przesunął się.
Taka sledzińska karasińska upolityczniła media, a miało być odwrotnie, czy wy nie widzicie, że robicie sami z siebie idiotów, bo z nas nie zrobicie!!

Polski dług przekroczył bilion złotych (talmudyczny nakaz - zadłużyć kraj ponad miarę, by przejąć go za friko. W całości.)

Szacunkowe zadłużenie Polski przekroczyło psychologiczną barierę biliona złotych i stale się powiększa – alarmuje Instytut Globalizacji.

Pierwszy stworzony w Polsce zegar długu, który można znaleźć pod adresem www.globalizacja.org przekroczył wartość biliona złotych. A licznik bije dalej.

Według szacunkowych danych przez ostatnie dwie kadencje zadłużenie państwa wzrosło o 400 mld złotych. Jak podaje Instytut Globalizacji, obsługa tego zadłużenia kosztuje podatników aż 55 mln zł.

Jak mówi Marek Łangalis, ekspert instytutu i autor licznika długu, trudno jest ustalić rzeczywiste zadłużenie państwa ze względu na ukrywanie wydatków. Zdaniem eksperta największe wydatki, których na próżno szukać w statystykach, stanowią obligacje emitowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego w imieniu Krajowego Funduszu Drogowego. Dziś wartość tych emisji sięga ok. 40 mld zł.

Ekonomiści zwracają również uwagę na długi samorządów. Lokalni włodarze zaciągają komercyjne kredyty, których spłata jest przerzucana na przyszłe okresy. I tak oficjalny dług miast wojewódzkich na koniec ubiegłego roku wynosił 19,7 mld zł, ale po dodaniu do tego zadłużenia spółek miejskich, wzrasta do 27,4 mld zł, czyli o 39 proc. Dodatkowo państwo dokłada również do funkcjonowania LOT-u czy PKP, które każego roku generują wielomilionowe straty.

PO dwudziestu latach istnienia SKOK-ów PO próbuje za wszelką cenę dobrać się do kasy. Wszak demokracja w ich wydaniu jest tylko gdy to ONI zawłaszczają wszystko bez wyjątku. Liczy się tylko szmal. Jaki był wrzask przy wprowadzaniu ustawy o powołaniu SKOK-ów do życia. Ile to czasu wymagało by instytucie państwowe i bankowe jeszcze POLSKIE przymuszone zostały do wprowadzenia Ustawy w życie. W zakładzie gdy po wdrożonej ustawie założyliśmy jeden z pierwszych SKOK w kraju rozpętano istne piekło przez członków istniejących KAS OSZCZĘDNOŚCI podpierali sie pismami kierowanymin z Sejmu podpisanymi na papierze sejmowym (podczas wyjaśniania w sekretariacie Sejmu co się okazało, że tak to jest nasze pismo. Na naszą uwagę proszę odnależć jego ewidencję w księdze korespondencji ---- nie było chętnego wyjaśnienia sprawy, sekretarka zniknęła. Teraz ludzie PO za wszelką cenę działanie Amber Gold próbują zestawiać ze SKOK-iem. Czy może być coś bardziej obrzydliwego. Jak tak można. Czy za takie pomówienia z urzędu tymi Panami nie powinna zająć się prokuratura. Być może nie rozumiemy na czym POlega demokracja i czym w rzeczywistości są SKOK-i

w niszczeniu na terenie Polski naszych praw i ustaw gdyby nie ich agenci co obsadzili polski Rząd i instytucje. Oni działają na ich korzyść i likwidują każdą inicjatywę niezależności i polskiej własności.

Najbardziej wyeksponowanym przykładem jest Vincent ale jest mnóstwo szarych eminencji porozstawianych na kluczowych pozycjach praktycznie wszędzie w naszych strukturach państwowych.

Czy nie robilibyście wielkiej afery gdyby jakiś czlonek PO lobbował jako poseł albo senator za firmą której jest szefem ?

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl