Nasz wczorajszy tekst „Tusk kłamał w prokuraturze” nie spowodował ani masowego oburzenia, ani gorących protestów samego zainteresowanego. Wiadomo, politycy kłamią, to i Tusk też - Polacy rozumują jak tamten Rosjanin. Komunizm poddany został u nas transformacji, która z założenia nie obejmowała przywrócenia prawdy jako istotnej dla Polaków wartości. „Rozbestwione kłamstwo, jakim komunizm wypełnił swój świat i zainfekował nasz, anuluje wszelkie normy rozsądku. Nikt, kto skłonny jest walczyć o godność własną i chce pozostać w zgodzie z własnym sumieniem, nie zgodzi się na to, żeby nazywać dzień nocą” - pisał Leopold Tyrmand.
Godność? Sumienie? Przez 20 lat III RP złudzenie, że da się reformować kraj bez przywrócenia tych wartości, było u nas powszechne. Po Smoleńsku wyszło na jaw, że ich brak czyni nas w sposób namacalny, konkretny i realny bezbronnymi wobec wrogów.
