niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26/04/2015
1 % SWS)

Unia zbada dlaczego giną pszczoły

Dodano: 20.05.2012 [10:19]
Komisja Europejska przeznaczyła prawie 3,3 mln euro na badania dotyczące przyczyn śmiertelności pszczół miodnych. Projekty zostaną przeprowadzone w 17 państwach Unii Europejskiej w okresie od 1 kwietnia 2012 r. do 30 czerwca 2013 r.

- Celem projektów jest zebranie wiarygodnych i porównywalnych danych dotyczących masowego ginięcia rojów pszczelich w UE - poinformowała Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAPA/FAMMU).

Badania będą współfinansowane ze środków unijnych w wysokości 70 proc. kosztów kwalifikowanych.

Do współfinansowania zakwalifikowane zostały projekty z następujących państw: Belgii, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Litwy, Łotwy, Niemiec, Polski, Portugalii, Słowacji, Szwecji, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Maksymalna kwota wkładu unijnego dla Polski wyniesie 254 108 euro. Największe dofinansowanie otrzymały Francja i Włochy (ponad 500 tys. Euro).

Inspekcja Weterynaryjna wraz z ministerstwem rolnictwa przygotowała pilotażowy program kontroli chorób pszczół. Został on przesłany do akceptacji KE i ma być w przyszłym roku wdrożony w woj. lubelskim.

W opinii Inspekcji Weterynaryjnej, stosowanie środków ochrony roślin nie jest bezpośrednią przyczyną ginięcia pszczół. Weterynarze uważają, że jest to zespół różnych chorób, które dotykają te owady, m.in. choroba wywoływana przez roztocza - warroza, której nie udaje się zwalczyć.

Chorobami pszczół zajmuje się ponadto Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach, który prowadzi projekt badawczy od 2009 r. Ma on na celu określenie przyczyn tzw. syndromu zamierania rodzin pszczelich. Prace te kończą się 30 lipca, a na jesieni będą opublikowane wyniki doświadczeń.

W kwietniu br. europejski rzecznik praw obywatelskich Nikiforos Diamandouros rozpoczął dochodzenie dotyczące działań KE związanych z przeciwdziałaniem rosnącej śmiertelności pszczół w UE. Chodziło o stosowanie pestycydów. KE musi okresowo dokonywać przeglądu zezwoleń na używanie tego typu substancji. W 2011 r. KE uznała toksyczność pestycydów, lecz zezwoliła na dalsze ich stosowanie w dopuszczalnych dawkach.

Wszczęcie postępowania poprzedziła skarga austriackiej rady rzecznika praw obywatelskich przeciwko KE. Zdaniem Austriaków Komisja - zezwalając na stosowanie pestycydów w dopuszczalnych dawkach - nie wzięła pod uwagę wyników najnowszych badań, które zalecają ograniczenie stosowania niektórych pestycydów z grupy neonikotynoidów. Badania wskazują, że niektóre neonikotynoidy mogą stanowić duże zagrożenie dla pszczół. Substancje te m.in. znacząco obniżają odporność pszczół na różne choroby, upośledzają ich pamięć i orientację, utrudniając powrót do ula, a także powodują trudności z utrzymaniem odpowiedniej temperatury w gnieździe.

Neonikotynoidy wchodzą w skład wielu popularnych środków owadobójczych, stosowanych do oprysków roślin i zaprawy nasion. Charakteryzują się one dużą trwałością w środowisku, co powoduje, że dawki, z jakimi styka się pszczoła, mogą być znacznie większe od przyjętych na podstawie instrukcji stosowania środka. Naukowcy udowodnili, że już bardzo niskie, trudne do wykrycia stężenia tych substancji może wywoływać zaburzenia wpływające na kondycję pszczół, a nawet ich ginięcie.

Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się, aby KE udzieliła odpowiedzi w tej sprawie do 30 czerwca 2012 r.

Z powodu dużej śmiertelności pszczół w naszym kraju pszczelarze i organizacje ekologiczne zorganizowały w połowie marca br. „marsz w obronie pszczoły”. Chcieli zwrócić uwagę na problem zmniejszania się populacji pszczół i zaprotestować przeciwko coraz większej chemizacji rolnictwa, która powoduje stosowanie niebezpiecznych dla pszczół pestycydów. Zwracali oni także uwagę na zagrożenie dla środowiska, w tym owadów, wynikające z upraw genetycznie modyfikowanych.

Według analiz wykonanych na zlecenie resortu rolnictwa przez Instytut Ogrodnictwa (Oddział Pszczelarstwa w Puławach) liczba rodzin pszczelich (uli) w listopadzie 2011 r. wynosiła ponad 1,2 mln i w porównaniu do 2010 r. wzrosła o 10 proc. Dane, wskazujące na wzrost liczby rodzin pszczelich, potwierdzają także informacje z Agencji Rynku Rolnego, która od 2004 r. wdraża krajowe programy wsparcia pszczelarstwa. Natomiast według niektórych organizacji pszczelarskich, w Polsce populacja pszczół się zmniejsza.

W opinii eksperta unijnej organizacji rolniczej COPA-COGECA, dr. hab. Władysława Huszczy, rozbieżności w danych są spowodowane brakiem dokładnych danych dotyczących liczebności pszczół.

- Nie ma instytucji, która w tej chwili by te wszystkie dane mogła adekwatnie zebrać i przedstawić w formie rzeczywiście odzwierciedlającej stan aktualny - mówił Huszcza na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa pod koniec kwietnia br. Dodał, że większość pszczelarzy drobnotowarowych jest niezrzeszona w żadnych związkach pszczelarskich.

Natomiast szef największej organizacji pszczelarskiej - Polskiego Związku Pszczelarskiego (PZP) Tadeusz Sabat uważa, że dane o ilości pszczół w Polsce są prawdziwe.

- Zrzeszamy prawie 30 tys. członków. Pszczelarze nasi nie kłamią. W ich posiadaniu jest prawie 900 tys. rodzin pszczelich - powiedział Sabat. PZP szacuje, że w Polsce pasieki ma ok. 35 tys. osób.

Autor: 
Źródło: 
PAP
Unia zbada dlaczego giną pszczoły - niezalezna.pl
foto: Joseph Hart/SXC

tak wspaniałe owady, - pszczoły:

1. stosowanie chemii w uprawie roślin

2. stosowanie GMO na skalę dotąd niespotykaną

3. ciągłe promieniowanie elektromagnetyczne (sieć telefonii komórkowej ma
kształt plastrów miodu, - cynizm losu?)

4. promieniowanie radioaktywne z Fukushimy.

KIEDY ZGINIE OSTATNIA PSZCZOŁA CZŁOWIEKOWI POZOSTANIE TYLKO 4 LATA ŻYCIA NA ZIEMI !!!

Brawo ludzie! Sami sobie gotujecie zagładę !

Sieje co roku "koktajlowki" jak sie same nie wysieja- zero opryskow szara plesn sie nie ima- az do poznej jesieni swieze codziennie na stole i jaki smak

czy do tego potrzebna jest unia europejska??? ludzie gdzie my żyjemy. To jakiś obłęd! Żeby stwierdzić, że pszczoła ginie bo za dużo jest nawozów, chemii i wogóle GMO nie trzeba kilkunastu tysięcy różnej maści urzędasów, komisarzy, europosłow itp. opłacanych z moich podatków.
Wystarczy zapytać w Polsce i innych krajach ludzi zajmujących się pszczelarstwem od lat. Takie proste, a przy tym nie kosztowne.
Tylko z czego to całe draństwo unijne miałoby się utrzymywać jakby nie udawało, że czymś się zajmuje.

oni juz wytapetowali swoje chalupy dollarami i swoich pokolen tez no to nie maja juz niczego innego do rozwiazania. W koncu beda in-vetro zalatwiac dla pszczolek. no ale z tym to pojdzie latwo - spray takich jak psychol palikot i niesiol i im podobnych z klanu PO zalatwi problem.

A czy zbadali naprezen, wystepujacych przy prostowaniu BANANA

Cały ten przemysł pestycydowy to trucizna dla człowieka i wszystkich zwierząt, stąd tyle chorób , nowotworów, wymieranie pszczół, bo pestycydy bezpośrednio nie zabijają, powodują osłabienie układu odpornościowego i zatruwają układ nerwowy. Nie trzeba robić żadnych badań już teraz wiadomo, że środki tzw. ochrony roślin powodują, że pszczoły tracą orientację z powodu działania tego środka na układ nerwowy pszczół. Jakie to wszystko jest chore, przede wszystkim ludzie którzy twierdzą że pestycydy nie zabijają pszczół tylko roztocza, no ale czego nie zrobią wielkie koncerny aby ich zysk nie zmalał. Przez następne dwa lata będą pszczoły wymierały ;( a my powoli z nimi.

Nasadzilem "Lip, Jarzebiny, Czeremchy,Czarny Bez i Jasmin zostawilem i jeszcze Kaline z wlasnych nasion- ile slyszalem kpin ze las masz niedaleko, po co jeszcze sadzisz- tyraz sasiady, ale masz z rana dyskoteke, tak pieknie spiewaja:::)!!!kawka przed chalupom z rana MIOOOOODZIO dla uszu i rownowagi!!!

pszczoly sa madrzejsze od ludzi,bo wola zginac niz zyc w niewoli unijnych przepisow.
Pamietam jak naszym rolnikom kazali kafelkowac obory i wyploszyc mieszkajace tam jaskolki,co znajomego gorala doprowadzilo do atsku smiechu z ich glupoty. Jaskolki sa przyjacielem zwierzat w oborze,bo poluja na wszystko co gryzie je w dotkliwy sposob.

Polecam na stronie RM w audycji "Rozmowy niedokonczone"temat Puszczy Bialowieskiej oraz oddzielny o pszczolach i ich ochronie. Swietne sa wszystkie audycje z udzialem prof. Szyszko o ochronie srodowiska

pewnie dobrał sie do nich znany profesor od owadów. Teraz on będzie prowadził śledztwo w tej sprawie.

trzeba je chronic.Gdyby tak Komoruski zaginal w drodze powrotnej-byloby to z przytkiem.Ratujmy pszczoly-niszczmy szkodniki

bo środki owadobójcze stosowane od pewnego czasu nie tylko pszczoły niszczą ale też środowisko,ptaki,owady,pożyteczne robale.Kiedyś stosowane na zachodzie tam szkodziły,dzisiaj są u nas i to te z dolnej,najbardziej zabójczej półki.jak powiadają polak głupi to wszystko kupi byle dużo i tanio. Pan Sawicki z podległym weterynarzem krajowym i kumplami może nam wciskać ten kit w mediach bo ani on się na tym chce znać ani oni wolą nie wychylać się tym bardziej,że być może zdrowo dostają w łapę od producentów tych trucizn.Zresztą jaki z niego rolnik,kiedy on widzi wieś skoro albo udaje ministra w stolicy albo siedzi w mediach albo buja na wyjazdach po świecie.Tak samo jak inni w PSl,np.Żelichowski,rzekomo leśnik lub Waldek P,nauczyciel informatyk wiejski kiedyś,dziś generał amator,znawca gospodarki od wszystkiego. Juz niedawno wciskali nam kit jak to przymrozki zmroziły zasiewy a my doskonale wiemy,ze zasiewy GMO którego rzekomo w Polsce nie ma ,padają już poniżej 0 stopni. Plony truskawek czy dalej wiśni itd będą też dużo niższe niż kwiecia było i dlaczego skoro przymrozków w tym czasie nie było?Ano dlatego że zabrakło pszczółek kochanych które je zapylają.Bo pszczółki już niebawem tylko z w ZOO będziemy oglądać tak samo jak np. kosy,które jeszcze kilka lat temu w Polsce występowały dziko.Dzisiaj już ich nie ma,ktoś je wytruł..Teorie spiskowe mówią i piszą od lat o tuskolotach robiących co i rusz tajemnicze opryski w powietrzu i o dziwo nie tylko nad lasami a nad chociażby stolicą. Ale o tym sza,top cosmic secret.

Najazd badziewia miastowego do lasow i nie tylko w czasie grzybobrania- po sobocie i niedzieli istnie smietnisko- plecak na grzyby- po co panu plecak ???zbieram grzyby , na jedzenie i picie- drwiace usmieszki- przynajmniej nie zostawiam smiecia:::)!!!

zamiast na właściwy cel.

Zwróćcie uwagę na treść opisu kraju pochodzenia miodu umieszczanego na słoikach z miodem.
Na etykiecie drobnym z reguły drukiem jest napisane: "mieszanka miodów pochodząca z państw członkowskich UE i spoza UE". Nie wiadomo w jakiej proporcji występuje owa "mieszanka" Nie wiadomo z jakich krajów spoza UE jak i z samej UE. Jest to jawna kpina zarówno z konsumentów miodów jak i z pszczelarzy. A etykiety na słoikach z szumnymi polskimi nazwami firm, będących głównie dystrybutorami importowanego miodu, wprowadzają nieświadomych klientów w błąd.
Właściwym byłoby zastosowanie napisu "Nie wiadomo skąd".

Eurokarci to muszą zbadać!? Firmy truciciele dobrze to wiedzą.

Unia to może sobie badać...ich badania będą tak samo prawdziwe jak raport pani Anodiny !!!
Prawda jest tak że one giną o zjawiska które nazywa się Chemtrails !
Występuje w każdym państwie NATO w tym i w Polsce.
By to zauważyć niepotrzeba teleskopu , co drugi dzień widoczne na niebie białe smugi rozsiewane przez nieoznakowane samoloty.
Co rozsiewają ? Podobno rakotwórcze aluminium , bar , tlenki glinu , polimer .
W jakim celu ???
Dokładnie nie wiadomo ale przypuszcza się że chodzi o depopulacje społeczeństw.
Młode pokolenie bedzie miało problem z poczęciem dziecka , to pewne.
Dodatkowo mniej odporne organizmy zachorują na raka.
Zgode na loty podobno podpisał Kwaśniewski.

A najlepi niech sie UNe faszeruja antybiotykami- zobaczymy jak dlugo "pociagna"

utratę orientacji przez pszczoły i nie potrafią one wracać do swego ula. A to mi jakoś dziwnie pasuje do GMO które nie wymagają zapylania przez owady, za to mają tylko jedną,malutką wadę. Nasiona trzeba kupić w firmie Monsanto która je opatentowała. Mają zresztą też patent na 3 genotypy świni. Obawiam się że niedługo wybuchnie wśród trzody ogólnoświatowa zaraza.

Ale co tam pszczoly, unia byla zajeta zabezpieczaniem wolnosci dla pedalow, lezbij, transwertystow i podobnej masci zbokow! O prawach do adopcji dzieci powyzej wymienionych grup czy tez spraw zwiazanych z wszech-dostepna aborcja, juz nawet nie wspomne.

Mogli by też zbadać dlaczego w Polsce praktycznie wyginęły zające, bażanty i kuropatwy. A przez brak tego ptactwa niemożna z psem wyjść na łąkę do lasu itp. bo kleszcze zjadają żywcem!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl