niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
04/08/2015
Redaktor wydania: Paweł Krajewski

Unia zbada dlaczego giną pszczoły

Dodano: 20.05.2012 [10:19]
Komisja Europejska przeznaczyła prawie 3,3 mln euro na badania dotyczące przyczyn śmiertelności pszczół miodnych. Projekty zostaną przeprowadzone w 17 państwach Unii Europejskiej w okresie od 1 kwietnia 2012 r. do 30 czerwca 2013 r.

- Celem projektów jest zebranie wiarygodnych i porównywalnych danych dotyczących masowego ginięcia rojów pszczelich w UE - poinformowała Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAPA/FAMMU).

Badania będą współfinansowane ze środków unijnych w wysokości 70 proc. kosztów kwalifikowanych.

Do współfinansowania zakwalifikowane zostały projekty z następujących państw: Belgii, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Litwy, Łotwy, Niemiec, Polski, Portugalii, Słowacji, Szwecji, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Maksymalna kwota wkładu unijnego dla Polski wyniesie 254 108 euro. Największe dofinansowanie otrzymały Francja i Włochy (ponad 500 tys. Euro).

Inspekcja Weterynaryjna wraz z ministerstwem rolnictwa przygotowała pilotażowy program kontroli chorób pszczół. Został on przesłany do akceptacji KE i ma być w przyszłym roku wdrożony w woj. lubelskim.

W opinii Inspekcji Weterynaryjnej, stosowanie środków ochrony roślin nie jest bezpośrednią przyczyną ginięcia pszczół. Weterynarze uważają, że jest to zespół różnych chorób, które dotykają te owady, m.in. choroba wywoływana przez roztocza - warroza, której nie udaje się zwalczyć.

Chorobami pszczół zajmuje się ponadto Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach, który prowadzi projekt badawczy od 2009 r. Ma on na celu określenie przyczyn tzw. syndromu zamierania rodzin pszczelich. Prace te kończą się 30 lipca, a na jesieni będą opublikowane wyniki doświadczeń.

W kwietniu br. europejski rzecznik praw obywatelskich Nikiforos Diamandouros rozpoczął dochodzenie dotyczące działań KE związanych z przeciwdziałaniem rosnącej śmiertelności pszczół w UE. Chodziło o stosowanie pestycydów. KE musi okresowo dokonywać przeglądu zezwoleń na używanie tego typu substancji. W 2011 r. KE uznała toksyczność pestycydów, lecz zezwoliła na dalsze ich stosowanie w dopuszczalnych dawkach.

Wszczęcie postępowania poprzedziła skarga austriackiej rady rzecznika praw obywatelskich przeciwko KE. Zdaniem Austriaków Komisja - zezwalając na stosowanie pestycydów w dopuszczalnych dawkach - nie wzięła pod uwagę wyników najnowszych badań, które zalecają ograniczenie stosowania niektórych pestycydów z grupy neonikotynoidów. Badania wskazują, że niektóre neonikotynoidy mogą stanowić duże zagrożenie dla pszczół. Substancje te m.in. znacząco obniżają odporność pszczół na różne choroby, upośledzają ich pamięć i orientację, utrudniając powrót do ula, a także powodują trudności z utrzymaniem odpowiedniej temperatury w gnieździe.

Neonikotynoidy wchodzą w skład wielu popularnych środków owadobójczych, stosowanych do oprysków roślin i zaprawy nasion. Charakteryzują się one dużą trwałością w środowisku, co powoduje, że dawki, z jakimi styka się pszczoła, mogą być znacznie większe od przyjętych na podstawie instrukcji stosowania środka. Naukowcy udowodnili, że już bardzo niskie, trudne do wykrycia stężenia tych substancji może wywoływać zaburzenia wpływające na kondycję pszczół, a nawet ich ginięcie.

Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się, aby KE udzieliła odpowiedzi w tej sprawie do 30 czerwca 2012 r.

Z powodu dużej śmiertelności pszczół w naszym kraju pszczelarze i organizacje ekologiczne zorganizowały w połowie marca br. „marsz w obronie pszczoły”. Chcieli zwrócić uwagę na problem zmniejszania się populacji pszczół i zaprotestować przeciwko coraz większej chemizacji rolnictwa, która powoduje stosowanie niebezpiecznych dla pszczół pestycydów. Zwracali oni także uwagę na zagrożenie dla środowiska, w tym owadów, wynikające z upraw genetycznie modyfikowanych.

Według analiz wykonanych na zlecenie resortu rolnictwa przez Instytut Ogrodnictwa (Oddział Pszczelarstwa w Puławach) liczba rodzin pszczelich (uli) w listopadzie 2011 r. wynosiła ponad 1,2 mln i w porównaniu do 2010 r. wzrosła o 10 proc. Dane, wskazujące na wzrost liczby rodzin pszczelich, potwierdzają także informacje z Agencji Rynku Rolnego, która od 2004 r. wdraża krajowe programy wsparcia pszczelarstwa. Natomiast według niektórych organizacji pszczelarskich, w Polsce populacja pszczół się zmniejsza.

W opinii eksperta unijnej organizacji rolniczej COPA-COGECA, dr. hab. Władysława Huszczy, rozbieżności w danych są spowodowane brakiem dokładnych danych dotyczących liczebności pszczół.

- Nie ma instytucji, która w tej chwili by te wszystkie dane mogła adekwatnie zebrać i przedstawić w formie rzeczywiście odzwierciedlającej stan aktualny - mówił Huszcza na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa pod koniec kwietnia br. Dodał, że większość pszczelarzy drobnotowarowych jest niezrzeszona w żadnych związkach pszczelarskich.

Natomiast szef największej organizacji pszczelarskiej - Polskiego Związku Pszczelarskiego (PZP) Tadeusz Sabat uważa, że dane o ilości pszczół w Polsce są prawdziwe.

- Zrzeszamy prawie 30 tys. członków. Pszczelarze nasi nie kłamią. W ich posiadaniu jest prawie 900 tys. rodzin pszczelich - powiedział Sabat. PZP szacuje, że w Polsce pasieki ma ok. 35 tys. osób.

Autor: 
Źródło: 
PAP
Unia zbada dlaczego giną pszczoły - niezalezna.pl
foto: Joseph Hart/SXC
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

tak wspaniałe owady, - pszczoły:

1. stosowanie chemii w uprawie roślin

2. stosowanie GMO na skalę dotąd niespotykaną

3. ciągłe promieniowanie elektromagnetyczne (sieć telefonii komórkowej ma
kształt plastrów miodu, - cynizm losu?)

4. promieniowanie radioaktywne z Fukushimy.

KIEDY ZGINIE OSTATNIA PSZCZOŁA CZŁOWIEKOWI POZOSTANIE TYLKO 4 LATA ŻYCIA NA ZIEMI !!!

Brawo ludzie! Sami sobie gotujecie zagładę !

Sieje co roku "koktajlowki" jak sie same nie wysieja- zero opryskow szara plesn sie nie ima- az do poznej jesieni swieze codziennie na stole i jaki smak

czy do tego potrzebna jest unia europejska??? ludzie gdzie my żyjemy. To jakiś obłęd! Żeby stwierdzić, że pszczoła ginie bo za dużo jest nawozów, chemii i wogóle GMO nie trzeba kilkunastu tysięcy różnej maści urzędasów, komisarzy, europosłow itp. opłacanych z moich podatków.
Wystarczy zapytać w Polsce i innych krajach ludzi zajmujących się pszczelarstwem od lat. Takie proste, a przy tym nie kosztowne.
Tylko z czego to całe draństwo unijne miałoby się utrzymywać jakby nie udawało, że czymś się zajmuje.

oni juz wytapetowali swoje chalupy dollarami i swoich pokolen tez no to nie maja juz niczego innego do rozwiazania. W koncu beda in-vetro zalatwiac dla pszczolek. no ale z tym to pojdzie latwo - spray takich jak psychol palikot i niesiol i im podobnych z klanu PO zalatwi problem.

A czy zbadali naprezen, wystepujacych przy prostowaniu BANANA

Cały ten przemysł pestycydowy to trucizna dla człowieka i wszystkich zwierząt, stąd tyle chorób , nowotworów, wymieranie pszczół, bo pestycydy bezpośrednio nie zabijają, powodują osłabienie układu odpornościowego i zatruwają układ nerwowy. Nie trzeba robić żadnych badań już teraz wiadomo, że środki tzw. ochrony roślin powodują, że pszczoły tracą orientację z powodu działania tego środka na układ nerwowy pszczół. Jakie to wszystko jest chore, przede wszystkim ludzie którzy twierdzą że pestycydy nie zabijają pszczół tylko roztocza, no ale czego nie zrobią wielkie koncerny aby ich zysk nie zmalał. Przez następne dwa lata będą pszczoły wymierały ;( a my powoli z nimi.

Nasadzilem "Lip, Jarzebiny, Czeremchy,Czarny Bez i Jasmin zostawilem i jeszcze Kaline z wlasnych nasion- ile slyszalem kpin ze las masz niedaleko, po co jeszcze sadzisz- tyraz sasiady, ale masz z rana dyskoteke, tak pieknie spiewaja:::)!!!kawka przed chalupom z rana MIOOOOODZIO dla uszu i rownowagi!!!

pszczoly sa madrzejsze od ludzi,bo wola zginac niz zyc w niewoli unijnych przepisow.
Pamietam jak naszym rolnikom kazali kafelkowac obory i wyploszyc mieszkajace tam jaskolki,co znajomego gorala doprowadzilo do atsku smiechu z ich glupoty. Jaskolki sa przyjacielem zwierzat w oborze,bo poluja na wszystko co gryzie je w dotkliwy sposob.

Polecam na stronie RM w audycji "Rozmowy niedokonczone"temat Puszczy Bialowieskiej oraz oddzielny o pszczolach i ich ochronie. Swietne sa wszystkie audycje z udzialem prof. Szyszko o ochronie srodowiska

trzeba je chronic.Gdyby tak Komoruski zaginal w drodze powrotnej-byloby to z przytkiem.Ratujmy pszczoly-niszczmy szkodniki

Najazd badziewia miastowego do lasow i nie tylko w czasie grzybobrania- po sobocie i niedzieli istnie smietnisko- plecak na grzyby- po co panu plecak ???zbieram grzyby , na jedzenie i picie- drwiace usmieszki- przynajmniej nie zostawiam smiecia:::)!!!

zamiast na właściwy cel.

Unia to może sobie badać...ich badania będą tak samo prawdziwe jak raport pani Anodiny !!!
Prawda jest tak że one giną o zjawiska które nazywa się Chemtrails !
Występuje w każdym państwie NATO w tym i w Polsce.
By to zauważyć niepotrzeba teleskopu , co drugi dzień widoczne na niebie białe smugi rozsiewane przez nieoznakowane samoloty.
Co rozsiewają ? Podobno rakotwórcze aluminium , bar , tlenki glinu , polimer .
W jakim celu ???
Dokładnie nie wiadomo ale przypuszcza się że chodzi o depopulacje społeczeństw.
Młode pokolenie bedzie miało problem z poczęciem dziecka , to pewne.
Dodatkowo mniej odporne organizmy zachorują na raka.
Zgode na loty podobno podpisał Kwaśniewski.

A najlepi niech sie UNe faszeruja antybiotykami- zobaczymy jak dlugo "pociagna"

utratę orientacji przez pszczoły i nie potrafią one wracać do swego ula. A to mi jakoś dziwnie pasuje do GMO które nie wymagają zapylania przez owady, za to mają tylko jedną,malutką wadę. Nasiona trzeba kupić w firmie Monsanto która je opatentowała. Mają zresztą też patent na 3 genotypy świni. Obawiam się że niedługo wybuchnie wśród trzody ogólnoświatowa zaraza.

Mogli by też zbadać dlaczego w Polsce praktycznie wyginęły zające, bażanty i kuropatwy. A przez brak tego ptactwa niemożna z psem wyjść na łąkę do lasu itp. bo kleszcze zjadają żywcem!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl