Piotr Majchrzak był uczniem Technikum Ogrodniczego w Poznaniu. Wieczorem 11 maja 1982 r. w centrum miasta został wylegitymowany przez funkcjonariuszy ZOMO i dotkliwie pobity. Przyczyną pobicia był prawdopodobnie wpięty w ubranie opornik.
Zmarł w szpitalu 18 maja 1982 r. na skutek rozległych obrażeń czaszki, nie odzyskawszy przytomności. Śledztwo umorzono „z powodu niewykrycia sprawców przestępstwa”. 21 maja 1982 r. na cmentarzu miłostowskim w Poznaniu odbył się jego manifestacyjny pogrzeb jako ofiary stanu wojennego.
Już od dnia pobicia Piotra Majchrzaka funkcjonariusze SB obserwowali miejsce wypadku, rodzinę oraz kontrolowali stan ofiary w szpitalu. Stosując różnorodne szykany usiłowano przekonać rodzinę, by nie nagłaśniała sprawy i nie składała kolejnych odwołań od decyzji prokuratury, grożąc, że „zginie mąż i drugi syn”.
Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do Zbadania Działalności MSW w swoim raporcie z września 1991 r. uznała, iż śledztwo w sprawie śmierci Piotra Majchrzaka zostało umorzone, wbrew temu, co wynikało z materiału dowodowego.
O prawdę o śmierci Piotra Majchrzaka i ukaranie winnych do dziś walczy jego rodzina.
