Głębokie spadki odnotowały Hydrobudowa, PBG, Marvipol, Mirbud, Mostostal Zabrze, Rank Progres, Polimex-Mostostal, ABM Solid, Pol-Aqua. Jest to efekt pogłębiających się obaw odnośnie fatalnej kondycji całego sektora.
Tymczasem niepewność panuje wciąż na budowie autostrad. Po upadku DSS, która odpowiedzialna była za kluczowy odcinek na autostradzie A2, kolejna spółka ma kłopoty z płatnościami. Do sądu wpłynął trzeci w ostatnim czasie wniosek o upadłość Hydrobudowy Polska, kontrolowanej przez PBG. Dwa poprzednie wnioski zostały wycofane po tym, jak Hydrobudowa uregulowała zaległości. Tym razem o upadłość likwidacyjną Hydrobudowy wystąpiła spółka Budownictwo Drogowe Krug. Sąd odrzucił jednak wniosek ze względu na uchybienia formalne. W międzyczasie kurs spółki spadł o 18 proc.
Jednocześnie GDDKiA podała, że konsorcjum Hydrobudowy, które buduje odcinek A4, odzyskało możliwość regulowania zobowiązań i budowa na odcinku Tarnów–Dębica jest już kontynuowana bez zakłóceń. W ubiegłym tygodniu wstrzymane zostały chwilowo prace na tym odcinku, kiedy z budowy zeszło 300 robotników w związku z zaległościami płatniczymi wobec jednego z podwykonawców. Rzecznik Hydrobudowy tłumaczył, że winny jest system rozliczeń finansowych stosowany przy budowie autostrad, bo do pewnego momentu ciężar finansowania budowy spoczywa na wykonawcy i to powoduje zatory płatnicze.