Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Więcej pracy, mniej pieniędzy

W reformie emerytalnej zapomniano o ludziach młodych, chociaż to właśnie ich dotyczy wydłużenie wieku emerytalnego do 67. roku życia.

Autor:

W reformie emerytalnej zapomniano o ludziach młodych, chociaż to właśnie ich dotyczy wydłużenie wieku emerytalnego do 67. roku życia. – Jeśli zamiast umów o dzieło i zleceń młodzi nie dostaną prawdziwych etatów, to ta reforma nie wypali. Za 20–30 lat wrócimy do tego samego problemu: braku pieniędzy w systemie – ostrzegają specjaliści.

Jak szacują rządowi eksperci, ok. 1,5 mln młodych pracuje na umowach śmieciowych. Polska jest krajem o najwyższym w Unii Europejskiej odsetku osób pracujących na umowy tymczasowe i cywilnoprawne. Rząd nie zrobił nic, aby tę sytuację poprawić, choć w poprzedniej kadencji przygotował raport „Młodzi 2011", w którym diagnozował tę sytuację.

20- i 30-latkowie godzą się na pracę bez etatu, bo otrzymują więcej pieniędzy na rękę, a dla nich liczy się dziś każda złotówka. Nie gromadzą pieniędzy w ZUS ani też nie będą mieli własnych oszczędności. W przyszłości nie będą też mogli liczyć na dzieci, bo z powodów materialnych niechętnie zakładają rodziny. 

Sytuację niewiele zmienią targi PSL z PO o wysokość częściowej emerytury, którą Polacy mieliby otrzymywać po 62. roku życia w wypadku braku zatrudnienia. Zapewnienia ludowców, że ma to być 80 proc. należnej emerytury, bo Polaków trzeba traktować po europejsku, brzmią dobrze, tyle że to kompletne wróżenie z fusów. Jeśli kapitał przyszłego emeryta będzie skromny, to nawet 100 proc. świadczenia nie wystarczy mu na życie.

Dzisiaj w Polsce zaledwie 4 proc. emerytów żyje po europejsku dzięki świadczeniom powyżej 3,4 tys. zł – podaje GUS. Tyle samo żyje w skrajnym ubóstwie z dochodem nie większym niż 800 zł. Ponad połowa Polaków ma zaledwie 1000–1800 zł, choć od początku swojej kariery  zawodowej wpłacali składki do ZUS.

Sytuacja młodych będzie jeszcze trudniejsza. Będą musieli dłużej pracować i otrzymają znacznie niższe świadczenia. Już w tej chwili pracują ponad miarę.

Jak podaje GUS, na 16 mln pracujących Polaków ponad 12 mln spędza w pracy więcej niż ustawowe 40 godz. tygodniowo, a 2 mln pracuje w tygodniu od 50 do 60 godz.

Rząd, wprowadzając podwyższony wiek emerytalny, zapatrzony jest m.in. w rozwiązania niemieckie. Tam wiek emerytalny wynosi już 67 lat, tyle że Niemcy bardzo rzadko tak długo pracują. W niektórych grupach zawodowych kończą karierę zawodową nawet w wieku 55–58 lat.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane