Radykalniejsi niż Erika Steinbach

„Drugą wojnę światową wywołała Polska poprzez swoje niepotrzebne zbrojenia. Historia naszego kraju zaczyna się nie w X, lecz w XX wieku. Na polskich ziemiach zachodnich powinno powstać nowe państwo”. To hasła wygłoszone podczas konferencji nowo powstałej organizacji Związek Właścicieli Wschód (EBO – Eigentuemerbund Ost e.V.), która odbyła się w piątek w Berlinie.

Prowadzący konferencję Lars Seidensticker przedstawił plany postępowania wobec Polski i Czech. W skrócie sprowadzają się one do odzyskania niemieckiego majątku i oddania go niemieckim właścicielom.

Co ciekawe, EBO nie domaga się oddania niemieckich majątków z terenów Rosji. Przedstawiciele organizacji tłumaczą, że z rządem rosyjskim zawsze mogą się dogadać, z polskim i czeskim nie.

Przedstawiciele EBO zademonstrowali ciekawy pogląd na historię naszego kraju. Ich zdaniem Polska swoją państwowość uzyskała dopiero po I wojnie światowej na skutek traktatu wersalskiego. Tysiącletnia historia naszego kraju najwyraźniej dla organizatorów spotkania nie miała miejsca. Polacy dopuścić się mieli za to wielu „nazistowskich zbrodni na Niemcach”. – Tak długo, jak nie zostanie nazwane po imieniu, że w wielu miejscach to nie polscy i niemieccy naziści strzelali do siebie nawzajem, a jedynie Niemcy bronili się przed polskimi atakami, tak długo trudno mówić o dobrych wzajemnych stosunkach – stwierdził Lars Seidensticker.

Program EBO to także utworzenie nowego państwa, tzw. Centropy. W skład nowego tworu weszłyby należące kiedyś do Niemiec ziemie polskie oraz czeskie. Państwo zostałoby zasiedlone przez mieszkających przed laty na tych ziemiach Niemców i ich rodziny. Nowy twór nie miałby armii i byłby neutralny. Pomysł przedstawił emerytowany profesor architektury Alexander von Waldow. Od lat przekonuje on, że to Polacy ponoszą odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej. Według Waldowa wojna wybuchła, ponieważ Polska przeznaczała środki na niepotrzebne zbrojenia.

Najważniejszym postulatem EBO jest jednak odzyskanie majątków. Przedstawiciele organizacji są przekonani, że ich działania będą skuteczniejsze niż akcje Powiernictwa Pruskiego i Związku Wypędzonych Eriki Steinbach. Tej ostatniej członkowie EBO zarzucili „zdradę interesów wypędzonych”.

Prezes EBO Lars Seidensticker skrytykował też niemiecki rząd, który jego zdaniem w kwestii wypędzonych całkowicie zaniechał wykonywania swoich obowiązków i zamiast wspierać żądania odszkodowań lub zwrotu majątku, udaje, że problem nie istnieje. – Już dość dyskryminowania Niemców na arenie międzynarodowej. Wszyscy mają prawo upominać się o odszkodowania za utracone mienie, ale nie Niemcy. Musimy z tym skończyć, nie będziemy ciągle przepraszali – dodał prezes EBO.

Zdaniem mecenasa Stefana Hambury obecność obok siebie sędziwego von Waldowa i młodego Larsa Seidenstickera, który walczy o majątek po prababce, dowodzi, że temat zwrotu majątków jest i będzie w Niemczech aktualny. Hambura jest zdania, że obecnie jedynym rozwiązaniem tego problemu jest to, by niemiecki rząd wziął na siebie wszelkie roszczenia majątkowe tego typu. – Tylko takie rozwiązanie byłoby skuteczne i pozwoliłoby raz na zawsze załatwić sprawę ewentualnych niemieckich roszczeń, a także umożliwiłoby przeprowadzenie w Polsce skutecznej i bezpiecznej reprywatyzacji – powiedział Hambura. Proponuje, aby niemiecki rząd przekazał na własność mieszkania w pustostanach byłej NRD w ramach odszkodowań dla byłych niemieckich właścicieli majątków na terenach przed wojną niemieckich, a po wojnie znajdujących się w granicach Polski i Czech. Pomogłoby to w rozwoju gospodarczym tego regionu.


Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Oszustwa w obrocie kawą. KAS wpadła na trop…

Oszustwa w obrocie kawą. KAS wpadła na trop…

Policja zadba o bezpieczne święta

Policja zadba o bezpieczne święta

Większa pomoc dla rodzin ofiar zamachu w…

Większa pomoc dla rodzin ofiar zamachu w…

Kierowca Ubera okazał się mordercą

Kierowca Ubera okazał się mordercą

Rusza budowa Mieszkania dla Rozwoju w…

Rusza budowa Mieszkania dla Rozwoju w…

Zmiany w składach zarządów spółek Grupy Kapitałowej PGZ

/ PGZ

15 grudnia br. organy statutowe spółek wchodzących w skład Grupy Kapitałowej PGZ podjęły decyzje o zmianach w Zarządach Spółek. Zmiany dotyczą Spółek: PCO SA, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych „OBRUM” sp. z o.o., Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” S.A. i Rosomak SA.

W skład Zarządu PCO S.A. został powołany Krzysztof Kamil Kluza. Obejmie on funkcję Prezesa Zarządu, zastępując zajmującego dotychczas to stanowisko Pana Ryszarda Kardasza.

Dr Krzysztof Kamil Kluza jest pracownikiem naukowym Szkoły Głównej Handlowej, autorem ponad 70 publikacji naukowych z dziedziny ekonomii. Od 2016 roku związany jest z Polską Grupą Zbrojeniową, gdzie był m.in. Pełnomocnikiem Zarządu ds. Organizacji i Rozwoju Grupy Kapitałowej. Wcześniej pełnił wysokie funkcje menedżerskie w czołowych przedsiębiorstwach z sektora ubezpieczeń, bankowości oraz chemicznego.

W skład zarządu Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Urządzeń Mechanicznych „OBRUM” sp. z o.o.  powołany został Marek Grochowski. Będzie on pełnił obowiązki Prezesa Zarządu, zastępując na tym stanowisku Adama Janika. 

Marek Grochowski jest doświadczonym menedżerem z bogatą praktyką w zakresie sprzedaży, marketingu, kadr i logistyki. Z Polską Grupą Zbrojeniową związany jest od blisko roku, odpowiadając w spółce ZM „Bumar-Łabędy” za segment obrotu specjalnego oraz koordynację działań spółek w celu zapewnienia właściwiej realizacji procesów produkcyjno-sprzedażowych.

Jednocześnie Marek Grochowski będzie pełnić funkcję p.o. Prezesa Zarządu Zakładów Mechanicznych „Bumar-Łabędy” S.A., zastępując na tym stanowisku dotychczasowego Prezesa Zarządu Adama Janika

W skład Zarządu „Bumaru-Łabędy” S.A. powołany został również Dariusz Galicz. Obejmie on funkcję Członka Zarządu.

Dariusz Galicz  jest absolwentem Politechniki Warszawskiej oraz Wyższej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. Ma wieloletnie doświadczenie zawodowe w sektorze prywatnym i samorządowym.

W skład Zarządu Rosomak S.A. został powołany Bartłomiej Smoczyński. Obejmie on funkcję Prezesa Zarządu, zastępując zajmującego dotychczas to stanowisko Pana Adama Janika. 

Bartłomiej Smoczyński posiada wieloletnie doświadczenie pracy w jednym z czołowych światowych koncernów motoryzacyjnych, zarówno w Polsce, jak i w europejskiej centrali firmy. Podczas swojej kariery specjalizował się między innymi w zarządzaniu dostawcami i nowymi projektami, a także inżynierią jakości i produkcji.

Zmiany podyktowane są  wyzwaniami, przed którymi stoją spółki tworzące Polską Grupę Zbrojeniową. Sprawna realizacja stawianych przed Grupą celów, wymaga szczególnych kompetencji, w tym m.in. w obszarze zarządzania podmiotami będącymi częścią złożonych organizmów biznesowych, o statusie spółek o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym.  Podjęte decyzje mają służyć zwiększeniu efektywności zarządzania aktywami podczas wprowadzania istotnych zmian w funkcjonowaniu całej Grupy Kapitałowej PGZ SA.

Źródło: PGZ

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl