Włochy nie wpuszczą imigrantów

/ von Irish Defence Forces [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

  

Szef włoskiego MSW, Matteo Salvini ogłosił, że Włochy nie wpuszczą do portu statku organizacji pozarządowej Lifeline, który w minionych godzinach zabrał z morza około 400 migrantów. – Płyńcie do Holandii – wezwał jednostkę pod holenderską banderą.

To drugi w ostatnich dniach pełen migrantów statek organizacji pozarządowej obecny na Morzu Śródziemnym, który nie otrzymał zgody na wpłynięcie do włoskiego portu. Już wcześniej Salvini ostrzegał jego załogę, że podejmie taką decyzję, twierdząc, że statek "czeka" na migrantów u brzegów Libii, by ich przewieźć do Włoch.

Wicepremier Salvini w reakcji na kolejne operacje ratowania migrantów na morzu oświadczył, że organizacja Lifeline dopuściła się "poważnego naruszenia" zasad obowiązujących na morzu, ponieważ wyłączyła wszystkie urządzenia pokładowe i zabrała na swój pokład migrantów z pontonów na wodach libijskich.

Teraz koniec z tym – oświadczył.

Przypomniał, że włoska straż przybrzeżna wydała Lifeline polecenie, by stała w miejscu w oczekiwaniu na libijskie służby.

Libijska straż napisała: nie ruszajcie się, my się tym zajmiemy – dodał.

Zwracając się za pośrednictwem portalu społecznościowego do załogi jednostki pływającej pod holenderską banderą powiedział: "Zadziałaliście siłowo, nie słuchając włoskiej i libijskiej straży przybrzeżnej. Dobrze, to w takim razie ten transport istot ludzkich przewieźcie do Holandii albo do innego kraju".

Statki "tych pseudoorganizacji pozarządowych nie przybiją już więcej do włoskich brzegów – podkreślił minister spraw wewnętrznych.

Wyraził przypuszczenie, że Lifeline kieruje się swoimi interesami.

Poinformował też, że zwrócił się do ambasady Holandii we Włoszech, podkreślając, że "reguły należy szanować i nie wystawia się na ryzyko życia ludzkiego".

Wcześniej Włochy nie wpuściły do portu statku "Aquarius" organizacji pozarządowej SOS Mediterranee z 629 migrantami. Przyjęła go Hiszpania.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Imigranci niemile widziani. Statek nie może zawinąć do portu, bo nikt ich nie chce…

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Większość Polaków nie ma wątpliwości. W Polsce bez problemu można znaleźć pracę

/ fot. pixabay.com

  

Aż 75 procent Polaków uważa, że w naszym kraju bez większych problemów można znaleźć pracę. Tak wynika z najnowszego sondażu Kantar Public. Jednocześnie 58 procent ankietowanych uważa, że polska gospodarka rozwija się. To optymistyczne dane, wskazujące jednoznacznie na rozwój naszego kraju.

W pierwszej połowie września Kantar Public przeprowadził badanie nastrojów społecznych. Polaków pytano o opinię na temat kierunku biegu spraw w naszym kraju, ocenę stanu polskiej gospodarki i prognozę zmian sytuacji materialnej ludności w najbliższych trzech latach, a także o ocenę możliwości znalezienia pracy w Polsce.

Kantar Public zwraca uwagę, że stopa bezrobocia w Polsce od ponad dwóch lat (od czerwca 2016 roku) utrzymuje się na najniższym poziomie od ostatnich 25 lat. Dlatego postrzeganie możliwości znalezienia pracy utrzymuje się na dość stałym, wysokim poziomie.

Z badań wynika, że we wrześniu większość Polaków (75 proc.) uważa, że w naszym kraju bez większych problemów można znaleźć pracę. Przy czym 61 proc. jest zdania, że pracę można znaleźć, ale niekoniecznie taką, jaką by się chciało, a 14 proc. – ocenia, że można bez większych kłopotów znaleźć dobrą pracę. 17 proc. badanych uważa jednak, że trudno o jakąkolwiek pracę, a 2 proc. sądzi, że znalezienie zatrudnienia w Polsce jest w ogóle niemożliwe. 6 proc. ankietowanych miało problem z określeniem swego stanowiska.

W porównaniu z poprzednim miesiącem we wrześniu wzrósł o dwa punkty procentowe odsetek ankietowanych, którzy nie widzą problemu w znalezieniu dobrej pracy.

Na ogólne pytanie, czy sprawy w Polsce idą w dobrym, czy w złym kierunku, dwie piąte badanych (41 proc.) odpowiedziało, że w dobrym. W stosunku do wyników z sierpnia odsetek optymistów wzrósł o cztery punkty procentowe. Odsetek osób wypowiadających przeciwną opinię zmalał o sześć punktów procentowych – o tym, że sprawy idą w złym kierunku przekonanych jest 37 proc. badanych. Tym samym we wrześniu optymistów jest więcej niż pesymistów.

Z kolei o dwa punkty procentowe zwiększył się odsetek osób niemających określonego zdania na ten temat i wynosi 22 proc.

Większość Polaków (58 proc.) jest zdania, że polska gospodarka rozwija się, przy czym 46 proc. uważa, że jest to rozwój powolny, a 12 proc. przekonanych jest o dynamicznym rozwoju. Przeciwne zdanie wyraża 28 proc. Ankietowanych. W ich ocenie polska gospodarka znajduje się w stanie kryzysu. 24 proc. ankietowanych sądzi, że jest to lekki kryzys, a według 4 proc. pytanych gospodarka naszego kraju znajduje się w stanie głębokiego kryzysu. Trudności z odpowiedzią na to pytanie ma 14 proc. Polaków.

W porównaniu z wynikami z sierpnia we wrześniu wzrósł o dwa punkty procentowe odsetek osób, których zdaniem gospodarka rozwija się. Wśród badanych mających odmienne zdanie zanotowano trzyprocentowy spadek.

Kantar Public pytało także ankietowanych o opinie, czy w najbliższych trzech latach materialne warunki życia ludności w naszym kraju poprawią się, czy pogorszą.

Największy odsetek ankietowanych (39 proc.) jest zdania, że w tym czasie warunki życia w Polsce nie zmienią się. Niewiele mniej (37 proc.) spodziewa się pozytywnego obrotu spraw i uważa, że w tej kwestii nastąpi poprawa, a 15 proc. Polaków przewiduje pogorszenie obecnych warunków. 9 proc. pytanych nie ma konkretnego zdania na ten temat.

W porównaniu z wynikami z sierpnia we wrześniu wzrósł o dwa punkty procentowe) odsetek optymistów, przekonanych o tym, że nastąpi poprawa oraz o dwa punkty procentowe odsetek osób niemających konkretnego zdania na ten temat. Zmniejszył się za to o cztery punkty procentowe odsetek Polaków przekonanych, że warunki życia w kraju w najbliższych trzech latach się pogorszą.

Badanie Kantar Public przeprowadzono techniką wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) od 7 do 12 września na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1054 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl