Tak trzeba kibicować! Proboszcz zmienił godziny mszy świętej, by parafianie... mogli oglądać mundial

ks. Joachim Kroll / fot. duchaswietego-kk.pl

  

Parafia pw. Trójcy Świętej w Modzurowie jest na ustach całego kraju za sprawą księdza proboszcza Joachima Krolla. Zdecydował się on na przełożenie wieczornej mszy świętej na inną godzinę, by parafianie mogli obejrzeć wszystkie mecze Mistrzostw Świata w piłce nożnej. W rozmowie z naszym portalem ksiądz Kroll wyjaśnił powody, dla których dokonał tak ważnej zmiany.

Jeżeli wierni z parafii w niewielkiej miejscowości w powiecie raciborskim są fanami piłki nożnej, to mogą być dumni z decyzji swojego księdza proboszcza. Na ogłoszeniach duszpasterskich w minioną niedzielę usłyszeli oni, że ksiądz zmienia godzinę wieczornej mszy świętej z 18.30 na 19.00. Wszystko dlatego, że mecze Mistrzostw Świata rozgrywane są o godz. 14.00, 17.00 i 20.00, a wieczorna msza kolidowałaby z końcówką drugiego meczu danego dnia. Dlatego ksiądz Kroll dokonał zmiany o pół godziny - dla kibica jest to bezcenna roszada. Będzie można obejrzeć mecz, a później wziąć udział w nabożeństwie.

Mało tego, usportowiony duchowny postanowił przerobić młodzieżową salkę parafialną na strefę kibica. Wyposażona zostanie ona w 42-calowy telewizor, ławki i krzesła. Będą także napoje dla wiernych kibiców. Ksiądz zapewnia, że kibicować będzie można na wszystkich meczach Polaków, a także na wybranych innych spotkaniach. Rozmawialiśmy z ks. Joachimem Krollem o jego sportowych pasjach i nadchodzącym mundialu.

Jest ksiądz ostatnio na ustach całego kraju, po tym jak przełożył godziny mszy świętych, tak by parafianie mogli oglądać wszystkie mecze mundialu. Zawsze był ksiądz takim fanem polskiej reprezentacji?

Wydaje mi się, że po prostu trzeba się urodzić takim fanem sportu. Ja bardzo mocno działałem w sporcie, grałem w piłkę ręczną, potem była piłka nożna - byłem kapitanem drużyny księży diecezji opolskiej. Nawet zagraliśmy jeden międzynarodowy turniej. Sam trenowałem też biegi na 100, 400, 800 metrów czy nawet na 1,5 kilometra, więc miałem i sprint i wytrzymałość. Całe życie było związane ze sportem, mój starszy brat grał kiedyś w Gwardii Opole w piłkę ręczną. Sport mnie ukształtował.

To stąd pomysł na zmianę godzin odprawiania mszy świętych?

Ja w tej chwili już nie uprawiam sportu, mam 64 lata, ale to siedzi we mnie. Więcej podziwiam kunszt, klasykę i wiem ile to kosztuje wyrzeczeń, ćwiczeń. Podziwiam to, do jakiej precyzji, formy można dojść dzięki treningom. Dla sportowca to jest coś pięknego. Ciężko byłoby odprawiać mszę, kiedy jest mecz.

Jaki jest cel stworzenia parafialnej strefy kibica w Modzurowie? Wiele słyszymy o miejskich strefach kibica, ale parafialne to raczej rzadkość.

Uważam, że sport jest ogromną szansą tworzenia wspólnot ponad podziałami. Możemy razem usiąść, cieszyć się, pokrzyczeć, po prostu być przy sobie. Nam potrzeba takich wspólnot, gdzie bylibyśmy razem. Ta strefa kibica jest taką szansą, którą dają nam Mistrzostwa Świata.

Jak parafianie zareagowali na sportowe pomysły księdza?

Na razie jest cisza ze strony parafian, ale rozeszło się to medialnie. Nie wiem ile osób przyjdzie, ale myślę, że stworzymy grupę podobnych zapaleńców sportu jak ja i będę się tym ogromnie cieszyć. Nie widzę nic specjalnego w zrobieniu takiej strefy, dlatego, że siedzę w tym sporcie od lat.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Towarzysz Birkut” alarmuje ws. polskiej demokracji i przewiduje... rychły koniec „pisowskiej” władzy

/ twitter.com/screenshot/@PSzubartowicz

  

Aktor Jerzy Radziwiłowicz wypowiedział się dla tygodnika wydawanego przez szwajcarsko - niemiecką firmę - Ringier Axel Springer. Jak można się było spodziewać, lamentował nad stanem polskiej demokracji pod rządami PiS. Konkretnie nie wie, co mu najbardziej uwiera, ale sięgając po cytat z filmu Wajdy przewiduje, że wkrótce musi nastąpić jakiś spektakularny przełom - co może przecież oznaczać powrót do władzy sprawdzonych towarzyszy z Platformy. Posługując się kolejnym cytatem podpowiada "obrońcom demokracji" jak zachować się w tych trudnych dla nich czasach - „Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz”. Trudno jednoznacznie odczytać myśl aktora Radziwiłowicza, ale wyczuwamy w niej pewne zniechęcenie i rezygnację...

W wywiadzie dla "Newsweek"a Jerzy Radziwiłowicz ubolewa nad sytuacją społeczno - polityczną w Polsce.

Pytany dlaczego zaangażował się w czytanie konstytucji oznajmił, że chce dać głos w tej sprawie oraz, że to minimum tego, co może zrobić.

Piękny tekst preambuły naszej konstytucji czytam publicznie już dwa i pół roku. Pierwszy raz stało się to, gdy rozpoczęło się niszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Było dla mnie jasne, że PiS bierze się za bary z tą instytucją nie po to, aby polepszyć jej prace. Od początku miałem poczucie, że rządzi nami chuligańska formacja, która zmierza w złą stronę. Do partii Kaczyńskiego nie mam za grosz zaufania od czasu pierwszych rządów. Już to, co robili w latach 2005-2007 przerażało mnie, ale wtedy mieli za mało czasu i możliwości, aby dokonać tego, co teraz.

- mówi "Newsweekowi" aktor.

Dość szybko aktor zaczął cytować dialogi z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", w którym sam grał główną rolę - przodownika pracy Mateusza Birkuta. Dla Radziwiłowicza "kłamstwa, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia". W tym właśnie momencie posypały się cytaty z „Czlowieka z marmuru” - „Cegła cały czas jest przez władzę podgrzewana. Kwestią czasu jest to, kiedy zacznie parzyć”.

Aktor uważa, że PiS jest obecnie bardziej brutalny i skuteczny, niż w czasie poprzednich rządów.

Nie muszą układać się z nikim w koalicji. Gdy większość sejmowa spadła im z nieba, zrozumieli, że hulaj dusza, więc robią, co chcą.

- ocenia Radziwiłowicz.

Słychać jednak w jego wypowiedzi pewne zwątpienie, a nawet rezygnację, bo jak się wydaje, zaleca "obrońcom demokracji" pasywność i straszy bliżej nieokreślonymi, złymi konsekwencjami ich działań. 

Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz.

- podpowiada filmowy "Birkut".

Pytany, co go najbardziej uwiera w polskiej rzeczywistości? - odparł:

Trudno powiedzieć co konkretnie. Uwiera wszystko. To, jak ci ludzie się wypowiadają jest okropnie irytujące. Przecież chyba nawet dziecko już rozumie, że nie jest tak, jak próbują nam wmówić. Kłamstwo, szyderstwo, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia.

Pod informacją o wywiadzie z Radziwiłowiczem, opublikowaną na Twitterze, wypowiedzieli się użytkownicy tego społecznościowego medium. Jak można było przypuszczać w większości nie podzielali obaw aktora. 

 

Źródło: niezalezna.pl, newsweek.pl, twitter. com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl