Trump ostrzega przed Iranem

/ By Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of America (Donald Trump) [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

  

"Lekkomyślne działania Iranu stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego" - wskazano w oświadczeniu Białego Domu opublikowanym wczoraj. Zaapelowano w nim do "narodów, które cechuje odpowiedzialność", aby wywarły większą presję na Teheran.

Pora wywrzeć większą presję, by zmusić Iran do zmiany niebezpiecznego postępowania

- czytamy w oświadczeniu.

Wskazano w nim, że "irańska Gwardia Rewolucyjna nie szczędzi wielkich nakładów, by eksportować niestabilność do krajów Bliskiego Wschodu, mimo iż ludność Iranu cierpi niedostatki z powodu gospodarki znajdującej się w kryzysie".

Wśród akcji potwierdzających tezę o aktywnej roli Iranu w destabilizacji sytuacji w regionie wymieniono "prowokacyjne ataki rakietowe" na kontrolowaną przez Izrael część Wzgórz Golan przeprowadzone w czwartek przez Iran z terytorium Syrii oraz wystrzeloną z terenów Jemenu rakietę w kierunku stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadu. Pocisk wystrzelono z terenów kontrolowanych przez szyickich partyzantów Huti, których wspomaga Iran.

Biały Dom potępił te ataki oraz podkreślił prawo Izraela do samoobrony.

Izrael utrzymuje, że w nocy ze środy na czwartek izraelskie obiekty na okupowanych przez Izrael Wzgórzach Golan padły celem ataków rakietowych ze strony elitarnych irańskich sił Al-Kuds. Ataku dokonano ok. 20 rakietami, które albo przechwycił izraelski system obrony powietrznej Żelazna Kopuła, albo nie dotarły do celów w Izraelu.

W reakcji Izrael dokonał nalotów na pozycje syryjskiego wojska i wspieranych przez Iran bojówek na terenie Damaszku, w środkowej części Syrii i na jej południu. Zaatakowane zostały domniemane obiekty libańskiego Hezbollahu oraz obszary, gdzie stacjonują irańscy doradcy wojskowi. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w ich wyniku zginęły co najmniej 23 osoby, w tym pięciu syryjskich żołnierzy.

Był to największy izraelski atak w Syrii od wybuchu wojny domowej w tym kraju w 2011 roku, w którą włączyły się Iran, sprzymierzone z nim szyickie bojówki i Rosja, by wesprzeć prezydenta Asada

- komentuje agencja Reutera.

Portal Times of Israel ocenia, że były to najpoważniejsze bezpośrednie starcia między siłami Izraela i Iranu w historii oraz najpoważniejszy izraelski atak w Syrii od czasu wojny Jom Kippur z 1973 roku.

Napięcie między Izraelem a Iranem narastało w ostatnich dniach z powodu niepewności co do przyszłości porozumienia nuklearnego zawartego w 2015 roku przez Iran i sześć światowych mocarstw. We wtorek prezydent USA Donald Trump oświadczył, że USA wycofują się z umowy, a sankcje zaczną znów obowiązywać.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl