Dziennikarz „Faktu” przekroczył wszelkie granice. „Zorganizowałbym zamach na Antoniego Macierewicza”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Łukasza Maziewskiego, dziennikarza niemiecko-szwajcarskiego dziennika "Fakt" zdemaskował portal tvp.info, który wyszukał w Internecie to, co wypisuje redaktor, niekryjący swojej sympatii do Platformy Obywatelskiej. Dziennikarz "Faktu" pisze wprost: snuje plany „zorganizowania zamachu” na Antoniego Macierewicza.

Obiektem zainteresowania dziennikarza „Faktu” są głównie tematy związane z obronnością i służbami specjalnymi. W Internecie pisze jako @jodynaa i „deszczowy”. Pod tymi pseudonimami deklaruje wprost, że głosował na Platformę Obywatelską, a w przeszłości kandydował w wyborach samorządowych z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej. 

SLD w pewnym momencie przestało mi wystarczać intelektualnie, na PiS nie zagłosuję, choćby miała mi uschnąć ręka – pisze.

Nie kryje również, że w wyborach prezydenckich w 2015 roku głosował na Bronisława Komorowskiego.

Na Twitterze wielokrotnie komentował politykę obronną Polski, krytycznie wypowiadając się o pomyśle śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by zakupić rafinerię w litewskich Możejkach. Było to elementem dywersyfikowania dostaw energii i szerzej polityki zagranicznej Polski w czasie pierwszych rządów Prawa i Sprawiedliwości – zauważa portal tvp.info.

Sam o sobie pisze, że jest „człowiekiem relatywnie słabym moralnie”, który „potrafi kłamać, jeżeli mu się to opłaca”.

Wielokrotnie bronił również Wojciecha Jaruzelskiego.

Redaktor "Faktu" posunął się tak daleko, że zaczął grozić śmiercią byłemu szefowi MON.

Gdybym miał milion dolarów… kupiłbym Bugatti EB 110, wspomagałbym schroniska dla zwierząt, zorganizowałbym zamach na Antoniego Macierewicza. Serio – napisał.

Źródło: tvp.info, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Adamowicz o ściekach: to nie katastrofa

/ PP Group in the CoR; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

- Awaria przepompowni ścieków w Gdańsku to nie jest katastrofa ekologiczna. To są ścieki komunalne, nie przemysłowe - powiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Polityk nie ma sobie nic do zarzucenia także w kwestiach swych niejasnych finansów, czyli 36 kont. Bo - jak twierdzi - to rachunki, a nie konta.

Adamowicz, który był wieczorem gościem TVN 24, został zapytany m.in. o awarię przepompowni ścieków Ołowianka w Gdańsku. Na skutek awarii do piątku trwał awaryjny zrzut ścieków do Motławy i Zatoki Gdańskiej.

"Tylko przez dwie i pół doby dokonaliśmy z konieczności, z przymusu, zrzutu do rzeki Motławy. Jedynie 5 proc. objętości tej rzeki było zajęte przez ścieki. To była jedyna możliwość techniczna, aby nie doprowadzić do lokalnych podtopień ściekami mieszkańców Gdańska"

- powiedział Adamowicz. "Dwie i pół doby to nie jest katastrofa ekologiczna. (...) to są ścieki komunalne, nie przemysłowe" - podkreślał prezydent Gdańska.

Zaznaczył, że według komunikatu wojewódzkiej stacji sanepidu, sytuacja na plażach jest dobra. "Sądzę, że jeszcze kilka dni i ta sytuacja powróci do tej sytuacji przed awarią" - dodał.

"Co do przyczyn - prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające. Również jest powołana przez prezydenta Gdańska komisja, ale również i wewnątrz Saur Neptun Gdańsk, czyli firmy, która jest operatorem całego systemu wodociągowo-kanalizacyjnego na terenie miasta Gdańska, Sopotu oraz okolicznych gmin, również oni badają te przyczyny"

- zapewniał. Zaznaczył także, że obecnie trudno jest powiedzieć "czy człowiek zawinił, czy system".

Adamowicz podkreślił, że dopóki niezależni eksperci nie wyjaśnią przyczyn awarii nie można mówić o nakładaniu kar, choć kontrakt między miastem Gdańsk a firmą Saur Neptun Gdańsk, operatorem sieci, przewiduje taką możliwość.

Podczas wywiadu w TVN24 prezydenta Gdańska zapytano też o sprawę jego oświadczeń majątkowych, m.in. o to po co mu 36 kont bankowych. Tutaj tłumaczenia były równie przekonujące. "To nie są konta, tylko rachunki (...) To są rachunki techniczne, a nie konta" - wyjaśnił Adamowicz. "Jeżeli mam kilka kredytów we frankach, należę do jednego z miliona Polaków, którzy wzięli kredyt we frankach, to automatycznie bank oczekuje ode mnie iluś tam rachunków (...). Robię to, co banki oczekują ode mnie jako klienta" - dodał.

Zapewnił, że jest "w pełni przezroczysty". "Jestem niewinny i tę niewinność udowodniam i udowodnię przed sądem" - podkreślił.

Adamowicz jest oskarżony o podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012.

Źródło: TVN24, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl