Problem szczurów w kanalizacji

/ fotoerich

  

Kampanię edukacyjną, mającą nagłośnić problem szczurów mieszkających w kanalizacji, rozpoczynają Sosnowieckie Wodociągi i tamtejszy urząd miasta. Chodzi o uczulenie mieszkańców, by nie wyrzucali resztek pokarmów do zlewów czy toalet, przez co dokarmiają te zwierzęta.

O kampanii pod hasłem „Gang Szczurzaków - stop szczurom w kanalizacji miejskiej” i przesłaniu „Niech śmieci trafiają do kosza” - poinformował PAP rzecznik sosnowieckiego magistratu Rafał Łysy.

Jak powiedział, pomysł na kampanię wynika z założenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć – dlatego do mieszkańców Sosnowca trafią materiały informacyjne, do instytucji publicznych plakaty i wlepki, a do internetu, m.in. animowany film opowiadający o zagrożeniach związanych ze szczurami.

Organizatorzy chcą nagłośnić problem obecności tych zwierząt w sieci kanalizacyjnej. Wobec dokarmiania przez wyrzucanie resztek pokarmów do kanalizacji mają one tam dobre warunki do osiedlania się i rozmnażania. Szczury mieszkające w kanalizacji przenoszą poważne choroby, a także niszczą samą sieć, narażając mieszkańców na kosztowne prace remontowe.

Jak wyjaśniła cytowana w informacji Łysego prezes Sosnowieckich Wodociągów Magdalena Pochwalska, akcja ma charakter prewencyjny oraz edukacyjny.

„Chcemy przestrzegać przed wyrzucaniem jedzenia do toalety, a tym samym uniemożliwić gryzoniom rozwój kolonii w sieciach kanalizacyjnych. Złe nawyki mogą szkodzić nam wszystkim. Zanim kurczaki, kości czy pieczywo trafią do oczyszczalni ścieków, razem ze śmieciami zalegają w kanalizacji, stając się pożywieniem dla szczurów” – wskazała Pochwalska.

Organizatorzy akcji wskazują, że aby zachować bezpieczeństwo, najlepiej unikać kontaktu ze szczurami. Zagrożenia związane z przenoszonymi przez nie bakteriami i wirusami to np. choroba Weila, szczurza gorączka, tyfus plamisty czy tasiemce. Szczurze kolonie mogą liczyć po 200 osobników. Gryzonie te są wszystkożerne, żerują w stadzie, nie czują zagrożenia ze strony człowieka.

Najlepiej ich rozwiniętym zmysłem jest węch, pozwalający rozpoznać pokarm i identyfikować inne osobniki. Mają też dobry słuch i dotyk, potrafią rozpoznawać słabe wibracje podłoża i orientować się w ciemności, wykorzystując dotyk łap i wibrysów (włosów czuciowych, wąsów). Doskonale pływają, są w stanie przetrwać w zimnej wodzie do dwóch dni.

Szczury są inteligentne i korzystają z tego. Zapamiętują miejsca, potrafią uczyć się dróg w sieci nor i kanałów. Potrafią przejść przez szczeliny mające 2,5 cm, czyli np. uszczelkę na łączeniu rur kanalizacyjnych. Są ostrożne - kolonia wysyła najsłabszego osobnika, aby zjadł np. imitującą jedzenie trutkę; jeśli po kilku dniach wciąż żyje - dopiero wtedy reszta stada korzysta z jedzenia.

W wielu miastach zakłady komunalne mierzą się z degradacją sieci kanalizacyjnej wobec podgryzania łączeń rur przez szczury. Resztki jedzenia nie są jedynym problemem – do kanalizacji trafiają artykuły higieniczne, szmaty, rajstopy, a także patyczki do uszu, które mogą powodować niedrożności rur. W samym Sosnowcu sieć kanalizacyjna liczy 420 km.

„Wierzymy, że akcja opowiedziana z wykorzystaniem kreatywnych grafik, licznych materiałów informacyjnych czy animowanym filmem wpłynie na zmianę nawyków, a tym samym ograniczy czy wręcz wyeliminuje praktyki wyrzucania resztek jedzenia i artykułów przemysłowych do toalety” - zaznaczyła Pochwalska.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Białystok: będzie bardziej zielono?

/ Henryk Borawski; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Minisady edukacyjne, łąki kwiatowe, pola słonecznikowe czy niewielkie parki, tzw. parki kieszonkowe – to nowe pomysły na zieleń w Białymstoku w 2019 r., które zaprezentowały władze miasta tuż przed wyborami samorządowymi. Dzięki temu w mieście ma być bardziej zielono i ekologicznie.

Zieleń jest tematem, który zawsze porusza mieszkańców, ale w większości chcą, by było jej w mieście więcej – powiedział na konferencji prasowej prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Dziwnym trafem temat ten poruszył tuż przed wyborami...

Miasto oprócz corocznych działań, jak m.in. dekorowanie kwiatami różnych ulic i placów w mieście czy też nasadzenia kwiatowe na rondach, skwerach i w parkach, których ma być w przyszłym roku więcej, przygotowało kilka nowych pomysłów.

Jednym z nich są minisady edukacyjne, w których zasadzone zostaną stare odmiany drzew i krzewów owocowych. W przyszłym roku mają powstać dwa takie sady, w tym jeden – jak mówił Truskolaski – to pomysł z budżetu obywatelskiego.

Miejsca te mają pełnić funkcje edukacyjne, zachęcać mieszkańców do sadzenie drzew owocowych we własnych ogrodach i powrócić do starych odmian. Truskolaski powiedział, że sady mają też cele ekologiczne, są miejscem pożywienia i schronienia dla wielu owadów.

W trzech lokalizacjach w mieście powstaną tzw. parki kieszonkowe, które tworzone są na niedużych powierzchniach na osiedlach. Dzięki miniparkom – jak informuje miasto – mieszkańcy zyskują przytulne miejsce do wytchnienia.

Miasto planuje też utworzenie pięciu pól słonecznikowych. Truskolaski mówił, że takie pola oprócz pełnienia funkcji ozdobnej i ekologicznej, staną się także miejscem przyjaznym dla ptaków. Dodał, że to nowatorski pomysł miasta.

Wśród innych planów realizowanych w ramach budżetu obywatelskiego miasta będzie też rewitalizacja stawu przy ul. Mickiewicza, gdzie m.in. powstanie miejsce do wędkowania, pomost widokowy i wybudowana zostanie wieża dla nietoperzy.

Innym pomysłem na przyszły rok jest też m.in. montowanie na stawach platform pływających dla ptaków z funkcją oczyszczania wody. Miasto też nie będzie wygrabiało liści, poza alejkami, w kilku parkach. Jak mówił Truskolaski, to działanie proekologiczne, aby nie niszczyć naturalnego podłoża, w którym mogą zimować małe zwierzęta, np. jeże.

Miasto planuje też nasadzenia przy drogach. Będą to kolejne nasadzenia pnączy przy ekranach dźwiękoszczelnych przy ruchliwych ciągach komunikacyjnych, a także kolejne nasadzenia kwiatów, krzewów i drzew owocowych w pasach drogowych. Dzięki temu – jak mówił prezydent – mieszkańcy będą mogli oddychać świeższym powietrzem.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl