Rola dziennikarzy w docieraniu do prawdy o Smoleńsku? „Nowe fakty cały czas się pojawiają”

/ niezalezna.pl/print screen

  

Badanie katastrofy smoleńskiej przez dziennikarzy nie jest czymś zakończonym, to także zadanie na przyszłość. Powinniśmy zarówno docierać do nowych faktów, zresztą te cały czas się pojawiają – powiedział dziś podczas konferencji w SDP redaktor naczelny portalu niezalezna.pl Grzegorz Wierzchołowski.

Docieramy do raportów służb, które zostały w archiwach. Od dziś w nowym numerze „Gazety Polskiej” można przeczytać o nowych doniesieniach

- podał Wierzchołowski w podsumowaniu dzisiejszej konferencji. Wspomniał m.in. o wybryku Żandarmerii Wojskowej 16 kwietnia w Smoleńsku.

Powinniśmy mimo zmiany władzy patrzeć jej na ręce, wytykać to, co jest złego. Pojawia się wiele niepokojących faktów, pisaliśmy sporo o jednym z ekspertów prokuratury, który ma powiązania z rosyjską propagandą – takie rzeczy należy wytykać, przede wszystkim w trosce o to, by to śledztwo, badanie katastrofy było prowadzone według najwyższych standardów, o jakie przez te ostatnie lata walczyliśmy. To co wytykaliśmy rządowi Donalda Tuska, to co było złe nie zawsze minęło i powinniśmy pamiętać o tym także teraz

– dodał.

„Gazeta Polska” i „Nowe Państwo” dotarły do całości zapisów najistotniejszych posiedzeń komisji Jerzego Millera. Wynika z nich, że kluczowy członek komisji obiecał Rosjanom milczenie, a fundamentalne wyliczenia były naciągane tak, by pasowały do wersji MAK u.

Co więcej, członkowie komisji Millera stwierdzają wprost, że tworząc raport, opierają się na „niewiarygodnych dokumentach”.

We wrześniu 2016 r. „Gazeta Polska” opublikowała dokument pochodzący z sierpnia 2010 r. i podpisany przez Stanisława Żurkowskiego – ówczesnego przewodniczącego Podkomisji Technicznej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP). Pismo zatytułowane „notatka służbowa” powstało po spotkaniu członków Podkomisji Technicznej KBWLLP z grupą ekspertów towarzyszących płk. Edmundowi Klichowi, akredytowanemu przedstawicielowi Polski przy rosyjskiej komisji MAK. Eksperci ci przebywali wcześniej w Rosji, gdzie mieli zbadać wrak i zebrać wszystkie informacje przydatne w badaniu katastrofy przez Polaków.

Obraz, jaki się wyłaniał z odpowiedzi udzielanych przez rządowych specjalistów oddelegowanych do Moskwy, był przerażający. Okazało się, że ich wyjazd do Rosji był czystą fikcją, a przedstawiciele strony polskiej nie wykonali nawet czynności, które byłyby możliwe do przeprowadzenia bez zgody Rosjan.

Od tego czasu było wiadomo, że komisja Millera – tworząc swój raport – opierała się de facto na tym, co rzekomo ustalili Rosjanie.

Więcej na ten temat przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska”

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tydzień na tarnowskich drogach: kilkadziesiąt kolizji, kilkunastu nietrzeźwych kierowców

Kolizja / malopolska.policja.gov.pl

  

Kolizja z jeleniem, kolizja z ciągnikiem rolniczym - to bilans ubiegłego tygodnia na drogach Tarnowa i regionu tarnowskiego. Dodatkowo 33 kolizje oraz 10 nietrzeźwych zatrzymanych na naszych drogach przez tarnowskich policjantów. Czworo z nich straciło prawo jazdy.

W poniedziałek miały miejsce dwa groźnie wyglądające zdarzenia drogowe. Pierwsze z nich to zderzenie ciągnika rolniczego z samochodem osobowym. Tuż przed południem w Lubczy, 68-letni traktorzysta wymusił pierwszeństwo przejazdu, czym doprowadził do zderzenia z osobowym mitsubishi. Kierowca osobówki, 18-latek, nie doznał obrażeń ciała, zniszczony został przód jego samochodu. Mniej szczęścia miał traktorzysta, który z obrażeniami ciała trafił do tarnowskiego szpitala.

Osiem godzin później na drodze wojewódzkiej W977 w Łękawce miała miejsce kolizja z jeleniem. W osobową mazdę kierowaną przez 30-letnią, ciężarną kobietę, wbiegło 180-kilogramowe zwierzę, powodując poważne uszkodzenia pojazdu. Kobieta została przewieziona do tarnowskiego szpitala na obserwację, natomiast jej 31-letni pasażer wyszedł z tej kolizji bez obrażeń. Na miejsce został wezwany łowczy, który ulżył w cierpieniu mocno poranionemu zwierzęciu.

Miniony tydzień to w sumie 33 kolizje drogowe, 10 nietrzeźwych „za kółkiem”. W tym czasie odebrano 4 osobom prawo jazdy.

- Nie dajmy się zwieść słonecznej pogodzie za oknami. Już zbliża się czas przygotowania swojego samochodu do zimy. Wymieńmy opony na zimowe, sprawdźmy żarówki, pióra wycieraczek, zmieńmy płyn w spryskiwaczu na zimowy. Zdecydowanie apelujemy do kierowców o stosowanie się do przepisów kodeksu drogowego, w szczególności używania odpowiednich świateł, zmniejszenia prędkości oraz zachowania odpowiedniej odległości pomiędzy pojazdami. Pieszych uczulamy do noszenia odblasków nawet w terenie zabudowanym w miejscach nieoświetlonych - apelują policjanci.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl