Zły sposób na rosyjskie uszy

  

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin, komentując sprawę zatrzymania podejrzanych o podpalenie węgierskiego centrum w Użhorodzie na Zakarpaciu, powiedział, że „zewsząd wystają rosyjskie uszy”.

Rzeczywiście, polska ABW aresztowała polskich obywateli z prorosyjskiej organizacji w związku z pierwszym podpaleniem, a w związku z drugim atakiem na węgierski ośrodek ukraińska policja zatrzymała mężczyzn, którym za pieniądze miał to zlecić mieszkaniec kontrolowanego przez Rosjan Naddniestrza. Celem miało być rozpętanie ukraińsko-węgierskich niepokojów. A wszystko, cóż za przypadek, stało się tuż przed tym, jak Gazprom zakręcił Ukrainie kurek z gazem. Gazprom co prawda się przeliczył – gaz zaczęła sprzedawać Ukrainie Polska. Ale pozostaje inny problem na przyszłość: zgadzając się z Klimkinem, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że władze Ukrainy zachowują się bardzo lekkomyślnie. W obliczu swoich niskich notowań grają bowiem kartą postupowskiego nacjonalizmu, choć Ukraina to coś dużo więcej niż ta tradycja. Dają w ten sposób paliwo antyukraińskiej propagandzie i ośmielają do prowokacji takich jak te na Zakarpaciu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl