Co dalej z Konstytucją dla Nauki? Wicepremier Gowin rozmawiał z prezesem PiS

/ twitter.com/NAUKA_GOV_PL

  

Wicepremier, szef resortu nauki Jarosław Gowin poinformował, że rozmawiał z prezesem PiS, Jarosławem Kaczyńskim o Konstytucji dla Nauki. Minister ocenił, że spotkanie przebiegło w życzliwej, twórczej atmosferze. Dodał, że pojawiły się pewne różnice zdań, ale są one naturalne.

Podczas konferencji prasowej wicepremier, szef resortu nauki i szef koalicyjnej partii Porozumienie Jarosław Gowin pytany był o to, jak PiS zapatruje się na projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (zwanej też Ustawą 2.0 lub Konstytucją dla Nauki). Jeśli bowiem chodzi o zapisy projektu, to pojawiały się głosy krytyki ze strony niektórych posłów PiS, w tym - wicemarszałka, szefa klubu PiS, Ryszarda Terleckiego.

Minister nauki Jarosław Gowin potwierdził, że w ostatnim tygodniu spotkał się w sprawie ustawy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Spotkanie przebiegało w życzliwej, twórczej atmosferze -- podsumował Gowin.

Dodał, że w spotkaniu brał udział wiceminister nauki Piotr Mueller.

Może on potwierdzić, że przebieg był niezwykle rzeczowy i rozmowa przebiegała w atmosferze wzajemnego zrozumienia – powiedział wicepremier.

Jarosław Gowin dodał, że w rozmowie pojawiła się wprawdzie pewna różnica zdań, ale jak ocenił, "różnica zdań jest czymś naturalnym".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rezygnuje, król się waha. Niejasna sytuacja w Belgii

Król Belgii Filip I / By Lars Koopmans - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30289745

  

Belgijski król Filip I nie podjął decyzji, czy zaakceptować prośbę o rezygnację przedstawioną przez premiera kraju Charlesa Michela. Poinformował o tym dziś wieczorem pałac królewski. Media podają, że król prawdopodobnie jutro rozpocznie konsultacje z szefami partii.

Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. "Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla" - oświadczył. Ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za decyzją o rezygnacji stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży ją na ręce króla, bo socjaliści i Zieloni przedstawili wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl