Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Andrzej Gwiazda odebrał Nagrodę Grzegorza Wielkiego. "To nagroda także dla tysięcy moich kolegów"

- Odbieram tę nagrodę z wielką dumą i ogromną osobistą satysfakcją. Satysfakcją z powodu tego, że mnie wyznaczono do odbioru nagrody w imieniu tych wszystkich tysięcy kolegów i towarzyszy walki, z którymi szedłem przez życie. Bez nich niewiele bym znaczył, niewiele bym zrobił. Chcę ich wszystkich, nawet tych, których twarzy i nazwisk nie pamiętam, zapewnić: ta nagroda jest naszą nagrodą wspólną - powiedział Andrzej Gwiazda po odebraniu z rąk Katarzyny Gójskiej Nagrody im. św. Grzegorza Wielkiego.

Autor:

Spośród tej rzeszy kolegów walki wymienię jedną grupę: w 1956 r., gdy stanęła Polska wobec groźby inwazji radzieckiej, około 1000 szeregówców z 65 pułku artylerii zdecydowało się wbrew dowództwu bronić Polski własną piersią i bronią, którą mieliśmy do dyspozycji. A była to broń straszna, bo artyleria przeciwlotnicza jest najstraszniejszą bronią przeciw pancerną. Próbowałem odszukać potem niektórych tych kolegów, ale pamięć o nich zanikła. Musiała zaniknąć, bo gdyby przetrwała, groziłoby to sądem wojennym. Pamięć ta zanikła też bo w 1956 r. nie było polskiej gazety. Musieliśmy czekać 30 lat, aby powstało pismo, które potrafi jednoczyć Polaków. Było wiele pism podziemnych, które wyrażały różne opinie, ale nie było ośrodka, do którego można byłoby się zwrócić

- podkreślił Andrzej Gwiazda. 

Taką moc ma słowo pisane i to że ono ukazało się w kioskach, oficjalnie i niepodziemnie, miało absolutnie kapitalne i kluczowe znaczenie dla odrodzenia patriotyzmu, dla odrodzenia świadomości, dla tego, że przestalismy się wstydzić, że jesteśmy Polakami

- zaznaczył laureat nagrody "Nowego Państwa - Niezależnej Gazety Polskiej".

Ta nagroda, tak jak stanowiska, to nie tylko sastysfakcja, to również zobowiązanie. Ja w imieniu wszystkich kolegów, z którymi działałem, chcę powiedzieć, że ta nagroda jest dla mnie i dla nich i satysfakcją, i zobowiazaniem, ażeby według słów patrona tej nagrody - św. Grzegorza Wielkiego, który mówi w jednym zdaniu: "Człowiek grzeszy wargami w dwójnasób: raz kłamiąc, a dwa: zatajając prawdę" - azebyśmy już tego drugiego grzechu nie popełniali, i stworzyli warunki i znaleźli w sobie odwagę, żeby mówić całą prawdę

- stwierdził Andrzej Gwiazda.

Katarzyna Gójska, redaktor naczelna "Nowego Państwa", ogłaszając nazwisko laureata nagrody, powiedziała zaś:

Nasz laureat nie pełnił, nie pełni żadnych wysokich urzędów. Mimo to jego głos jest dla wielu Polaków ważniejszy niż zdanie wielu najwyższych urzędników. Tak było w 2017 r. kiedy nasz laureat w sposób jednoznaczny i bardzo mocny opowiedział się po stronie zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości. Można powiedzieć, że Andrzej Gwiazda występował tu jako ekspert, dlatego że na własnej skórze mógł odczuć "sprawiedliwość" komunistycznych i postkomunistycznych sądów. Nasz laureat przez bardzo wielu Polaków poprzez swoją bezkompromisowość, odwagę, ogromną miłość do ojczyzny jest postrzegany jako ten, ktory stoi na straży właściwego kursu Ojczyzny.

Andrzej Gwazda odebrał Nagrodę im. św. Grzegorza I Wielkiego #Gala25leciaGazetyPolskiej #GazetaPolska #NowePaństwo pic.twitter.com/fymRKArlDk

— Gazeta Polska (@GPtygodnik) 6 lutego 2018

Andrzej Gwiazda, gwiazda naszej wolności z nagrodą Człowiek Roku im. Grzegorza Wielkiego - Nowego Państwa. Piękne przemówienie, pięknego człowieka. pic.twitter.com/XE0jaxhjtj

— Rafał Porzeziński (@Porzezinski) 6 lutego 2018


 

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej