Papież przeprosił za swoje słowa

Papież Franciszek / fot. By Claude Truong-Ngoc / Wikimedia Commons - cc-by-sa-3.0, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36984416

  

Ojciec Święty przyznał, że użył „błędnych słów”, mówiąc o oskarżanym o tuszowanie pedofilii biskupie z Chile. W czasie konferencji prasowej na pokładzie samolotu w drodze do Rzymu papież przeprosił za swą wypowiedź w obronie bpa Osorno Juana Barrosa Madrida.

Podczas rozmowy z dziennikarzami w samolocie lecącym z Peru papież odniósł się do swych słów sprzed kilku dni na temat chilijskiego hierarchy, którego dymisji domagają się wierni oraz ofiary pedofilii. Twierdzą, że bp Barros Madrid był wspólnikiem księdza pedofila Fernando Karadimy, pomagając mu w ukrywaniu jego czynów.

W trakcie wizyty w Chile Franciszek oświadczył, że nie widział „żadnych dowodów” przeciwko biskupowi, ale tylko „kalumnie”.

Za tę wypowiedź skrytykował papieża przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich kardynał Sean Patrick O'Malley, oceniając, że była ona „źródłem wielkiego bólu dla ofiar” pedofilii. Oburzenie wyraziły ofiary pedofilii.

Zdradziło mnie słowo „dowód”. Pomyliło mi się; nie chciałem mówić o dowodach, ale o oczywistości winy 
– powiedział Franciszek.

Jest wiele osób wykorzystanych, które nie mogą mieć dowodów, nie mają ich. Może też je mają, ale czują wstyd i cierpią w milczeniu 
– oświadczył papież.

Muszę przeprosić, bo słowo „dowód” zraniło, zraniło wielu wykorzystanych i było policzkiem 
– dodał.

Zdaję sobie sprawę z tego, że moje sformułowanie było niefortunne 
– przyznał.

Papież zapewnił, że od swego poprzednika Benedykta XVI przejął linię zerowej tolerancji wobec sprawców pedofilii.

Ogłosił zarazem, że biskup Osorno pozostanie na stanowisku, jeśli nie będzie dowodów jego winy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Wykorzystanie środków unijnych z RPO przyśpieszyło"

Jerzy Kwieciński / twitter.com/MIR_GOV_PL

  

Wykorzystanie środków unijnych z Regionalnych Programów Operacyjnych przyśpieszyło; jeszcze pod koniec sierpnia zagrożonych mieliśmy 1,3 mln euro, a obecnie ten poziom spadł do 700 mln euro - mówił dziś na konferencji prasowej minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

Budzik, który włączyliśmy w ubiegłym miesiącu, żeby zmobilizować samorządy do lepszego wykorzystania środków unijnych zadział i dziś mamy znacznie mniej zagrożonych pieniędzy

- mówił minister inwestycji i rozwoju. Zaznaczył, że aż czterokrotnie zmniejszyła się kwota zawiązana z gilotyną instrumentu n+3, zobowiązującego województwa, które skorzystały z dofinansowania unijnego do rozliczenia projektów maksymalnie do końca 2023 roku.

i Są jeszcze maruderzy, jak np. województwo podlaskie, warmińsko-mazurskie czy świętokrzyskie, ale moją troską jest, aby nawet jedno euro nie przepadło

- powiedział Kwieciński.

Minister dodał, że polska gospodarka jest na tyle rozgrzana, że nawet ewentualne spowolnienie, nie stanowi zagrożenia dla wykorzystania funduszy z obecnej perspektywy finansowej. Podkreślił też, że dane gospodarcze wskazują, iż najbliższym kwartale Polska pozostanie na ścieżce szybkiego rozwoju. Zaznaczył, że w tempo wzrostu PKB powinno utrzymać się w przedziale 4-5 proc.

Podkreślił, że bardzo dobrą kondycję polskiej gospodarki potwierdzają nie tylko dane obrazujące wzrost konsumpcji, eksportu a ostatnio także inwestycji, ale też podniesienie oceny ratingowej przez agencję Standard&Poors, która przywróciła Polsce ocenę AA-, którą obniżyła nam w 2016 roku. Przypominał, że korekta ta zbiegła się w czasie z włączeniem Polski do grupy krajów najbardziej rozwiniętych.

24 września globalna agencja indeksowa FTSE Russell przekwalifikowała Polskę z Emerging Markets do Developed Markets. Dzięki awansowi Polska znalazła się w grupie 25-ciu najbardziej rozwiniętych światowych gospodarek, takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Japonia czy Australia. Polska to pierwszy kraj od niemal dekady, który awansował do rynków rozwiniętych, to również pierwszy przypadek zakwalifikowania do tego grona kraju z Europy Środkowo-Wschodniej.

Przekwalifikowanie Polski do rynków rozwiniętych to docenienie rozwoju polskiej gospodarki i naszego rynku kapitałowego oraz ważny krok w jego rozwoju. Polska posiada wszystkie zalety rynków rozwiniętych, m.in. bezpieczeństwo obrotu i usług post-transakcyjnych oraz rozwiniętą infrastrukturę. GPW funkcjonuje w oparciu o nowoczesny system transakcyjny, a spółki notowane na giełdzie spełniają wysokie standardy w zakresie ładu korporacyjnego i komunikacyjnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl