"Atak paniki": debiut gorący jak wulkan. RECENZJA

Kadr z filmu "Atak paniki" / mat.pras.

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

W „Ataku paniki” emocje bohaterów sięgają krawędzi, za którą czaić się może już tylko szaleństwo. Nic dziwnego, że kipiący od ekspresji debiut Pawła Maślony jest jednym z najgłośniejszych filmowych wydarzeń sezonu.

Maślona zawiązuje akcję w samym środku zdarzeń - bez ceregieli i na dzień dobry funduje widzom scenę samobójstwa jednego z bohaterów, by minuta po minucie intensyfikować napięcie jeszcze bardziej. Niemal równolegle toczy się kilka historii - zestresowana i ciężarna panna młoda (Julia Wyszyńska) nie może doczekać się męża, uzależniony od gier komputerowych kelner (znakomity Bartłomiej Kotschedoff) pada ofiarą ataku hakerskiego, wracające z wakacji małżeństwo (przezabawni Artur Żmijewski i Dorota Segda) zmaga się z natrętnym współpasażerem, a spragniona miłosnego spełnienia pisarka kryminałów (poruszająca rola Magdaleny Popławskiej) gaśnie w oczach, gdy kolejny mężczyzna odprawia ją z kwitkiem. Gdzieś w domu na przedmieściach, gdy dorośli imprezują, za ścianą nastolatkowie (a wśród nich Nicolas Przygoda znany z „Placu zabaw” Bartosza M. Kowalskiego) wyruszają w swój pierwszy trip po marihuanie, gdzie indziej młoda kobieta (Aleksandra Pisula), podczas spontanicznego spotkania z koleżankami, drży ze strachu przed tym, że wstydliwa prawda o jej karierze zawodowej ujrzy światło dzienne.

Każdy wątek, choć początkowo trudno to dostrzec, łączy się z resztą historii, a akcja została zbudowana w taki sposób, by widz czerpał przyjemność z domyślania się i samodzielnego odkrywania tych połączeń. Podobnie jak we wcześniejszej etiudzie Maślony pt. „Magma”, bohaterowie są doprowadzani na skraj załamania nerwowego, za którym może czaić się już tylko szaleństwo. Atmosferę narastającego napięcia doskonale buduje zarówno obsada (oprócz wymienionych już aktorów Maślona do współpracy zaprosił m.in. Grzegorza Damięckiego, Andrzeja Konopkę, Mirosława Haniszewskiego i Annę Romantowską), ciekawy montaż Agnieszki Glińskiej, jak i przyprawiająca o dreszcz niepokoju muzyka Radzimira Dębskiego.

W finale rodzi się nowy człowiek, którego pojawienie się niejako rekompensuje samobójstwo z pierwszej sceny filmu. Jak się okazuje, to tylko chwilowa ulga, bo ostatnie słowa, jakie padają w filmie, brzmią: „Nic już nie ma”. Debiutujący pełnometrażowo reżyser brawurowo rozprawia się z nękającymi dzisiejsze społeczeństwo „atakami paniki”, chociażby dotyczyły spraw pozornie tak błahych jak kiepski żart internetowego trolla. Wnioski, które wyciągamy z filmu Maślony są gorzkie i zabarwione nihilizmem, ale podane w tak zabawnej i atrakcyjnej formie, że podobnie jak niegdyś obrazy Marka Koterskiego, oprócz smutnej autorefleksji, wywołują uśmiech na twarzy.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Chcą stworzyć Instytut i Radę Języka Śląskiego

Koalicja Obywatelska o języku śląskim / twitter.com/moanrosa

  

Koalicja Obywatelska postuluje powołanie Instytutu Śląskiej Mowy i Kultury oraz Rady Języka Śląskiego, jako instytucji działających na rzecz zachowania różnorodności językowej regionu - w tym wspierania programów dla "ślonskij godki" i języka wilamowskiego.

Program w tym zakresie przedstawili podczas konferencji prasowej w Katowicach kandydaci Koalicji Obywatelskiej w wyborach samorządowych, wspierani przez posłankę Nowoczesnej Monikę Rosę. Posłanka przypomniała, że w Sejmie złożone zostały projekty dotyczące uznania śląskiego i wilamowskiego za języki regionalne, nie ma jednak szans na ich uchwalenie w obecnej kadencji parlamentu.

Jak poinformował współautor programu Koalicji w tej dziedzinie, regionalista Marcin Musiał, najważniejszym postulatem, który Koalicja chciałaby zrealizować po wygranych wyborach, jest utworzenie Instytutu Śląskiej Mowy i Kultury, na wzór podobnych instytucji działających w krajach, gdzie istnieje wiele języków mniejszościowych.

Miałaby to być - w zamyśle - nowoczesna jednostka naukowo-kulturalna, w której zatrudnione byłyby osoby z odpowiednim doświadczeniem i wykształceniem. Zadaniami tej jednostki byłoby dokończenie procesu kodyfikacji języka, sporządzanie programów nauczania +ślonskij godki+, działalność wydawnicza i animacyjna

- tłumaczył Musiał.

Regionalista ocenił, że choć do nauczania języka śląskiego w całym regionie potrzebna jest Ustawa o śląskim języku regionalnym, wobec jej braku, nie należy rezygnować z działań w tym zakresie na szczeblu lokalnym i regionalnym. - Trzeba pisać programy i cały czas animować zainteresowanie językiem śląskim - przekonywał Musiał.

Koalicja Obywatelska postuluje także powołanie Rady Języka Śląskiego, która m.in. stworzyłaby program działania Instytutu.

- Byłoby to gremium ludzi zasłużonych dla +godki+, wywodzących się z różnych sfer: nauki, sztuki, literatury, także polityki - tłumaczył autor programu. Uzupełnieniem tych działań miałyby być m.in. programy stypendialne dla wydawców, tłumaczy i pisarzy zaangażowanych w projekty dotyczące języków śląskiego i wilamowskiego oraz program wspierający finansowo tournee śląskich teatrów i przedstawień w Polsce i za granicą.

To jest zobowiązanie naszych kandydatów, które chcemy realizować po - mam nadzieję - wygranych wyborach 21 października

- podsumowała posłanka Rosa. Kandydat Koalicji Obywatelskiej do Sejmiku Woj. Śląskiego, językoznawca, b. rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Tadeusz Sławek, ocenił że w działaniach sejmiku "kwestia językowa jest absolutnie podstawowej wagi".

Powiada się (...), że granice naszego języka są granicami naszego świata. Ale często nie pamiętamy o tym, że język to są także drzwi i okna, którymi my otwieramy się na świat, i przez które świat patrzy na nas. Dlatego troska o języki, zwane czasem (...) językami mniejszymi, bo mówi nimi mniej osób, niż językami powszechnie obowiązującymi, ma ogromne znaczenie. Śląski czy wilamowicki kryją całe ogromne połacie życia, przeszłości, doświadczeń świata, doświadczeń kultury, która w tym języku była wyrażana i w tym języku została utrwalona

- tłumaczył profesor.

Mieszkańcy Wilamowic k. Bielska-Białej od lat zabiegają o uznanie ich języka za regionalny. Język wilamowski pojawił się wraz z osadnikami z zachodu Europy, którzy w połowie XIII w. założyli Wilamowice. Jego nazwa własna brzmi +wymysioeryś+. Jest średniowieczną odmianą języków teutońskich, najbliższy jest mu niemiecki, jidysz i luksemburski. Współcześnie posługuje się nim kilkadziesiąt osób. Wilamowice (w języku wilamowskim: Wymysou) to miasto i gmina w powiecie bielskim, położona na styku historycznych ziem Małopolski i Śląska Cieszyńskiego.

Od lat trwają także zabiegi o uznanie za język regionalny "ślonskij godki" - ostatnio projekt w tej sprawie przygotowała Nowoczesna. Gdyby "ślonska godka" została językiem regionalnym, jak kaszubski, możliwe byłoby publiczne wsparcie edukacji regionalnej, czy działalności kulturalnej i artystycznej związanej z tym językiem. O taką regulację od dawna zabiegają środowiska odwołujące się do śląskiej tradycji, jednak ich inicjatywy nie znalazły dotąd poparcia w parlamencie.

Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym z 2005 r. rozróżnia mniejszość narodową od etnicznej poprzez kryterium utożsamiania się z narodem zorganizowanym we własnym państwie. Postulowane przez śląskie środowiska zmiany w ustawie dałyby mowie śląskiej podobne prawa, jakie wynikałyby z nadania jej statusu języka regionalnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl