Wysłali komunikat o ataku rakietowym...przez pomyłkę

pixabay.com

  

Władze na Hawajach poinformowały, że wydane wcześniej tego dnia ostrzeżenie przed atakiem rakietowym nastąpiło przez pomyłkę. System ostrzegania z czasów zimnej wojny przywrócono ze względu na groźbę ataku nuklearnego ze strony Korei Płn.

W ostrzeżeniu informowano o zagrożeniu "zbliżającym się do Hawajów" oraz nakazano mieszkańcom udanie się do najbliższego schronu. "To nie są ćwiczenia" - podkreślono. Komunikat ten, przesłany przez władze na telefony komórkowe mieszkańców, wywołał panikę, lecz oficjalne dementi pojawiło się krótko później.

Rzecznik hawajskiej agencji zarządzania kryzysowego Richard Rapoza powiedział, że na razie nie wiadomo, co aktywowało alert.

Rzecznik dowództwa sił amerykańskich na Pacyfiku poinformował w sobotę, że "nie wykryto żadnego zagrożenia pociskiem balistycznym dla Hawajów" oraz że komunikat, jaki otrzymali mieszkańcy tego stanu USA, został wysłany przez pomyłkę.

Pochodzący z czasów zimnej wojny system ostrzegania przed atakiem nuklearnym na Hawajach został uruchomiony w grudniu. Władze szacują, że na skutek uderzenia północnokoreańskiego pocisku balistycznego z ładunkiem atomowym zginęłoby ok. 18 tys. osób, a 5-12 tys. doznałoby poparzeń. Hawaje liczą ok. 1,4 mln mieszkańców.

Władze Hawajów postanowiły opracować plan na wypadek ataku Korei Płn. z uwagi na przeprowadzone przez tamtejszy reżim testy rakiet balistycznych nad terytorium Japonii i napięcie utrzymujące się między Pjongjangiem i Waszyngtonem.

Korea Płn. przeprowadziła we wrześniu 2017 roku szóstą i najpotężniejszą dotąd próbną eksplozję nuklearną, a także dokonała prób z pociskami zdolnymi dosięgnąć części terytorium USA.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rutynowe, ale ważne spotkanie. Morawiecki w Berlinie, spotka się z Merkel

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

- To będzie rutynowe spotkanie i kolejna również okazja, żeby przedstawić polski punkt widzenia na główne problemy w Unii Europejskiej – mówi o dzisiejszej rozmowie Mateusza Morawieckiego z Angelą Merkel, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Premier Mateusz Morawiecki będzie przebywał dzisiaj z wizytą w Republice Federalnej Niemiec. Weźmie udział w sesji politycznej IX Petersberskiego Dialogu Klimatycznego w Berlinie. Na godz. 9.30 planowane jest spotkanie premiera z kanclerz RFN Angelą Merkel.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin pytany, czego będą dotyczyły rozmowy premiera i kanclerz powiedział, że „to będzie rutynowe spotkanie”.

„Niemcy są naszym ważnym partnerem w UE, ale również jako sąsiad, z którym mamy ożywioną wymianę handlową; mamy też świadomość roli, jaką Niemcy odgrywają w Unii” – mówił.

Sasin zwrócił uwagę, że „będzie to kolejna również okazja, żeby przedstawić polski punkt widzenia na główne problemy w UE, w tym na politykę migracyjną, na budżet europejski”. Zastrzegł przy tym, że „Polska i Niemcy mają "trochę" wspólny interes (w sprawie europejskiego budżetu – PAP); jesteśmy tymi krajami, którym KE zaproponowała poważne cięcia w obszarze Polityki Spójności”.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów powiedział, że Polska „będzie chciała rozmawiać też o tym programie, którego nie akceptuje, czyli Nord Stream 2”. Przyznał, że „to nas dziś z Niemcami dzieli, co wprowadza pewien dysonans we wzajemne stosunki”.

- Oczekujemy partnerskiego dialogu - szczerego, a więc bez tematów tabu - stwierdził wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.

Jak zapowiedział wiceminister, który towarzyszy szefowi polskiego rządu podczas wizyty w stolicy Niemiec, trzecie dwustronne spotkanie Morawiecki-Merkel w tym roku "będzie okazją do poruszenia szeregu kwestii z agendy relacji dwustronnych i europejskich".

Wśród spodziewanych tematów rozmów polityk wymienił kwestię "wznowienia polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych i obrad tzw. okrągłego stołu polsko-niemieckiego", do czego - jak zaznaczył - strona polska zachęca niemiecką od dłuższego czasu. Formaty te mogłyby - według Szynkowskiego vel Sęka - posłużyć m.in. dialogowi na temat sytuacji Polaków w Niemczech, w której to kwestii - jak podkreślił - jest "wiele cały czas do zrobienia".

"Jesteśmy też gotowi do rozmów o kontrowersyjnej propozycji Wieloletnich Ram Finansowych, przedstawionej przez Komisję Europejską, o wyzwaniach związanych z relacjami transatlantyckimi, o przyszłości UE" - wyliczył wiceszef MSZ. Dodał, że Polska podtrzymuje "zdecydowany sprzeciw" w sprawie budowy gazociągu Nord Stream 2.

Petersberski Dialog Klimatyczny rozpoczął się w poniedziałek w Berlinie z udziałem przedstawicieli ponad 30 krajów. Omawiana jest realizacja porozumienia klimatycznego z Paryża i przygotowania do grudniowego szczytu klimatycznego ONZ (COP24) w Katowicach.

Spotkanie potrwa do wtorku. Tego dnia mają wystąpić kanclerz Niemiec Angela Merkel i polski premier Mateusz Morawiecki.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl