Bóg, Honor i Ojczyzna, czyli dlaczego współcześni faryzeusze nie chcą kibiców na Jasnej Górze. Mocne kazanie ks. Wąsowicza

/ facebook.com/wpogonizameczem

  

„Przywołujemy z dumą postaci narodowych bohaterów, dla których Bóg–Honor–Ojczyzna, to nie tylko hasło ze sztandarów, ale życiowe motto, rzeczywistość, którą w zabieganiu o wolną Polskę mieli wyryte w sercach. Od nich chcemy uczyć się miłości, od polskich rycerzy, żołnierzy I Rzeczypospolitej, narodowych powstań, budowniczych II Rzeczypospolitej, żołnierzy walczących na wielu frontach II wojny światowej, Powstańców Warszawskich, Żołnierzy Wyklętych” – mówił dziś do ponad 7 tysięcy kibiców zgromadzonych na pielgrzymce Jasnej Górze salezjanin, ks. Jarosław Wąsowicz SDB. Poniżej całe mocne kazanie księdza Jarka, autora publikującego na naszym portalu.

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus! Dziesiąty już raz jako kibice stajemy u tronu Królowej Polski. Mamy przed oczyma drogę, którą wspólnie kroczyliśmy podczas ostatniej dekady. Chcemy dzisiaj podziękować Panu Bogu, za to wszystko czego dokonał w naszych sercach, za wszystkie inicjatywy, wokół których środowisko kibicowskie w ostatnich latach się wspólnie gromadziło, mówiło jednym głosem. Wiele nam się udało zmienić w nas samych i wokół nas, choć droga do doskonałości jest jeszcze długa. Kiedy zaczynaliśmy nasze kibicowskie pielgrzymowanie inne było nasze środowisko, inna też była Polska. Jedno pozostało niezmienne. Bóg i ewangeliczna wskazania, które pozostawił nam po to, abyśmy umieli pokonywać wszystkie życiowe przeciwności, zwalczać grzech w nas samych, ale przede wszystkim patrzeć z nadzieją w przyszłość, że razem z Panem Jezusem wszystko możemy w naszym życiu zmienić. Możemy nawiązać z nim osobistą relację, bo on jest dla nas.


Mówi o tym dzisiejsza ewangelia, według św. Mateusza: Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie spośród faryzeuszów widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?» Jezus usłyszał to i rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników». Tak jesteśmy jak grzesznicy i celnicy i pragniemy światła, uzdrowienia, bożej miłości. Dlatego tu jesteśmy. Przez ostatnie dziesięć lat w czasie naszej pielgrzymiej wędrówki do duchowej stolicy Polski, wielokrotnie słyszeliśmy z ust współczesnych faryzeuszów i uczonych, że to nie miejsce dla nas, pouczali wszystkich wokoło kto może, a kto nie pielgrzymować do najświętszego dla nas Polaków sanktuarium, cenzurowali kazania i wykłady. Nie znali Chrystusa z dzisiejszej ewangelii. Modlimy się o światło poznania prawdziwego Zbawiciela również i dla nich.


Dziękujemy dzisiaj Jezusowi za dziesięć lat naszego pielgrzymowania, za każdą naszą wspólną Eucharystię w tym wyjątkowym miejscu, gdzie od wieków polskie serca modliły się w intencji naszej ukochanej Ojczyzny. Dziękujemy za to, że Pan Bóg tak bardzo obficie objawiał się nam w swoim słowie, że stawał żywy pośród nas w swoim ciele i krwi, aby nas karmić pokarmem na życie wieczne. Dziękujemy za każdą spowiedź świętą na tych pielgrzymkach, za każdy cud nawrócenia. Dziękuję Bogu za każdego z Was, za Wasze intencje, które przynosicie tu na Jasną Górę aby zawierzyć je Panu Bogu. W tym roku napłynęło ich tak wiele. Są wyrazem Waszej wiary w Boże Miłosierdzie. Dziękujemy wreszcie za wszystkie dzieła, które tu na pielgrzymce się rodziły, za Akcję Testament, Żywy Różaniec Kibiców, za naszych rodaków na Kresach, którzy stali się dla nas w ostatnich latach darem, uczyli nas wiernej miłości do Boga i Ojczyzny pomimo wielu przeciwności, za naszych drogich kombatantów, którzy także towarzyszą naszemu pielgrzymowaniu, za tych wszystkich, którzy włączali się na naszych pielgrzymkach w wykłady, dyskusje panelowe, koncerty i są promotorami naszej inicjatywy. Dziękujemy Panu Bogu za naszą dumną historię, w której tak bardzo konkretnie objawiała się na przestrzeni wieków Jego opatrzność nad naszym narodem i łaska Jego miłosierdzia.


Dla niepodległej!


Nasza jubileuszowa pielgrzymka przybyła na Jasną Górę pod hasłem: Dla niepodległej! Świętujemy setną rocznicę roku 1918, w którym rozpoczęła się nasza niepodległość wymarzona i wymodlona przez pokolenia Polaków. Niepodległość, której trzeba było bronić od jej zarania. Walka o granice II Rzeczypospolitej trwała przecież przez kolejne lata. Niepodległość, która w 1939 roku została nam odebrana przez Niemcy i Związek Sowiecki, o którą trzeba było walczyć przez długie lata także po 1945 roku, kiedy wolny świat i ci którzy wówczas decydowali o jego losach, pozwolili na kolejne w historii zniewolenie Polski.


Przywołujemy z dumą postaci narodowych bohaterów, dla których Bóg – Honor – Ojczyzna, to nie tylko hasło ze sztandarów, ale życiowe motto, rzeczywistość, którą w zabieganiu o wolną Polskę mieli wyryte w sercach. Od nich chcemy uczyć się miłości, od polskich rycerzy, żołnierzy I Rzeczypospolitej, narodowych powstań, budowniczych II Rzeczypospolitej, żołnierzy walczących na wielu frontach II wojny światowej, Powstańców Warszawskich, Żołnierzy Wyklętych i tych, którzy w latach lewicowej dyktatury po 1945 roku upominali się o wolną i niepodległa Polskę. Złożyliśmy w ostatnich wiekach wielką daninę męczeńskiej krwi za wolną Ojczyznę i świętą katolicką wiarę. Zwłaszcza w wieku XX, w których Niemcy i Sowieci, chcieli nas unicestwić jako naród. Kiedy z niemieckich obozach koncentracyjnych i rosyjskich łagrach ginęły miliony obywateli Rzeczpospolitej, kiedy okupanci dokonywali masowych mordów na ludności cywilnej, kiedy na Kresach Rzeczypospolitej ukraińscy nacjonaliści dokonywali zbrodni ludobójstwa, kiedy w ubeckich kazamatach katowano polskich bohaterów, niezłomnych walczących z sowiecką okupacją Polski po 1945 roku, żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, niezłomnych duchownych, ludzi mordowanych przez rodzimych zdrajców wysługujących się obcym mocodawcom w okresie PRL.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kibice wypełnili jasnogórską Kaplicę Matki Bożej - pielgrzymka pod hasłem „Dla Niepodległej” ZDJĘCIA


Krew naszych męczenników jest naszą siłą. Ona dała nam moc i siłę w walce przeciw totalitarnym ideologiom. Pozwoliła się oprzeć fałszywym bożkom, których świat wciąż chce postawić w miejsce jedynego i prawdziwego Boga. Krew męczenników przynosi wciąż błogosławione owoce. To dzięki niej wciąż trwamy przy naszej świętej wierze, przy Kościele świętym i świętych sakramentach, w których jest nasz Bóg. O krwi przelanej za Ojczyznę i wiarę nie możemy zapomnieć, bo to ofiara największa i najświętsza. Przypomniał nam o tym święty Jan Paweł II w liście apostolskim Tertio Millennio Adveniente, w którym wezwał episkopaty całego świata do spisywania świadectw męczeństwa chrześcijan XX wieku, aby ich świadectwo nie zostało zapomniane.


Pilnujcie Polski!


Trudno przy okazji naszej jubileuszowej pielgrzymki w tym szczególnym miejscu nie wspomnieć postaci świętych patronów, którzy towarzyszą nam w naszej duchowej drodze po szlakach miary i miłości do Ojczyzny. Święty Jan Paweł II, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, bł. Poznańska Piątka, żołnierzy Narodowej Organizacji Bojowej, wychowankowie salezjańscy z Poznania, Czcigodni Słudzy Boży kard. August Hlond i kard. Stefan Wyszyński, to te postaci z najnowszej historii Kościoła, które przez ostatnią dekadę swoja duchową spuścizną inspirowali nasze pielgrzymkowe rozważania. Niech nas wciąż wspierają w dążeniu do przemiany serc, wypraszają potrzebne łaski, strzegą naszą wierność Bogu, strzegą Polski katolickiej i niepodległej!


Bo wolnej Polski trzeba strzec! To jest testament pokoleń walczących o naszą wolność! Zmarły przed rokiem gen. Janusz Brochwicz – Lewiński „Gryf”, postać wyjątkowa, z którą kibice wielokrotnie mogli się spotkać i wsłuchiwać w świadectwo tego człowieka świadka miłości do Polski i świadka Bożego Miłosierdzia, który był przekonany, że w ostatecznym rozrachunku najważniejsza dla człowieka jest bliskość jego relacji z Bogiem, w jednej ze swoich wypowiedzi zaznaczył: „Wolności nie otrzymuje się za darmo, wolność żąda ofiary. W czasie pokoju także wymaga cywilnego zaangażowania, ale pamiętać trzeba, ze jest krucha, nie wolno myśleć, ze będzie zawsze. Trzeba nieustannie być gotowym. Więc proszę Was: Pilnujcie Polski!”.


Niech Bóg nadal nam błogosławi! Niech Błogosławi Polsce! Niech nasze wspólne pielgrzymowanie wciąż trwa, razem możemy naprawdę wiele zmienić w nas samych i wokół nas. Niech się tak stanie


Amen

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zdjęcia Macrona z półnagimi mężczyznami wywołały skandal. Teraz jeden z nich... trafił do aresztu

Zdjęcie Emmanuela Macrona, które wywołało skandal / twitter.com/printscreen

  

22-letni Reaulf Flemming, którego zdjęcie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem wywołało ogromne kontrowersje, trafił do aresztu. Mężczyzna został skazany za posiadanie narkotyków.

Jak podaje dziennik "Le Parisien", 22-latek z wyspy Sint Maarten został zatrzymany w miniony piątek. Oprócz zarzutu posiadania narkotyków, mężczyzna usłyszał także jeden dotyczący stawiania oporu podczas aresztowania. Reaulf Flemming znany jako "Raul" próbował uciec przed funkcjonariuszami, ale został zatrzymany. Podczas aresztowania 22-latek... kopnął policjanta. 

Jak podaje "Le Parisien" Flemming w środę usłyszał wyrok - 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 miesiące.


Skandal z udziałem prezydenta Francji Emmanuela Macrona wybuchł na początku października po tym, jak do sieci trafiły zdjęcia z jego wizyty na wyspie Sint Maarten.[polecam:http://niezalezna.pl/239240-macron-robil-sobie-zdjecia-z-polnagimi-gangsterami-nowe-kompromitujace-fakty]

Prezydent Francji pozował na nich z półnagimi mężczyznami - jeden z nich pokazywał w tym czasie środkowy palec. Jak donosiły zdjęcia przeszłość mężczyzny jest równie kompromitująca, co postawa na zdjęciu.

Macron tłumaczył wtedy, że każdemu należy dać szansę. Jak się teraz okazuje, mężczyzna ze zdjęcia swoją zmarnował. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wprost.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl