Uroczystości 79. rocznicy śmierci Romana Dmowskiego w Drozdowie koło Łomży

Obchody rozpoczęła msza św. w intencji ojczyzny i Romana Dmowskiego pod przewodnictwem biskupa łomżyńskiego Janusza Stepnowskiego. „Tu 79 lat temu odchodził jeden z największych patriotów naszej ojczyzny” – powiedział podczas kazania. Po mszy, pod tablicą upamiętniającą Dmowskiego w dworku rodziny Lutosławskich w Drozdowie, złożone zostały kwiaty i zapalone znicze.

Senator Jan Żaryn powiedział podczas uroczystości, że Roman Dmowski

w wieku dwudziestu paru lat podjął decyzję, która była decyzją na całe życie (...), oddał swoje życie Polsce, swojej ojczyźnie i był w tym wyborze konsekwentny. Do końca był człowiekiem oddanym sprawie polskiej. 

Dalsza części uroczystości odbyła się w Łomży, w Liceum Katolickim im. Kard. Stefana Wyszyńskiego, gdzie prof. Żaryn wygłosił wykład, podczas którego wspominał m.in. o ważnym punkcie, jakim było stworzenie Obozu Narodowo-Demokratycznego, dzięki temu można było „wprowadzić w publicystyce kierowanej do polskiej inteligencji wszechpolskość i wszechstanowość”.
Wszechpolskość” mówiła o jednej polityce polskiej mimo trzech zaborów, która miała prowadzić do niepodległości, zaś „wszechstanowość” o jednym interesie narodu. Jak powiedział profesor „nie ma interesów klasowo-warstwowych, tylko jest interes narodu, a on nakazuje budowanie z warstw ludowych nowoczesnego narodu”.

Pogrzeb Romana Dmowskiego

Roman Dmowski urodził się 9 sierpnia 1864 r. w Kamionku (obecnie część Warszawy). Był głównym ideologiem polskiego nacjonalizmu, przywódcą obozu narodowego, dyplomatą, współtwórcą niepodległej Polski. Wraz z Ignacym Paderewskim byli delegatami odradzającej się Rzeczypospolitej na konferencję pokojową w Paryżu. Ich podpisy widnieją pod Traktatem Wersalskim, który przywrócił państwo polskie na mapy polityczne świata po 123 latach zaborów.
Roman Dmowski zmarł po długiej chorobie 2 stycznia 1939 r. w Drozdowie koło Łomży. Pochowany został na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.
 

Źródło: dzieje.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tuska pogrążył jego najbliższy współpracownik? Rozmowa na sopockim molo oczami Pawła Grasia – WIDEO

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Donald Tusk zeznawał na początku tygodnia przed sądem jako świadek w procesie byłego szefa KPRM, Tomasza Arabskiego. Wprawdzie przesłuchanie odbyło się dwa dni temu, lecz Polacy wciąż odnajdują kolejne nieścisłości w zeznaniach byłego premiera. Kolejną z nich jest rozmowa Tuska i Putina na sopockim molo.

Donald Tusk zeznawał w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Warszawie jako świadek w procesie b. szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego oraz czterech innych urzędników. W trakcie przesłuchania Tusk mówił m.in., że zarówno w 2010 r. jak i dzisiaj bardzo wysoko ocenia pracę b. szefa KPRM Tomasza Arabskiego.

Przekonywał też, że ani on, ani prezydent Lech Kaczyński nie planowali wspólnej wizyty w Katyniu w 2010 r. Tusk wskazywał, że termin "rozdzielenie wizyty" to termin polityczny służący jego zdyskredytowaniu.

Podczas przesłuchania Tusk otrzymał pytanie dotyczące jego spotkania w cztery oczy z Władimirem Putinem, do którego doszło w 2009 r. na sopockim molo. Były premier twierdził, że pokazywał Putinowi, "gdzie jest plaża, po której biega", a Putin opowiadał mu, że "ma bardzo dużo ochrony, także w mieszkaniu i bardzo z tego powodu cierpi". Twitterowicze szybko skomentowali tę wypowiedź.

Poniedziałkowe zeznanie pod przysięgą Donalda Tuska porównano ze słowami Pawła Grasia, sekretarza stanu oraz rzecznika prasowego w jego rządzie. Znaleziono pewne nieścisłości.

W spotkaniu na molo, które trwało kilka minut, rozmawialiśmy o sprawach czysto kurtuazyjnych. Dość dokładnie pamiętam rozmowę, była prowadzona na zmianę, po rosyjsku, angielsku, niemiecku ze względu na nasze możliwości językowe. Pokazywałem, gdzie jest plaża, po której biegam, gdzie jest mój dom. Premier Putin opowiadał, że ma bardzo dużo ochrony, także w mieszkaniu, i z tego powodu cierpi

- mówił w poniedziałek Tusk.

Co o rozmowie na sopockim molo mówił Paweł Graś?

Temat Katynia był tematem rozmowy miedzy panami premierami, panem premierem Tuskiem i panem premierem Putinem,  podczas spotkania w Sopocie

– mówił 1.09.2009 roku Paweł Graś.

Tę archiwalną wypowiedź opublikowano na Twitterze:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl