Kadry Cimoszewicza jako dobra zmiana

Konia z rzędem temu, kto pojmie, jaki interes ma polskie MSZ, by gorliwie krytykować decyzję prezydenta Trumpa o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy. Czy liczymy na inwestycje palestyńskiego rządu? A może Hamas ze Strefy Gazy wesprze obronę wschodniej flanki NATO? Tusk obiecywał przed laty katarską inwestycję w przemysł stoczniowy – być może te zapowiedzi brzęczały w uszach ministra Waszczykowskiego, gdy deklarował, że my ambasady nie ruszymy. Jaki my mamy interes w przyłączaniu się do antyamerykańskiego i antyizraelskiego chóru? Otóż – żadnego.

Dokładnie tak samo, jak nie mieliśmy żadnego interesu we wstrzymaniu się podczas głosowania nad rezolucją ONZ-etu potępiającą decyzję Trumpa. A mogło być jeszcze gorzej. Dobrze poinformowani politycy PiS u twierdzą, iż wstrzymanie udało się wymusić niemal w ostatniej chwili – Joanna Wronecka, ambasador RP przy ONZ-ecie, chciała głosować przeciwko Waszyngtonowi. Smaczku sprawie dodaje fakt, że Wronecka to zaufana współpracownica Cimoszewicza, szefowa jego gabinetu. Gdyby ktoś z Państwa zastanawiał się, co taki człowiek dwa lata po zwycięstwie PiS u robi na szczytach dyplomacji, to śpieszę wyjaśnić, że Wronecka to nominatka ministra Waszczykowskiego. Taka „dobra zmiana” w jego wydaniu.
 

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polska potrzebuje amerykańskiego superbohatera

Wizyta prezydenta Dudy w Waszyngtonie przyniosła nam efekty o strategicznym znaczeniu. Spotkanie z Donaldem Trumpem odnowiło strategiczne partnerstwo Polski z USA, dowiodło zbieżności ocen naszych krajów w kwestiach bezpieczeństwa globalnego i było prawdopodobnie kluczowe do ustanowienia stałych baz amerykańskich w naszym kraju.

Tym, którzy umniejszają rangę wizyty, przypomnę tylko, że kilka lat temu Rosjanie zajęli Krym, niedawno użyli broni chemicznej na terenie Wielkiej Brytanii i dopiero co przeprowadzili ogromne manewry wojskowe pod naszym nosem. Potwierdzenie i wzmacnianie sojuszu z Waszyngtonem jest dla nas najważniejszym i najpilniejszym zabezpieczeniem. Zwłaszcza że już chyba tylko propagandyści opozycyjni upatrują naszego bezpieczeństwa w sojuszu z Berlinem lub Paryżem. Nie zauważyli, że oba te państwa wolą Moskwę i z tym się nie kryją. Często w filmach akcji jest moment, w którym zbir i jego koledzy pytają głównego bohatera: masz jakieś wsparcie? Otóż my mamy. Jest przy nas solidny partner i sam to potwierdził na oczach całej opinii międzynarodowej.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl