Hazardowy zawrót głowy

Jednym z wyzwań stojących przed premierem Mateuszem Morawieckim będzie zakończenie wdrażania zmian w nadzorze nad rynkiem hazardu w Polsce.

W szczególności dotyczy to jednorękich bandytów, czyli automatów o niskich wygranych. Wpływy do budżetu z tego tytułu nie są bowiem do pogardzenia (liczone są w miliardach złotych rocznie), o czym nowy szef rządu wie doskonale. W końcu w ostatnim czasie tekę ministra rozwoju łączył ze stanowiskiem ministra finansów. Nowe regulacje opierają się na nadzorze połączonego systemu maszyn hazardowych przez Totalizator Sportowy. Sam system oraz urządzenia mają dostarczyć państwowe przedsiębiorstwa. Pomysł od początku był oceniany jako bardzo dobry. Prace w tym zakresie trwają od wielu miesięcy. Jaki jest ich efekt? Zbliża się koniec roku, premier Morawiecki będzie musiał więc powiedzieć „sprawdzam”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Jawne drwiny z Polaków

W poniedziałek Donald Tusk odegrał kabaret. Kłamał i drwił sobie ze wszystkich Polaków. Wydawało się, że jedyne, co pamięta, to to, że był kiedyś premierem. Niezbyt interesował się tym, co się dzieje w jego kancelarii. Kto by czytał dokumenty? Gdyby chciał wszystko przeczytać, to musiałby przetrząsać tysiące stron miesięcznie. Nie wiem, w jakim tempie „prezydent Europy” czyta, ale jedna z polonistek w moim LO przekonywała, że inteligentny człowiek czyta 100 stron dziennie. Widocznie jednak za wysoki to standard dla Tuska.

Tyle tylko, że do tej roboty nikt go nie zmuszał. Skoro nie lubi czytać w pracy, to mógł zostać pasterzem albo operatorem kombajnu. Jeżeli się jednak zdecydował na bycie premierem i dodatkowo pobierał wynagrodzenie, to zasłanianie się niemożnością przeczytania wszystkiego jest po prostu drwiną. Dodatkowo przyznał, że ocenia pracę Tomasza Arabskiego bardzo wysoko. A na jakiej podstawie? Dobrej lewej nogi i przeglądu pola podczas haratania w gałę? Jeśli ktoś potrzebuje dowodu na to, że Tusk nie powinien wracać do Polski, to w poniedziałek go otrzymał. Najwyraźniej bowiem „prezydent Europy” nadal wstaje o godz. 5.30, aby… dłużej nic nie robić.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl