Schetyna wyszedł na mównicę i puścili nagranie z taśmy? Nie, on znowu gadał to samo

/ facebook.com/PlatformaObywatelska

Na dzisiejszy poranek zaplanowany był wybór nowych władz Platformy Obywatelskiej. Ale wszystko było według starego, znanego scenariusza. Te same twarze w pierwszym szeregu (nawet ludzie z prokuratorskimi zarzutami), a przemawiający Grzegorz Schetyna powtarzał te same banialuki. Mogli go oszczędzić i puścić stare nagranie. Byłoby to samo.

Wybór nowego zarządu PO to główny cel sobotniego posiedzenia Rady Krajowej partii. Skład ścisłego kierownictwa PO w większości pozostanie bez zmian. Wiceszefową PO nie będzie już prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Pozostali wiceszefowie: b. premier Ewa Kopacz, b. wicepremier Tomasz Siemoniak, b. minister sprawiedliwości Borys Budka oraz wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz pozostaną na swych funkcjach.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że lider PO Grzegorz Schetyna do nowego zarządu rekomenduje m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Kidawę-Błońską, posłankę Monikę Wielichowską, b. ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza oraz posła Arkadiusza Myrchę. W zarządzie mają pozostać: kandydat PO na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski i lider stołecznej PO Marcin Kierwiński.

Zanim jednak doszło do głosowań, na mównicę wyszedł Grzegorz Schetyna. I było po staremu - częściej niż nazwę własnej partii, wymieniał PiS. Atakował reformę sądownictwa, obrażał polityków PiS. Oczywiście, nie wspomniał o aferze reprywatyzacyjnej, czy skandalu z udziałem Hanny Gronkiewicz-Waltz, czy fatalnych sondażach. Nic dziwnego, po dzisiejszym przemówieniu - jedno jest pewne, nie wzrosną.

Schetyna stwierdził, że obecnie mamy do czynienia z być może najtrudniejszym momentem dla polskiej demokracji od 1989 r.

Przy okazji zaapelował do wszystkich partii opozycyjnych m.in. o "natychmiastowe zacieśnienie współpracy" w parlamencie i poza nim.

"Przede wszystkim zwracam się do koleżanek i kolegów z Nowoczesnej o jak najszybsze powołanie wspólnego prezydium naszych klubów parlamentarnych w parlamencie" - powiedział Schetyna.

Co mają zamiar zrobić? Tego znowu się nie dowiedzieliśmy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sakiewicz mocno o Tusku: Mamy do czynienia ze zbrodniczym idiotą

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Mamy do czynienia (…) ze zbrodniczym idiotą, który nie chce się dowiedzieć, co i jak ustalał jego urzędnik w cztery oczy. Zginął prezydent. Donald Tusk po 10 kwietnia 2010 roku miał obowiązek zapoznać się i zapoznać też władze śledcze ze wszystkim, co tej sprawy dotyczyło - powiedział na antenie TVP Info redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz.

W programie Michała Rachonia „Minęła 20” rozmawiano o zeznaniach Donalda Tuska, który odpowiadał na pytania przed sądem w procesie byłego szefa jego kancelarii Tomasza Arabskiego. Sprawa dotyczy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku.

Nie wiem, czy głównym celem jest obrona Tomasza Arabskiego, czy głównym celem jest obrona Donalda Tuska. Tusk zeznaje, jakby sam się bronił, bo gdyby inaczej zaznawał – a to już nie chodzi o to, że Tomasz Arabski mógłby odzyskać pamięć w odpowiedzi na to, co mógłby powiedzieć o nim Donald Tusk – ale też ta sprawa bezpośrednio obciąża Donalda Tuska

- mówił Sakiewicz.

Jak podkreślił, Tomasz Arabski był wykonawcą pewnych rzeczy, jednak z Putinem rozmawiał  sam Donald Tusk, podobnie jak Donald Tusk nadzorował służby.

Zdaniem Sakiewicza istotne są pytania: kto podjął decyzję o rozdzieleniu wizyt, „na pewno bez Donalda Tuska nie byłoby to możliwe” i kto podjął decyzję o obniżeniu rangi wizyty.

Obniżenie rangi, wykazywał Sakiewicz, to nie tylko jawne upokorzenie polskiego prezydenta, ale również jednoczesne obniżenie rangi bezpieczeństwa. 

Nie było oficerów BOR-u, nie było rozpoznania SKW (…), nie reagowano na bardzo niedobre sygnały, jak np. faks z możliwym ostrzeżeniem o ataku na samolot NAT-owski kilkanaście godzin przed tragedią 

- wyliczał. 

Według Tomasza Sakiewicza istotny etap tej tragedii zaczyna się restauracji w Moskwie. 

Mówienie o tym, że go to nie interesuje, jest absolutną drwiną również z członków Platformy Obywatelskiej, którzy tam zginęli

- powiedział.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl